Minister chciał pożyczyć

Redakcja
- Minister finansów postawił sprawę uczciwie; przyznał, że będzie miał kłopoty z zapewnieniem pełnych kwot na podwyżki dla nauczycieli i przedstawił kilka propozycji rozwiązania problemu - powiedział nam Marek Nawara, marszałek województwa małopolskiego, współprzewodniczący Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Jedną z tych propozycji było "pożyczenie" od samorządów dochodów z podatku od czynności cywilnoprawnych (np. od umów notarialnych w obrocie nieruchomościami). Minister finansów chciał, by podatek ten tylko w roku 2001 stanowił dochód budżetu państwa (przez co mógłby bez większych kłopotów zapewnić odpowiednią wysokość subwencji oświatowej). Minister deklarował, że w roku 2002 podatek wróciłby do samorządów.

- Nie mogliśmy się zgodzić na takie rozwiązanie - powiedział Marek Nawara, marszałek województwa małopolskiego

 (INF. WŁ.) W przyszłym roku samorządy będą miały nieco większe dochody niż obecnie. Ma to być jednak tylko rekompensata części wydatków na podwyżki dla nauczycieli, na co w przyszłorocznym budżecie państwa zabraknie pieniędzy.
 - Nie mogliśmy się zgodzić na takie rozwiązanie - powiedział marszałek Nawara. -Pieniądze z tego podatku stanowią obecnie dochód gmin, tyle tylko że trafiają do nich w formie opłaty skarbowej, która od przyszłego roku będzie podzielona na opłatę skarbową i podatek od czynności cywilnoprawnych.

Droższy prąd?

 Komisja Wspólna zgodziła się natomiast na propozycję likwidacji niektórych ustawowych ulg i zwolnień w podatku od nieruchomości. W pierwszej kolejności ma być zniesione zwolnienie dla obiektów energetycznych.
 - Propozycja dotyczy stopniowego dochodzenia do ustawowych 2 procent podatku od wartości budowli - powiedział Marek Nawara. - W pierwszym roku byłby to 1 procent, co w skali roku dałoby dochody rzędu 640 mln zł. To za mało na pokrycie podwyżek dla nauczycieli, ale to już jest jakaś gwarancja, że gminy otrzymają dodatkowe pieniądze.
 Według marszałka, wprowadzenie tego podatku jest także konieczne ze względu na plany prywatyzacji sektora energetycznego; przed prywatyzacją powinny być znane rzeczywiste koszty działalności w tym sektorze.

\*

 Wprowadzenie podatku od budowli energetycznych będzie się wiązać albo z obniżeniem zysków producentów i dystrybutorów energii, albo z podwyżkami cen energii. Należy się raczej spodziewać wzrostu cen, co oznacza, że podwyżki dla nauczycieli zostaną sfinansowane (przynajmniej częściowo) za pieniądze z podwyżek cen za energię. I w ten sposób państwo jeszcze raz przerzuci swoje zobowiązania finansowe na barki obywateli.

(GEG)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie