Michalczewski chwali, Wach się... waha

Redakcja
Ubiegłotygodniowa wizyta w Krakowie byłego zawodowego mistrza świata w boksie w wadze półciężkiej federacji WBO Dariusza Michalczewskiego nie była ostatnią w tym roku. W grudniu "Tiger" zjawi się ponownie w Krakowie i Zakopanem.

Będzie "Dzień Tygrysa" u Krakowianin siódmy w Europie

Pod patronatem "Tigera"

   W dniach 9-12 grudnia w Krakowie odbywać się będzie 24. międzynarodowy turniej "O Złotą Rękawicę Wisły". Organizatorzy planują start 100-120 kadetów, juniorów i młodzieżowców, w tym bokserów z zagranicy (zaproszenia wysłano do Ukrainy, Niemiec i Holandii). Dariusz Michalczewski, który od 5 grudnia w stolicy Tatr rozpocznie kolejną fazę treningów do swej najbliższej (planowanej na luty) walki, przyjął zaproszenie na turniej. Już po raz 5. turniej będzie się odbywał pod jego patronatem (za każdym razem patronat prasowy nad tą imprezą sprawował "Dziennik Polski"; nie inaczej powinno być teraz). Choć pochodzi z Gdańska, nie ukrywa, że darzy sympatią Kraków i cały nasz region, od kilku lat współpracuje z działaczami Małopolskiego Okręgowego Związku Bokserskiego.
   12 grudnia będzie "Dniem Tygrysa". Zwycięzca 48 walk na zawodowym ringu, niepokonany przez 9 lat, osobiście będzie wręczał nagrody dla zwycięzców. Kibice będą mogli nabyć specjalnie wyprodukowane koszulki z logo "Tigera" i jego książkę "Silniejszy niż strach. Moje życie". Do kupienia będą także inne pamiątki bokserskie. Atrakcji więc nie zabraknie.

Promocja talentów

   - Turniej ma charakter międzynarodowy, ale chcemy się skupić na promocji bokserów małopolskich. Pojawiło się dużo utalentowanych zawodników, chcemy ich pokazać. W Małopolsce jest pięć głównych ośrodków boksu: w krakowskich klubach Wiśle i Wandzie oraz w Wieliczce, Tarnowie i połączonych ośrodkach Libiążu i Oświęcimiu. Chcemy stworzyć rozgrywki ligowe, w których dany ośrodek będzie raz na pół roku gospodarzem zawodów - mówi wiceprezes MOZB Artur Kowalski.
   Wcześniej, bo już w przyszłym miesiącu, odbędą się dwa mecze międzynarodowe: 11 listopada w hali Wandy mecz Kraków - Lwów i 13 listopada w hali na Gumniskach mecz Tarnów - Lwów. Reprezentację Krakowa poprowadzi trener Tomasz Winiarski, a Tarnowa były szkoleniowiec Igloopolu Marian Basiak.

Aż do Pekinu?

   W 2000 roku "Złotą Rękawicę Wisły" zdobył w swojej kategorii wagowej najlepszy obecnie "superciężki" w kraju, dwukrotny mistrz Polski, sklasyfikowany na 7. miejscu w październikowym rankingu europejskim, Mariusz Wach (Gwardia Warszawa). Pochodzący z Wolicy koło Krakowa pięściarz, któremu nie udało się wystąpić na igrzyskach w Atenach (był tylko rezerwowym), stoi teraz przed trudnym wyborem: czy dalej walczyć jako amator, czy przejść na zawodowstwo.
   Krakowianin chciałby osiągnąć sukces podczas najbliższych mistrzostwach świata, które odbędą się w maju 2005 roku w Chinach. Z kolei Polski Związek Bokserski chce, by Wach pozostał amatorem aż do igrzysk w 2008 roku w Pekinie. Oferuje mu większe stypendium. Wach ma wątpliwości, jak postąpić._ - Chciałbym wystąpić na olimpiadzie i dopiero później spróbować sił w profesjonalnym pięściarstwie. Ale czy mając 29 lat nadal moją osobą będą zainteresowani menedżerowie? Z pewnością za cztery lata postawią na młodszych. Z jednej strony propozycja zawodowego boksowania jest kusząca, mógłbym o wiele więcej zarobić, ale z drugiej strony - jaka jest gwarancja, że mi się powiedzie, że promotorzy nie skreślą mnie po dwóch-trzech pojedynkach, że oferowane pieniądze będą naprawdę, a nie tylko wirtualnie - _mówi bokser (cytat za PAP).

Z pomocą Universum...

   Wach otrzymał kilka propozycji z grup zawodowych, nie tylko polskich. Dwukrotnie przebywał na sparingach w grupie Universum (z którą związany jest Michalczewski) w Hamburgu. W Niemczech miałby lepsze możliwości rozwoju niż w Polsce, gdzie ostatnio nie ma z kim walczyć, gdyż w lidze wygrał walkowerem, a w meczu Polska - Węgry w Bielsku-Białej goście nie wystawili zawodnika w jego kategorii wagowej. Wydaje się, że najbliższa realizacji jest opcja, według której Wach przejdzie na zawodowstwo po MŚ i trafi do jednej z niemieckich grup. Wszystko powinno się rozstrzygnąć do czasu turnieju w Krakowie, podczas którego stoczy on pokazową walkę z nieustalonym jeszcze rywalem.
   - W Polsce Mariusz nie ma żadnego godnego przeciwnika. A jeśli nie będzie boksował nic się nie nauczy. Według moich informacji, grupa Universum chce go wspomagać, by mógł w niej trenować i przygotować się do mistrzostw świata. Potem Mariusz mógłby do niej przejść. PZB oferuje większe stypendium, ale my czekamy na wybór nowego zarządu związku, który odbędzie się pod koniec listopada. Zobaczymy, jak do tego podejdą nowe władze. Klub Mariusza zalega mu z płatnościami. Mariusz mieszka w hotelu przy obiekcie Gwardii. Gdy jest w Krakowie mieszka u swojego ojca Ryszarda, który jest jego menedżerem - mówi wiceprezes Kowalski, który określa się jako doradca i osoba prowadząca Wacha pod względem medialnym.
   Michalczewski bardzo pozytywnie wyraża się o Wachu. - W ciągu 2-3 ostatnich lat zrobił ogromne postępy. Wcześniej wyglądał jak szczypiorek, a teraz to jest po prostu inny gość - taka opinia jednego z najlepszych bokserów świata ostatniej dekady może być dla Wacha zachętą do dalszej pracy nad sobą.
JERZY FILIPIUK

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie