MKOl na medal. Za tchórzostwo i hipokryzję – wręczają organizacji Bacha Amerykanie

Jacek Kmiecik
Jacek Kmiecik
Koła olimpijskie wystawione przed Hotelem de Ville przed Letnimi Igrzyskami Olimpijskimi w Paryżu 2024
Koła olimpijskie wystawione przed Hotelem de Ville przed Letnimi Igrzyskami Olimpijskimi w Paryżu 2024 USA Today Sport
„Międzynarodowy Komitet Olimpijski otrzymuje złoty medal za tchórzostwo za odkładanie decyzji w sprawie Rosji” – zakpił w felietonie „USA Today”. „MKOl nie podejmie decyzji w sprawie udziału Rosji w igrzyskach olimpijskich w Paryżu, ale poinformuje międzynarodowe federacje sportowe, którzy sportowcy mogą startować” – wyjaśnił amerykański dziennik.

Po raz kolejny Międzynarodowy Komitet Olimpijski otrzymuje złoty medal za tchórzostwo. Również za hipokryzję.

Igrzyska w Paryżu za 16 miesięcy, kwalifikacje już trwają w kilku dyscyplinach sportowych i prawie wszyscy domagają się odpowiedzi, czy Rosja będzie mogła konkurować? „Zamiast podjąć trudną decyzję – a właściwie jakąkolwiek decyzję – MKOl odważył się zrzucić problem na kogoś innego i zrobić to w taki sposób, że Rosjanie mogą się tak wkurzyć, że powiedzą, że nie chcą w każdym razie pojechać do Paryża” – dywaguje autorka felietonu, Nancy Armor.

Problem rozwiązany!

Autorka przytacza znamienne zdanie, jakie przewodniczący MKOl ,Thomas Bach wypowiedział podczas wtorkowego posiedzenia komitetu wykonawczego organizacji w Lozannie: »W tej niezwykle złożonej sytuacji nikt nie wie, co stanie się jutro, za tydzień lub za dziewięć miesięcy«. „I może to być pierwsze prawdziwe stwierdzenie, jakie wypowiedział ten mężczyzna” – śmieje się felietonistka „USA Today”.

MKOl zdelegalizował Rosję i Białoruś, po zeszłorocznej inwazji na Ukrainę. Niesprowokowana wojna była pogwałceniem olimpijskiego rozejmu, toczyła się między igrzyskami olimpijskimi w Pekinie a igrzyskami paraolimpijskimi. Naruszała także Kartę Olimpijską. Żadna z tych rzeczy się nie zmieniła. Jeśli już, argumenty za delegalizacją Rosji stały się silniejsze.

„W ciągu 13 miesięcy, odkąd stary kumpel Bacha, Władimir Putin, rozpoczął wojnę mającą na celu zniszczenie samej Ukrainy, ukraińscy urzędnicy poinformowali, że zginęło ponad 200 sportowców, w tym łyżwiarz figurowy, który startował na Uniwersjadzie 2016. Obiekty treningowe na Ukrainie zostały zbombardowane w drobny mak, a kandydaci na igrzyska zostali zmuszeni do ucieczki z kraju. Istnieją również dowody na litanię zbrodni wojennych popełnionych przez Rosjan, w tym gwałty, morderstwa i tortury. Nie mówiąc już o masowych bombardowaniach ludności cywilnej i infrastruktury obywatelskiej. Ale Bach jest przerażony utratą przychylności Putina. Usprawiedliwił systemowy program dopingowy Rosji i zignorował lekceważenie przez nią sankcji. Myślenie, że w końcu pokaże kręgosłup z powodu wojny, która zabiła tysiące ludzi i pozostawiła miliony bez dachu nad głową, jest beznadziejnie naiwne” – wytyka Armor.

Ach, ten Bach

Powiedział we wtorek, że rada wykonawcza MKOl nawet nie dyskutowała na temat kwalifikacji Rosji i Białorusi do Paryża lub Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie/Cortinie 2026. MKOl nie przekazał też międzynarodowym federacjom sportowym, czy zezwolić sportowcom z Rosji i Białorusi w rywalizacji w okresie poprzedzającym igrzyska.

„Bach powiedział, że nie jest rolą MKOl mówienie im, co mają robić. Jak i dlaczego różni się to od ogólnego zakazu wydanego przez MKOl w zeszłym roku, nie wiem. A bełkot Bacha o tym, że rosyjscy sportowcy są teraz bezpieczni od nacisków politycznych, był właśnie tym. Bełkotem. A niekonsekwencje są trywialne, o ile dublet odpowiada Bachowi i końcowemu celowi MKOl” – zastanawia się felietonistka.

MKOl dostarczył jednak kilku pomocnych wskazówek federacjom sportowym, które witają z powrotem sportowców z Rosji i Białorusi. Dopuszczani są tylko indywidualni zawodnicy, a nie drużyny. W zawodach mogą startować jedynie sportowcy, którzy nie wspierali aktywnie wojny, a sportowcy „związani” z wojskiem lub agencją bezpieczeństwa państwa pozostają wykluczeni.

Ucho od śledzia MKOl

„MKOl może mówić federacjom, którzy sportowcy mogą rywalizować, ale nie wskazuje, czy powinni mieć na to pozwolenie, co jest mocno pokrętną logiki, jeśli jakakolwiek takowa istniała. Chociaż wytyczne mogą wydawać się zdroworozsądkowe – służą one również wykonywaniu za niego brudnej roboty MKOl. Bach chce móc powiedzieć Putinowi, że to nie jego wina, że ​​Rosja nie może dokooptować, errr, wziąć udziału w igrzyskach w Paryżu, ale cholernie dobrze wie, że ograniczenia wykluczą większość rosyjskich sportowców, w szczególności ich medalistów” – wytyka niemieckiemu przewodniczącmu MKOl amerykańska dziennikarka.

I wylicza: „Gimnastycy, którzy zdobyli złoto drużyny mężczyzn w Tokio oraz trzy indywidualne medale? Kupili drona dla rosyjskiego wojska. Angelina Melnikowa, która poprowadziła Rosję do złota drużyny kobiet, a następnie zdobyła brąz w wieloboju i na macie? Z dumą prezentowała prowojenny symbol »Z« na paradzie z okazji Dnia Zwycięstwa. Jewgenia Ryłowa, pływaczka, która wygrała zarówno 100, jak i 200 metrów stylem grzbietowym w Tokio? Jest oficerem Gwardii Narodowej. To samo dotyczy strzelca, który zdobył parę złotych i srebrny medal. I tak dalej i dalej. Spośród 71 rosyjskich medali w Tokio prawie połowę zdobyli sportowcy, którzy są częścią wojska lub są przez niego sponsorowani”.

OPINIA: Podczas gdy reszta świata stoi po stronie Ukrainy, MKOl stoi po stronie Rosji.

DROGA DO POKOJU? MKOl dostrzega pokój poprzez dopuszczanie rosyjskich sportowców na igrzyska olimpijskie w Paryżu.

„Nawet jeśli MKOl nie bierze pod uwagę kwalifikacji, kiedy – jeśli – ostatecznie podejmie decyzję o udziale Rosji w Paryżu, standardy zostaył ustalone. Będzie naprawdę trudno udowodnić, że MKOl powinien wpuścić na igrzyska sportowca, który został już wykluczony z pływania lub gimnastyki. Nie trzeba dodawać, że reakcja Rosji była mniej niż entuzjastyczna” – konkluduje felietonistka.

Pozdrowienia dla Pozdniakowa

„Ogłoszone parametry są absolutnie nie do zaakceptowania. Neutralny status jest pogwałceniem praw człowieka. Uważamy proponowane warunki za bezpodstawne, pozbawione podstaw prawnych i wygórowane” – Armor cytuje wyraźnie poirytowanego prezesa Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego, Stanisława Pozdniakowa.

I jednocześnie odpowiada rosyjskiemu oficjelowi: „Wiesz, co jeszcze jest pozbawione podstawy prawnej i nadmierne? Inwazja Rosji na Ukrainę. Ale Rosja wie, że MKOl nie pociągnie jej do odpowiedzialności”.

Felietonistka przytacza też na podsumowanie tweeta Piotra Wawrzyka, wiceministra spraw zagranicznych Polski, najwierniejszego sojusznika Ukrainy przeciwko powrotowi Rosji:

„To dzień hańby dla MKOl !!”.

„Jednak wstyd nie jest niczym nowym dla MKOl Bacha. Niestety, stało się to do przewidzenia” – puentuje sarkastycznie autorka „USA Today”.

“Bodyguard” lekiem na hejt?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: MKOl na medal. Za tchórzostwo i hipokryzję – wręczają organizacji Bacha Amerykanie - Sportowy24

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
ll
Brawo MKOl:) Dobrze wiedzieć że są jeszcze organizacje które nie boją się działać wbrew banderowskiej propagandzie:)
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie