Miechów. Gmina nie dopłaci do remontu, ale może przejąć ulice

Aleksander Gąciarz
Aleksander Gąciarz
Po zawarciu porozumienia to gmina zadbałaby o ulice powiatowe w Miechowie.
Po zawarciu porozumienia to gmina zadbałaby o ulice powiatowe w Miechowie. Krzysztof Capiga
Gmina Miechów nie dołoży się do przebudowy drogi powiatowej z Bukowskiej Woli w kierunku Działoszyc. Zamiast tego może przejąć od starostwa na swoje utrzymanie ulice, stanowiące w tej chwili własność powiatu.

FLESZ - Ile potrwa rowerowy boom?

Na modernizację drogi w kierunku Działoszyc powiat miechowski uzyskał dotację z Regionalnego Programu Operacyjnego. Zgodnie z przyjętymi zasadami połowę wkładu własnego powinny pokryć gminy, przez które przebiega przebudowywana droga, w tym wypadku Miechów i Słaboszów. Problem w tym, że gmina Miechów nie zamierza partycypować w kosztach inwestycji. - Takie jest nasze stanowisko od samego początku. Uważamy, że na terenie naszej gminy jest wiele dróg powiatowych, które są w o wiele gorszym stanie niż ta w stronę Słaboszowa i na nich należałoby się w pierwszej kolejności skupić. Poza tym w naszej opinii planowany zakres inwestycji i tak w żadnej mierze nie poprawi kwestii bezpieczeństwa w miejscowości Kalina Mała, czym bylibyśmy zainteresowani – przekonuje burmistrz Dariusz Marczewski i dla potwierdzenia tych słów przypomina, że gmina Miechów w tym tygodniu podpisała ze Starostwem Powiatowym umowę na współudział w kosztach modernizacji trzykilometrowego odcinka drogi powiatowej w Pstroszycach II.

Przez gminę Miechów przebiega około 4 km drogi z Bukowskiej Woli w stronę Działoszyc, a wysokość partycypacji gminy szacowana jest na około 600 tys zł. Zamiast niej padła propozycja przejęcia przez gminę ulic, które stanowią w tej chwili własność powiatu. Na wtorkowej sesji radni powiatowi upoważnili zarząd do zastosowania takiego rozwiązania. - W tej chwili nie wiadomo jeszcze, które dokładnie drogi gmina miałaby przejąć od powiatu. Trwają w tej sprawie rozmowy – mówi rzecznik miechowskiego starostwa Krzysztof Capiga. Dodaje, że powiatowi bardzo zależy na wykorzystaniu przyznanej unijnej dotacji, a jednocześnie nie chce tworzyć precedensu, polegającego na tym, że któraś z gmin nie wniesie przypadającego na nią udziału finansowego. Stąd właśnie pomysł na przekazanie gminie Miechów dróg powiatowych.

Burmistrz Marczewski powiedział nam, że bierze pod uwagę przejęcie wszystkich ulic powiatowych, znajdujących się w granicach administracyjnych Miechowa. Dotyczyłoby zatem takich ulic jak Piłsudskiego, Słowackiego, Warszawska, Powstańców 1863 Roku, Podzamcze (po jej modernizacji) itd. - Mówiliśmy o tym od dawna. Naszym zdaniem takie rozwiązanie bardzo usprawniłoby bieżące utrzymanie dróg. Skończyłoby się wzajemne przerzucanie się odpowiedzialnością za zimowe odśnieżanie itp. Będzie to oczywiście wiązało z dodatkowymi kosztami dla nas, ale myślę, że nasi mieszkańcy tego oczekują – przekonuje burmistrz Marczewski.

Pierwotnie modernizacja miała objąć 19-kilometrowy odcinek drogi z Bukowskiej Woli w stronę Działoszyc, a unijna dotacja do inwestycji wynosiła 8,6 mln zł. Po kilku nieudanych przetargach (wysokie ceny złożonych ofert) zakres inwestycji został zmniejszony za czym poszło również proporcjonalne zmniejszenie przyznanego wsparcia z RPO. Przewodniczący Rady Powiatu Krzysztof Świerczek nie kryje, że w momencie składania wniosku o dotację na przebudowę drogi sam był jej przeciwnikiem. - Wtedy droga była w dobrym stanie. Ta sprawa ciągnie się jednak już kilka lat i w tej chwili jej stan uległ pogorszeniu, dlatego modernizacja wydaje mi się uzasadniona – przekonuje.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieszczuch

No to teraz dopiero będzie, zarówno powiatowe jak i gminne ulicę wcale nie zadbane , koszą rowy sami mieszkańcy raz widziałam kosiarke na racławickiej jak jechała bez roboty bo rowy ludzie sami pokosili, przecież zwik spółka gminna za letnie utrzymanie kasuje ponad 330 tys i są jesz'cze 2 inne firmy do czystości w mieście jest to w rejestrze centralnym umów podpisanych w marcu a tu znowu koszty będą większe a kto utrzyma park i z ile miesiecznie? Bogatą gmina oj bogatą.

Dodaj ogłoszenie