Mieszkaniec Tymbarku wywalczył 60 tys. zadośćuczynienia za prześladowania w 1956 r. w Poznaniu

Artur DrożdżakZaktualizowano 
Artur Drożdżak
82-letni Kazimierz K. z Tymbarku wygrał przed sądem 60 tys. zł zadośćuczynienia za półtora roku pozbawienia wolności w związku z uczestnictwem w proteście Czerwca 1956 r. w Poznaniu. To jeden z ostatnich 1400 robotników, którzy wtedy padli ofiarą prześladowań komunistycznych władz. Mężczyzna domagał się znacznie wyższych kwot za krzywdę, bo 160 tys. zł odszkodowania i 1 mln 350 tys zadośćuczynienia, ale Sąd Okręgowy w Nowym Sączu, a potem Sąd Apelacyjny w Krakowie uznały takie żądania za zbyt wygórowane.

Kazimierz K. pochodzi z Tymbarku i od 1952 r. pracował w kopalni Siersza na Śląsku najpierw jako uczeń szkoły górniczej, potem jako górnik. Mieszkał w Trzebini w hotelu robotniczym i gdy w Czerwcu 1956 r w Poznaniu wybuchły protesty o wolność, godne warunki pracy i godne traktowanie ludzi utożsamiał się z tymi postulatami.

19-latek pojechał do Poznania z kolegami i cztery dni brał udział w zamieszkach m.in. przed budynkiem Komitetu Wojewódzkiego PZPR, siedzibą Urdu Bezpieczeństwa i przed więzieniem na ul. Młyńskiej. Zatrzymany spędził 4 dni w areszcie, gdzie był bity i brutalnie przesłuchiwany. Potem został wywieziony w lasy w okolice Wrześni i myślał, że będzie tam rozstrzelany. Jednak puszczono go wolno i wrócił sam na Śląsk okrężną drogą.

Później był sale wzywany do UB w Chrzanowie, a Milicja Obywatelska go prześladowała, więc zmieniał adresy przez cały rok. Zgłosił się do odbycia służby wojskowej w 1957 r. i wysłano go wówczas do jednostki w Balicach. Postanowił jeszcze na moment zajrzeć do domu i wtedy został ujęty w Tymbarku. Postawiono mu zarzut pobicia milicjantów w Poznaniu wsadzono do aresztu i do więzienia w Nowym Sączu proces. Sąd w styczniu 1958 r. uznał go za winnego czynnej napaści, znieważenia funkcjonariuszy w Poznaniu i użycie wobec nich przemocy.

Kazimierza K. skazano an półtora roku więzienia i tyle odsiedział w zakładach karnych w Nowym Sączu, Tarnowie i Czarnem, gdzie był bity i poniewierany. Wyszedł 3 maja 1959 r., a miesiąc później dostał powołanie do wojska. Jego wyrok unieważniono dopiero w 2018. Teraz wywalczył zadośćuczynienie za krzywdę sprzed lat.

Poznański Czerwiec 1956 r. to był pierwszy w PRL strajk generalny i demonstracje uliczne, które miały miejsce w końcu czerwca 1956. Protesty zostały krwawo stłumione przez wojsko i milicję, a samo wydarzenie było przez propagandę PRL bagatelizowane jako „wypadki czerwcowe” lub przemilczane. Obecnie przez część historyków i uczestników Czerwiec ’56 bywa określany także jako poznański bunt, rewolta oraz powstanie poznańskie. \

Strajk wybuchł rankiem 28 czerwca (w tzw. czarny czwartek) w Zakładach Przemysłu Metalowego H. Cegielski Poznań (w latach 1949–1956 noszących nazwę Zakłady im. Józefa Stalina Poznań – w skrócie ZISPO) i przerodził się w spontaniczny protest Wielkopolan przeciw władzy.

Stłumiony przez liczące ponad 10 tys. żołnierzy oddziały Ludowego Wojska Polskiego pod dowództwem wywodzącego się z Armii Czerwonej generała Stanisława Popławskiego. W 2006 roku dr Łukasz Jastrząb ogłosił zweryfikowaną listę 57 zabitych i zmarłych w wyniku odniesionych ran[3]. Jego badania potwierdził w 2007 roku Instytut Pamięci Narodowej, który ponadto uzupełnił listę Łukasza Jastrząba o nazwisko Andrzeja Styperka zmarłego w 1964 roku w wyniku postrzału kręgosłupa, do którego doszło w Czerwcu 1956.

WIDEO: Karta czy gotówka? Co zabrać na wakacje

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Mieszkaniec Tymbarku wywalczył 60 tys. zadośćuczynienia za prześladowania w 1956 r. w Poznaniu - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

Szkoda, że nie strzelano do … milicjantów.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3