MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Miechów. Kontrowersje wokół dotacji dla policji

Aleksander Gąciarz
Aleksander Gąciarz
Komendant powiatowy policji w Miechowie ml. insp. Andrzej Kot
Komendant powiatowy policji w Miechowie ml. insp. Andrzej Kot Aleksander Gąciarz
Miechowscy radni postanowili wesprzeć tutejszą Komendę Powiatową Policji i przekazali dotację zakup samochodu. Podczas sesji Rady Miejskiej sprawa wzbudziła jednak kontrowersje.

FLESZ - Przybędzie niemal 250 fotoradarów

od 16 lat

Tym razem nie chodziło o wysokość proponowanej dotacji. Kwota 27,5 tysiąca złotych to dla budżetu Miechowa nie jest suma bardzo znacząca, a środki pochodziły z oszczędności spowodowanych mniejszymi wydatkami na zimowe utrzymanie dróg. Najwięcej wątpliwości wzbudził fakt, że komendant powiatowy mł. insp. Andrzej Kot zwrócił się o pomoc wyłącznie do gminy Miechów i Starostwa Powiatowego w Miechowie. Kilkoro radnych przypomniało przed głosowaniem, że przecież miechowscy policjanci dbają o porządek w całym powiecie, a w jego skład wchodzi siedem gmin. - Dobrze byłoby, gdyby inne gminy też partycypowały w kosztach zakupu samochodu – przekonywał Jarosław Czekaj.

Lidia Baranowska zwróciła z kolei uwagę, że rozłożenie sumy na większą ilość samorządów spowodowałaby, że kwoty przypadające na każdy z nich byłyby o wiele mniejsze. - To ważne w sytuacji, gdy jako radni nie możemy się doprosić o szereg drobnych inwestycji, bo zawsze słyszymy, że nie ma na to pieniędzy – mówi.

Komendant Andrzej Kot tłumaczył z kolei, że samochód ma trafić do rewiru dzielnicowych co oznacza, że będzie wykorzystywany głównie na terenie gminy Miechów. Będzie to oznakowany radiowóz o wartości około 100 tysięcy złotych (dokładna kwota będzie znana po przetargu). Połowę środków na jego kupno przyznała Komenda Główna Policji. Drugą mają sfinansować samorządy: gmina i powiat miechowski. - W przyszłym roku będę prosił o pomoc pozostałe gminy, z wyłączeniem Miechowa – zapowiedział komendant. Przypomniał też, że np. gmina Książ Wielki przeznaczyła ostatnio środki na remont siedziby tamtejszego komisariatu, który nie spełniał norm przeciwpożarowych.

Druga kwestia, która wywołała kontrowersje, dotyczyła samego pisma z wnioskiem o dotacje, z którym wystąpił komendant. Radna Baranowska zwróciła uwagę, że jest zaadresowane do burmistrza Dariusza Marczewskiego, a powinno być do Rady Miejskiej. - To rada decyduje o tym, czy środki zostaną przyznane. A z pisma można odnieść wrażenie, że tą osoba jest burmistrz. Pan, jako osoba stojąca na straży praworządności powinien o tym wiedzieć – mówiła radna.

Komendant Kot przeprosił za błąd w sposobie zaadresowania pisma i zapewnił, że podobna sytuacja w przyszłości się nie powtórzy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski