Mieszkańcy bronią posterunków policji

Redakcja
Policja pracuje nad reorganizacją posterunków. Część z nich zostanie połączona w komisariaty, a cześć przeniesiona do komend powiatowych. Mówiąc wprost: zostanie zlikwidowana. Gdzieniegdzie ostaną się punkty przyjęć. W całym kraju zmiany dotkną 277 posterunków. W powiecie wadowickim mogą objąć posterunki w Brzeźnicy i Spytkowicach.

Mieszkanki spytkowickiej gminy zapowiadają obronę swojego posterunku policji FOT. ROBERT SZKUTNIK

POWIAT WADOWICKI. Policja szuka oszczędności i wdraża reformy. Zmiany mogą objąć placówki w Brzeźnicy i Spytkowicach.

To jedyne posterunki w powiecie. Prócz nich są tylko jeszcze komisariaty policji w Andrychowie i Kalwarii Zebrzydowskiej oraz komenda powiatowa w Wadowicach.

Przy okazji poprzedniej reformy w policji zlikwidowano posterunek w Lanckoronie. Jak mówią mieszkańcy, jest teraz gorzej.

- Monitoring i sporadyczne patrolowanie nie załatwiają wszystkiego. Moim zdaniem stan bezpieczeństwa w gminie Lanckorona pogorszył się znacznie - mówi Zbigniew Lenik z Jastrzębi.

Podobne obawy dręczą teraz mieszkańców gmin Brzeźnica i Spytkowice.

- Policja powinna być w gminie. Szczególnie w piątki po dyskotekach jest tu katastrofalnie. A i młodzi jeżdżą autami jak szaleni - mówi Mariusz Szewczyk z Kopytówki.

Według policji zmiany mają wyjść społeczności lokalnej na lepsze. Policjanci mają być bliżej ludzi, a nie wysiadywać za biurkami. Ma być więcej mobilnych patroli - aby zapewnić całodobową służbę patrolową w miejscach, gdzie do tej pory funkcjonował tylko przez kilka godzin posterunek, i aby skrócić czas dotarcia na zgłaszaną interwencję.

- Nie wiem jak to będzie, bo u nas jest problem z łącznością. A teren bardzo rozległy. Pracuję tu już dziewięć lat i dotąd nie poznałem wszystkich zakamarków - mówi asp. Mirosław Rzońca z posterunku w Brzeźnicy.

Dodaje, że często - na przykład w przypadku przemocy domowej - liczą się dosłownie minuty, od zgłoszenia do interwencji.

Jak mówią mieszkańcy, teraz można przyjść i z policjantem pogadać. A kto starszy dojedzie do Wadowic? Komunikacja kiepska i daleko, a i komórki nie wszędzie działają - podkreślają.

Posterunki w Brzeźnicy i Spytkowicach uzupełniają się. Ich praca się zazębia. Jeśli np. w danym dniu policjanci ze Spytkowic dyżurują na posterunku po południu, to na interwencję jadą koledzy z Brzeźnicy. Jak będzie po reformie, nie wiadomo.

W Brzeźnicy policjantów jest siedmiu i mają jedno auto. W Spytkowicach jest ich sześciu i mają dwa samochody, bo samorząd im kupił, a do tego siedziba znajduje się w budynku gminy. - Kupiliśmy samochód z naszych podatków - potwierdza Lucyna Kozak, radna z Bachowic.

Tak więc nie ma żadnych argumentów, żeby posterunki likwidować. Miałoby natomiast sens połączenie ich w komisariat.

W komendzie głównej policji w Warszawie zapewniają, że reorganizacja ma sens.

- Nie my będziemy decydować o tym, które struktury są przestarzałe. O tym zadecydują komendanci powiatowi w porozumieniu z komendantami wojewódzkimi - mówi Krzysztof Hajdas, rzecznik KG Policji w Warszawie.

Wadowicka policja nie chce zdradzić planów reformy.

Robert Szkutnik

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie