Ministrowie sekretów, szkoła tajemnic

Ministrowie sekretów, szkoła tajemnic

Zbigniew Bartuś

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Ministrowie sekretów, szkoła tajemnic
1/2
przejdź do galerii

©Archiwum

Kontrowersje. Szef Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury żądał 11,6 tys. zł od niezależnej organizacji za zamazanie danych, które chciała ona uzyskać
Wprowadzenia dotkliwych kar dla urzędników, którzy nie udzielają obywatelom informacji publicznej, domagają się organizacje patrzące władzy na ręce, a także posłowie opozycji. Według nich uchwalona przez Sejm trzynaście lat temu Ustawa o dostępie do informacji publicznej (zwana w skrócie Uodip) jest nagminnie - i bezkarnie - łamana przez władze wszystkich szczebli, z centralnymi włącznie.

- Nie tak powinno wyglądać państwo prawa. Nie ma wolności bez jawności - mówi Szymon Osowski z Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska. Podkreśla, że mamy prawo wiedzieć, jak władza gospodaruje naszymi pieniędzmi i czym się kieruje, podejmując ważne dla nas decyzje. Brak takiej wiedzy skutkuje nadużyciami i korupcją.

Na papierze Uodip gwarantuje każdemu Polakowi błyskawiczny i bezpłatny dostęp do informacji publicznej: pytana przez obywatela instytucja musi odpowiedzieć w ciągu 14 dni. Jeśli się ociąga, można wystąpić do sądu, a ten rozpozna skargę w przyspieszonym trybie. Wszystko powinno trwać maksymalnie miesiąc, czasem dwa. W praktyce trwa nawet... dwa lata. I kosztuje.

Pozostało jeszcze 80% treści

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł:

Masz dostęp? Zaloguj się

Komentarze (3)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Po co tej organizacji zamazane dane

kk (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Nie rozumiem o co chodzi może nie kumaty jestem albo pan dziennikarz cos pochrzanił?


Zdjęcie autora komentarza
Przecież to jest JASNO NAPISANE w tekście"

Zgłoś naruszenie treści / 1

Wicedyrektor szkoły, prokurator Agnieszka Welenc, wezwała sieć Watchdog do... zapłacenia 11,6 tys. zł - za skanowanie umów (choć według ustawy dostęp do informacji jest bezpłatny). Argumentowała...rozwiń całość

Wicedyrektor szkoły, prokurator Agnieszka Welenc, wezwała sieć Watchdog do... zapłacenia 11,6 tys. zł - za skanowanie umów (choć według ustawy dostęp do informacji jest bezpłatny). Argumentowała m.in. tym, że pracownicy KSSiP muszą zamazać "wrażliwe dane", czyli nazwiska oraz adresy.

Inny wiceszef KSSIP, sędzia Rafał Dzyr uznał bowiem, że ujawnienie nazwisk wykładowców w powiązaniu z ich zarobkami w szkole naruszałoby ich prywatność. Sieć Watchdog musiałaby więc zapłacić 11,6 tys. zł za zamazanie tego, czego chciała się dowiedzieć! zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
w praktyce

dyrektor szkoły (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2

szkoły są zasypywane pytania o wszystko od śrubki począwszy... - straszone karami, przeciętny dyrektor szkoły niewiele pracuje w Państwa dziećmi, a jedynie odpowiada przedsiębiorcom, czy są...rozwiń całość

szkoły są zasypywane pytania o wszystko od śrubki począwszy... - straszone karami, przeciętny dyrektor szkoły niewiele pracuje w Państwa dziećmi, a jedynie odpowiada przedsiębiorcom, czy są planowane remonty, czy i jak działa profilaktyka, czy było to czy tamto szkolenie. A potem fala ofert... to nie są żadne działania proobywatelskie, a handlowe...zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo