Minister Radziwiłł zapowiada wzrost nakładów na służbę zdrowia do 6 proc. PKB w 2025 r.

Michał Kurowicki aip
Adam Guz/polska press
Lekarze rezydenci prowadzą protest głodowy od 18 dni. Minister zdrowia informuje, że rząd przyjął projekt ustawy zwiększający finansowanie służby zdrowia do 6 proc. w 2025 r. Rezydenci nie zgadzają się na tak powolne zmiany.

- Udało nam się przyjąć projekt ustawy, która ma zagwarantować dojście do finansowania służby zdrowia na poziomie 6 procent PKB w 2025 roku - powiedział Konstanty Radziwiłł, minister zdrowia na konferencji prasowej w czwartek wczesnym popołudniem. - To historyczny dzień dla służby zdrowia, bo przecież o braku pieniędzy w służbie zdrowia mówi się od dziesięcioleci.

Minister dodał, że rząd nie odracza zmian do 2025 roku, zamierza zacząć ich wprowadzanie już od przyszłego roku. Przyjęty projekt określił jako rewolucyjny. Zaznaczył, że trzeba realizować go odpowiedzialnie, ponieważ jest to kwestia stabilności finansów publicznych.

Zwracając się do lekarzy rezydentów, Radziwiłł powiedział, że on i rezydenci mają takie same cele, a różnią się jedynie w ocenie możliwości i tempie dochodzenia do zmian.

- Taka różnica zdań nie powinna być powodem protestu, szczególnie tak radykalnego protestu, jak głodowy - zakończył minister.
Wcześniej Radziwiłł poinformował o propozycjach podwyżek dla lekarzy rezydentów. Według jego słów dostaną oni, z wyrównaniem od lipca br., nie mniej niż 400 zł podwyżki miesięcznie, a niektórzy po 500 zł.

- Będą też tacy, w dwudziestu deficytowych specjalnościach, na których szczególnie nam zależy, którzy dostaną po 1200 zł podwyżki na miesiąc. Takich podwyżek nie było w całej historii rezydentury w Polsce. Wydaje się, że w tej sytuacji nie ma już powodów do kontynuowania protestu - powiedział minister.

Według ministra w ciągu kilku dni zostanie opublikowane jego rozporządzenie, na mocy którego lekarze dostaną podwyżki.

Inne zdanie na temat rozwiązania sporu z rządem mają sami lekarze rezydenci, którzy bezpośrednio po zakończeniu konferencji prasowej ministra stwierdzili, że nie zgadzają się na tak wolne wprowadzanie zmian, o jakich mówił Radziwiłł.

W szpitalu w Warszawie od 18 dni prowadzą protest głodowy. Protest solidarnościowy rozpoczęli lekarze w Szczecinie i Łodzi. W tym drugim mieście głodówkę rozpoczęło siedmiu lekarzy.

- Dla nas kluczową kwestią jest zwiększenie nakładów na służbę zdrowia do 6,8 procent PKB - informuje w rozmowie a agencją AIP Krzysztof Hałabuz, przewodniczący porozumienia rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. - W czwartek o godz. 17 dojdzie do spotkania lekarzy rezydentów z ministrem Konstantym Radziwiłłem. Zobaczymy, co uda nam się wspólnie osiągnąć.

dzienniklodzki.pl

Wideo

Materiał oryginalny: Minister Radziwiłł zapowiada wzrost nakładów na służbę zdrowia do 6 proc. PKB w 2025 r. - Polska Times

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rf

Do 2025 roku po tym pisowsko-katolickim kretynie nie będzie ani śladu

...niestety

jak do tej pory , żadne nakłady nie zmniejszyły i NIGDY nie zmniejszą kolejek ,
jedynie "wleją" kolejną kasę do kieszeni "zubożałych prestidigitatorów " .
Niebawem wszyscy ! a szczególnie - obrońcy..." uciemiężonych sztukmistrzów " się przekonają..!

J
Jolka

Z jedej strony 6% to ciągle gwarancja zapaści w SZ. Z drugiej lekarzom to się chyba w d. poprzewracało. Kiedyś było ponad 9%. Lekarze po szkole powinni podpisywać lojalki na 10 lat, a etat powinni móc prowadzić jedynie jeden i wtedy warto dać i 10 %

.

w 2025 to będziemy wam paczki do więzienia wysyłać....

R
Rozbawiony

W 2025 nie będzie już ani jednego lekarza w Polsce. Starzy wymrą a młodzi uciekną.

G
Gość

To może by min. Gowin zawczasu ustanowił odpłatność za studia? Myśl jest wskazaną i brakujące 0,8% da się zdziesięciokrotnić z powstałych oszczędności za studia. Czy totalna opozycja, wysyłająca medyków na ulice, ma w zanadrzu inną grupę strajkową i po 40% podwyżki? Jakby nie patrzeć, trza by w kolejnych wyborach głosować na SLD i aby czasami puszka z cash nie wyschła w budżecie.

Dodaj ogłoszenie