Milknie Echo

Redakcja
BEZ NARKOZY

   Tarnowski tygodnik "TeMI" świętuje w zamkniętym gronie jubileusz 25-lecia, a tymczasem jego konkurent "Echo Tarnowa" milknie. Od kilku tygodni "Echo" już nie dociera do czytelników. Po raz kolejny w krótkim czasie skapitulowało. Jego mocodawcy i sponsorzy pochowali się gdzieś, a redakcyjny zespół oczekuje na zapłatę i ostateczne rozwiązanie.
   Grzeczne "TeMI" świętuje, a kolorowe i chwilami prowokujące "Echo" jakoś nie potrafiło zapracować sobie na choćby skromniutki jubileusz. Przechodziło z rąk do rąk, balansowało na krawędzi, to wzlatywało, to upadało i zadłużało się. Wreszcie ucichło na dobre. W tarnowskiej siedzibie gazety spotykają się jeszcze na herbatce dwaj... redaktorzy naczelni "Echa Tarnowa". Jednego z nich, zwolnionego prawem kaduka, sąd przywrócił niedawno do pracy. Przedstawiciele spółki wydającej tygodnik "Echo" przebywają gdzieś w Krakowie, jej wierzyciele zaś niecierpliwią się coraz mocniej. Łatwo przewidzieć, czym zakończy się obecna sytuacja.
   A "TeMI" trwa. Wypada pogratulować mu jubileuszu i życzyć zdrowej konkurencji na rynku prasowym. To najlepsze lekarstwo na zgubne samozadowolenie. Tylko, gdzie dziś szukać owej konkurencji? W reaktywację "Echa" mało kto już wierzy. Co zatem wypełni pustkę po nim?
marek baran

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie