"Miechów jest o krok za innymi samorządami"

Redakcja
Fot. Magdalena Uchto
Fot. Magdalena Uchto
ROZMOWA KONTROLOWANA. Z JANEM PAWŁEM JANUSEM, szefem Platformy Obywatelskiej w powiecie miechowskim, o tym - dlaczego partia nie powalczy o fotel burmistrza czy wójta i na jaki styl kampanii postawi w wyborach do rad

Fot. Magdalena Uchto

Platforma Obywatelska szykuje się do wyborów samorządowych?

- Platforma Obywatelska w powiecie miechowskim w najbliższych wyborach samorządowych wystawi swoich kandydatów zarówno do Rady Powiatu, jak i Rady Miejskiej w Miechowie. Będą oni startować pod szyldem Komitetu Wyborczego Platforma Obywatelska RP. Są prowadzone rozmowy z kandydatami z innych gmin naszego powiatu.

- Zamierzacie walczyć tylko o mandaty radnych w gminach i powiecie czy może też o stanowiska wójtów i burmistrza?

- Koncentrujemy się na wyborach radnych powiatowych i gminnych. Nie wystawiamy kandydata z Platformy Obywatelskiej na burmistrza czy wójtów gmin. Natomiast kandydaci PO z Miechowszczyzny - jeden z gminy Miechów i jeden z gminy Racławice - będą walczyć o mandaty radnych Sejmiku Wojewódzkiego.

- Dlaczego nie wystawiacie kandydata na burmistrza? Tym bardziej, że założeniem posła Jarosława Gowina, pełnomocnika PO w okręgu podkrakowskim, było znalezienie osób, które podjęłyby wyzwanie ubiegania się o fotel burmistrza czy wójta w poszczególnych gminach. Oczywiście pod szyldem PO.

- Nasza organizacja powiatowa dopiero w tej kadencji władz samorządowych rozpoczęła budowanie silnych i aktywnych struktur powiatowych. Nieocenioną i wszechstronną pomoc w tym dziele otrzymujemy ze strony naszego mentora, kolegi i doradcy - posła Jarosława Gowina. Pod nasze sztandary przychodzą ludzie z bardzo różnorodnych środowisk, w tym liczne panie. Z parytetem nie będziemy mieli żadnego problemu.

- Krzysztof Świerczek, Dariusz Marczewski i Marek Słowiński - to kandydaci, którzy już oficjalnie potwierdzili, że startują na burmistrza miasta. Kolejnym kandydatem będzie prawdopodobnie Jerzy Muszyński. Którego z nich PO zamierza poprzeć?

- Za wcześnie mówić o udzieleniu jednoznacznego poparcia któremuś z wymienionych przez Panią kandydatów. Natomiast z dużą dozą prawdopodobieństwa mogę powiedzieć, że mało prawdopodobne jest poparcie przez nasze struktury kandydatury obecnego burmistrza. Podzielamy w dużej mierze zdecydowanie negatywną ocenę jego działań, artykułowaną przy wielu okazjach przez jego byłych kolegów partyjnych z Prawa i Sprawiedliwości. Wydaje się to być najgorszy z dotychczasowych włodarzy naszej gminy.

- Jak oceniacie swoje szanse w terenach wiejskich? Tam PO jest raczej mało popularne.

- W terenach wiejskich, których wiele w naszym powiecie, rzeczywiście notowania PO nie są zadowalające. Jednak - porównując wyniki ostatnich wyborów prezydenckich z tymi sprzed pięciu lat - wyraźnie widać, że coś w tej kwestii drgnęło. W samym mieście Miechowie kandydat Platformy pobił przeciwnika ponad 5 punktami procentowymi! To, jak na Małopolskę, bardzo dobry wynik i niezły prognostyk przed wyborami samorządowymi.

- Zakładając wariant, że wprowadzacie kilku radnych do Rady Powiatu, z kim jest Wam najbliżej do stworzenia koalicji?

- Nie ukrywamy, że - podobnie jak na szczeblu centralnym - blisko nam do Polskiego Stronnictwa Ludowego. Kształtowanie władz powiatowych ma tę specyfikę, że zwykle wymaga porozumienia kilku podmiotów wyborczych. Dlatego nie wykluczamy żadnych wariantów, w tym z lokalnymi komitetami wyborczymi czy partyjnymi. Najważniejszą rzeczą jest stworzenie koalicji, co do której będziemy przekonani, że potrafi dobrze i sensownie rządzić powiatem miechowskim.
- W którym z samorządów, Pana zdaniem, zmiany personalne są konieczne?

- W naszej ocenie absolutnie niezbędne są zmiany w samorządzie gminy Miechów. Na tolerowanie dotychczasowej polityki inwestycyjnej i finansowej obecnego burmistrza już nas po prostu nie stać. Nie można spokojnie się przyglądać, jak przechodzą nam koło nosa miliony z budżetu Unii Europejskiej. To ostatni dzwonek, bo ten budżet kończy swój żywot już za trzy lata! Podczas gdy samorząd powiatowy i wszystkie sąsiednie gminy szeroką garścią czerpały z kasy unijnej, największa gmina powiatu - Miechów, pod rządami obecnych samorządowców, nie potrafiła przez całą 4-letnią kadencję ściągnąć do Miechowa jakichś znaczących środków z zewnątrz. Finansowanie gminnych inwestycji tylko z własnych środków to droga donikąd. Powoduje to ponadto niebezpieczne zadłużenie gminy i tym samym ogranicza możliwość absorpcji zewnętrznych funduszy. I tu się koło zamyka, malując przyszłość naszą i naszych dzieci w najczarniejszych barwach. Na to nie ma i nie może być zgody.

- Ostra czy łagodna? - na jaki styl kampanii postawicie jesienią? Pytam nie bez powodu. Redagowana przez Pana gazeta internetowa "Echo Miechowa" jest nastawiona na krytykę obecnego burmistrza. Nie lubi go Pan?

- Postaramy się, aby nasza kampania była merytoryczna i nacechowana autentyczną troską o przyszłość naszej jednostki samorządowej. Moje powyżej przywołane argumenty chyba wystarczająco uzasadniają stawianą przeze mnie w "Echu" tezę, że obecny burmistrz to najgorszy szef naszej gminy w całej jej historii. Przez cztery lata jego rządów zostaliśmy o kolejny krok cywilizacyjny za innymi samorządami. W tej opinii nie jestem osamotniony.

Rozmawiała Magdalena Uchto

magdalena.uchto@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie