Minister Gowin na razie głównie słucha

Piotr SubikZaktualizowano 
Jarosław Gowin
Jarosław Gowin Jarosław Pruss
Nauka i szkolnictwo wyższe. Bardziej przystające do rzeczywistości finansowanie uczelni, zwiększenie nakładów na badania naukowe, odbiurokratyzowanie szkolnictwa wyższego - to najważniejsze zadania, przed którymi stoi minister Jarosław Gowin. Na razie jednak mało mówi o swoich planach w resorcie, ponoć wsłuchuje się w głos środowiska.

Ani rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Wojciech Nowak, ani rektor Akademii Górniczo-Hutniczej prof. Tadeusz Słomka nie mieli jeszcze okazji spotkać się z ministrem Gowinem. Prof. Nowak rozmawiał jednak z jego bliskim współpracownikiem wywodzącym się z Krakowa, podsekretarzem stanu w MNiSW Piotrem Dardzińskim. - Nie mówili o niczym innym niż o rzeczach, które dyskutowane są od dłuższego czasu, czyli m.in. o stabilności finansowania szkolnictwa wyższego - mówi rzecznik UJ Adrian Ochalik.

Kolejka chętnych na rozmowę w cztery oczy z ministrem jest długa, bo wszyscy są ciekawi, czy ma gotową receptę na rozwiązanie tych problemów. Głównie dlatego, że trudno się było tego dowiedzieć w kampanii, gdyż przez większą jej część Gowin był „najbardziej prawdopodobnym kandydatem” na szefa MON, a nie MNiSW.

Szerzej w kwestii swoich nowych obowiązków wypowiedział się dopiero 14 listopada, dwa dni przed zaprzysiężeniem na to stanowisko, podczas kongresu Klubu Jagiellońskiego w Warszawie. Podkreślił wtedy, że potrzebne jest wyłonienie w Polsce ośrodków wiodących i obszarów nauk stosowanych, dzięki którym będziemy się liczyć w świecie. Do jego priorytetów należeć też będzie odbiurokratyzowanie szkolnictwa wyższego oraz sprawienie, że polska nauka i gospodarka staną się innowacyjne.

Pieniądze i papiery

Spotkanie z min. Gowinem ma za sobą prof. Wiesław Banyś, rektor Uniwersytetu Śląskiego, przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich. To organizacja zrzeszająca rektorów 107 uczelni, które mają uprawnienia do nadawania co najmniej stopnia doktora. - Pan minister z życzliwą otwartością przyjmował nasze postulaty i jest otwarty na dialog, a to pozwala mieć nadzieję na dobrą współpracę. Ważne jest też to, że do spotkania doszło bardzo szybko po objęciu stanowiska - podkreśla prof. Banyś.

Najważniejsze kwestie, o których dyskusji w najbliższym czasie oczekuje środowisko naukowe, to m.in. zwiększenie finansowania uczelni z budżetu państwa (niezależnie od liczby studentów, bo mamy zapaść demograficzną), ale także wprowadzenie dotacji kilkuletnich w miejsce obecnych, przyznawanych co roku. Do tego dochodzi też konieczność zmniejszenia liczby przepisów regulujących funkcjonowanie uczelni, co przyczyni się także do zwiększenia ich autonomii.

Osieroconym dzieckiem zdają się być natomiast nauki humanistyczne. Komitet Kryzysowy Humanistyki Polskiej podnosił to na długo przed wyborami, odkąd ogłoszono, że lepsze perspektywy daje studiowanie na kierunkach technicznych. Ale wypowiedzi ministra nie dają nadziei, że humaniści wrócą do łask.

Kolejną kwestią są nakłady na badania naukowe. Obecnie w Polsce wynoszą ok. 44 proc. Pięć lat temu rząd zapowiedział, że w 2020 r. wskaźnik ten osiągnie wysokość co najmniej 2 proc. (średnia UE), z czego 1 proc. finansowania budżetowego. - Tego się nie da zrobić z dnia na dzień, dlatego bardzo chcielibyśmy poznać ścieżkę dochodzenia do tych wskaźników - mówi prof. Banyś. Bo rektorzy nie wątpią, że w dobie kryzysu pierwszymi chłopcami do bicia są edukacja, nauka i kultura.

Z kolei prywatne uczelnie od wielu lat starają się o wprowadzenie powszechnej odpłatności za studia. Dla nich stałoby się to szansą na pokrycie z budżetu państwa trzeciej części kosztów studiów spadających na słuchaczy. - Minister Gowin zna problemy uczelni prywatnych, bo był rektorem jednej z nich, chociaż trzeba przyznać, że w czasach boomu, kiedy problemów było znacznie mniej - przyznaje prof. Waldemar Tłokiński, rektor Ateneum Szkoły Wyższej w Gdańsku, przewodniczący Konferencji Rektorów Zawodowych Szkół Polskich. Na marzec wstępnie przewidziano spotkanie ministra z członkami Konferencji Rektorów Uniwersytetów Polskich.

Minister nadziei

Nadzieję na dobrą współpracę daje fakt, że jedne z pierwszych swoich kroków Gowin skierował na posiedzenie Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego. To zostało bardzo dobrze odebrane w środowisku. - Nie była to kurtuazyjna wizyta, że minister wpadł na chwilę, powiedział: „Patrzcie, to ja, nowy!”, a po pięciu minutach sekretarka włożyła głowę przez drzwi, że kierowca już czeka. Siedział i pilnie słuchał chyba ze dwie godziny. Wcześniej to się nie zdarzało, mimo że rada obraduje na tym samym piętrze, na którym ma swój gabinet - relacjonuje osoba biorąca udział w posiedzeniu Rady.

Kim jest minister?
* Absolwent filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim i stypendysta Uniwersytetu Cambridge, karierę zawodową zaczynał w Instytucie Nauk Społecznych ówczesnej Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie. Stamtąd odszedł do Społecznego Instytutu Wydawniczego „Znak”. Był współtwórcą i w latach 2003-2011 rektorem Wyższej Szkoły Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera w Krakowie. Zrezygnował w 2011 r., kiedy w rządzie Donalda Tuska objął stanowisko ministra sprawiedliwości (był nim do 2013 r.).

polecane: FLESZ: 10 matek, które zmieniły świat

Wideo

Materiał oryginalny: Minister Gowin na razie głównie słucha - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

q
qwerty

My tu sobie pożartujemy, a ten kretyn gotów to wziąć na serio...

zgłoś
d
de votte

Na każdą uczelnię teologię jako jednostkę międzywydziałową. Dość poniewierania Prawa Bożego w ateistycznej nauce.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3