Miliardy w bankach

Redakcja
Duża kasa

(DER)

   Ponad 7 miliardów złotych zarobiły w ubiegłym roku banki działające w Polsce. To tzw. wynik finansowy netto, a więc, w wolnym tłumaczeniu czysty zysk - po odliczeniu wszelkich, nawet fiskalnych, kosztów. Dodajmy, że te 7 mld zł to trzy razy więcej niż zdołały zarobić w 2003 roku. Warto (analizując dane Narodowego Banku Polskiego) zwrócić uwagę na źródła tych ogromnych dochodów. Otóż tylko niewiele ponad 15 proc. zysków przyniosły bankom operacje na rynku kapitałowym, pieniężnym i walutowym. Większość, bo aż ponad połowę zysków, przynieśliśmy bankom my - drobni, indywidualni klienci wraz z dużymi firmami, które także deponują i pożyczają pieniądze w tych bogatych instytucjach. Banki w Polsce wciąż zarabiają przede wszystkim na odsetkach. Nie ma się co dziwić, że tak jest, skoro sporo klientów wciąż trzyma pieniądze na różnych książeczkach oprocentowanych na poziomie 2 proc., zamiast kupić choćby dwuletnie obligacje skarbowe dające w tej chwili 5 proc. w skali roku. Ale nie łudźmy się - nawet jeżeli stopy procentowe w naszym kraju znacznie spadną, to banki i tak nie dadzą sobie odebrać wielkich zysków. Zaczną zarabiać na opłatach i prowizjach, które w tej chwili przynoszą im już prawie 30-proc. zysków, a z czasem, jak prognozują analitycy, będzie to o wiele więcej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie