Miechów. Policja nie poszukuje już Andrzeja Idzika. Mężczyzna został znaleziony, gdy już nie żył. Wykluczony udział osób trzecich

Ewa Tyrpa
Ewa Tyrpa
Andrzej Idzik zaginął 13 lipca. Poszukiwała go rodzina i policja. W tym dniu mężczyzna oddalił się ze Szpitala Specjalistycznego im. Józefa Dietla przy ul. Skarbowej 4 w Krakowie.

- Akcja poszukiwań została odwołana. Mężczyzna nie żyje. Został znaleziony nad brzegiem rzeki, ale nic nie wskazuje na udział osób trzecich. Przyczyny zgonu wyjaśni śledztwo prokuratorskie
– poinformowała mł. asp. Ewelina Frejowska, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Miechowie.

Sprawę śmierci zaginionego miechowianina prowadzi Komisariat Policji VI w Krakowie pod nadzorem Prokuratury Kraków Podgórze.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
https://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,27343131,zabojstwo-10-latka-w-kozlowie-osmiu-policjantow-winnych-naruszen.html
G
Gość
Tak , tak nic nie wskazuje, a "dziennikarka" już wyklucza udział osób, brawo za "inwencje" i ferowanie werdyktu przed sekcją, bo "kto umarł ten nie żyje".
Dodaj ogłoszenie