Młoda, zdolna, przedsiębiorcza. Poprowadzi ludzi Pawła Kukiza

Maciej Makowski
Kamila Kępińska – szefowa Ruchu Pawła Kukiza w Małopolsce Fot. Michał Gąciarz
Sylwetka. Paweł Kukiz na szefową swojego ruchu w Małopolsce wybrał młodą przedsiębiorczynię z Krakowa, nigdy wcześniej niezwiązaną z polityką. Teraz Kamila Kępińska musi ogarnąć powyborczy chaos i zebrać ludzi, którzy skutecznie powalczą o miejsca w parlamencie

Wtorek. Południe. Lokal przy ulicy Rajskiej 20. Otwarcie pierwszego małopolskiego i trzeciego w Polsce punktu informacyjnego ruchu Pawła Kukiza i Obywatelskiego Ruchu na rzecz JOW. Dzień wcześniej w oknach pojawiły się plakaty z liderem oburzonych. Tego samego dnia wkurzony przechodzień próbował wybić szybę.

W niewielkim, dusznym pomieszczeniu tłoczy się kilkunastu dziennikarzy. Jest telewizja, radio i prasa. Wszyscy czekają na konferencję prasową „kukizowców”.

Za stołem Kamila Kępińska, przedstawicielka Ruchu w Małopolsce oraz Jarosław Wójcik, krakowski lider ruchu JOW. Obok Kępińskiej stoi Dariusz Olszówka, koordynator komitetów referendalnych. Wójcik i Olszówka w mniejszym lub większym stopniu są kojarzeni z krakowską sceną polityczną. Wójcik działał w Unii Wolności, potem w Unii Demokratycznej. W latach 2002–2006 był radnym dzielnicy XII Bieżanów-Prokocim. Z kolei prawnik Dariusz Olszówka zasiadał w radzie miasta w latach 2002–2010. Najpierw z ramienia PiS, potem jako niezależny radny.

Teraz obaj panowie, zagorzali kibice Wisły Kraków będą asystować młodej, bo 27-letniej, atrakcyjnej i wykształconej Kamili Kępińskiej, dla której polityka to zupełna nowość.

Kim jest małopolska szefowa Ruchu Pawła Kukiza? Studiowała psychologię i filologię hiszpańską. Podyplomówkę zrobiła z psychologii transportu. Obecnie jest właścicielką szkoły nauki jazdy, ale jak przyznaje, jest tam tylko menedżerem, a większość spraw powierza swoim pracownikom. Sama poświęca się pracy w swojej szkole językowej, gdzie uczy portugalskiego i hiszpańskiego.

Z ruchem Kukiza związała się jeszcze przed wyborami przy okazji zbierania podpisów dla kandydata na prezydenta. Ostatecznie muzyk wybrał ją z polecenia wielu krakowskich zwolenników, którzy chwalili jej zaangażowanie. Nie obyło się bez wsparcia pochodzącego z Krakowa Miłosza Lodowskiego, rzecznika Ruchu Pawła Kukiza.

To jest moja młodsza koleżanka z Nowodworka (I Liceum Ogólnokształcące w Krakowie – przyp. red.). Myślę, że to dobra rekomendacja dla przyszłych elit Krakowa. Osiągała dobre wyniki na studiach. Jej młody wiek i zaangażowanie, a widziałem jak ciężko pracowała podczas kampanii prezydenckiej, są jednymi z wielu jej atutów – mówi w rozmowie z „Dziennikiem Polskim” Miłosz Lodowski.

Pytanie, czy, mimo niewątpliwych zalet, które podkreśla jej kolega z Ruchu, Kamila Kępińska podoła powierzonemu zadaniu? Teraz musi ogarnąć powyborczy chaos w Ruchu w Małopolsce i zbudować struktury, które pomogą walczyć o miejsca w parlamencie.

– _Chciałabym sprostować pojawiające się plotki i pogłoski _– nie bez powodu tymi słowami przywitała Kamila Kępińska dziennikarzy na swojej pierwszej konferencji prasowej. – _Promujemy oddolne działanie, ale od tego momentu tylko ja mogę przekazywać oficjalne stanowisko Ruchu Pawła Kukiza. Wypowiedzi innych zwolenników proszę traktować jako ich osobiste zdanie _– podkreślała twardo Kępińska. Mimo braku doświadczenia, widać po niej pewność siebie. Wydaje się, że właśnie na to czekała większość wyznawców muzyka w Krakowie.

Od czasu sukcesu Pawła Kukiza w wyborach prezydenckich plotek i pogłosek pojawiło się mnóstwo, a wiele z nich nie zawsze było dalekie od prawdy. To, co Kukiz nazywa oddolnym działaniem obywateli, doprowadziło do pojawienia się samozwańczych liderów Ruchu. Przyczyniło się do chaosu, a sami zwolennicy Ruchu, którzy bezinteresownie wspierali Kukiza w jego działaniach, przestali rozumieć, o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi.

W Krakowie jednym z pretendentów do kierowania Ruchem w Krakowie był szef założonego pod koniec maja stowarzyszenia Kraków dla Kukiza Michał Łenczyński. W rozmowie z „Dziennikiem Polskim” zapewniał, że był z Kukizem od początku, jeszcze kiedy sondaże nie dawały mu szans na wyborczy sukces. Nie jest to prawdą, gdyż wcześniej był związany z partią Janusza Korwin-Mikkego i odszedł z niej tuż przed wyborami.

Nagły zwrot Łenczyńskiego nie może dziwić. Gra toczy się o miejsca na listach wyborczych w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Jednak po namaszczeniu Kępińskiej przez Pawła Kukiza Łenczyński nie ma już raczej szans na granie pierwszych, a nawet drugich skrzypiec.

Teraz to Dariusz Olszówka i Jarosław Wójcik, a nie szef stowarzyszenia Kraków dla Kukiza są najbliżej Kamili Kępińskiej, której pozycja wydaje się na razie niepodważalna.

Bo szefowa Ruchu ma jeszcze jeden atut – mimo młodego wieku, jest odnoszącym sukces lokalnym przedsiębiorcą i, jak sama przyznaje, przykładem tego, że ludzie tworzący Ruch Kukiza to nie „frustraci, ciemna masa i margines społeczeństwa”, co często podkreślają ich przeciwnicy.

Kępińska na czele Ruchu w Małopolsce doskonale odzwierciedla także fenomen polskich oburzonych. Bo kiedy w ogarniętej kryzysem Hiszpanii, Portugalii czy Grecji młodzi ludzie wychodzą na ulice z socjalnymi hasłami na sztandarach, Paweł Kukiz program gospodarczy swojego ruchu politycznego buduje w oparciu o neoliberalne idee, promowane przez biznes, a swoje zaplecze buduje, przyciągając konserwatywnych liberałów.
Dlatego najpierw były zakulisowe rozmowy z Centrum im. Adama Smitha (CAS) i Stowarzyszeniem Koliber. Wtedy liderzy Ruchu Pawła Kukiza nie chcieli komentować.

Wszystko stało się jasne, kiedy muzyk ogłosił 18 przedstawicieli w województwach. Wśród nich znaleźli się ludzie z Kongresu Nowej Prawicy, jak Artur Dziambor oraz Jacek Wilk, kandydat tej partii w ostatnich wyborach prezydenckich, Agnieszka Białas, sekretarz wielkopolskiego KoLibra czy Adam Kondrakiewicz, przewodniczący centralnej komisji rewizyjnej stowarzyszenia KoLiber. Kamila Kępińska, jak sama przyznaje, poparła Kukiza z pobudek patriotycznych, ale najwięcej ma do powiedzenia, gdy schodzi na tematy gospodarcze. Zwraca uwagę na zbyt dużą ilość regulacji prawnych, przerost biurokracji, wysokie i skomplikowane podatki. Jej zdaniem ludzie powinni się bogacić dzięki ciężkiej pracy, a ich kreatywność ogranicza państwo.

Czy w polityce odniesie taki sam sukces jak w biznesie? Na pewno będzie się starać. Mimo słów Kukiza o strukturach bez struktur, ze słów przedstawicielki muzyka można wywnioskować, że jej zadaniem jest budowa odpowiedniego zaplecza. Bo jak inaczej nazwać zapowiedzi szukania odpowiednich ludzi, organizowania spotkań w całym regionie (Kępińska odwiedziła już Chrzanów) oraz monitorowanie pracy komitetów referendalnych. Czy sukces zapewni Kępińskiej jedynkę na liście? Czas pokaże.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

...znowu chce się załapać do koryta.
Biedny ten Kukiz lgną do niego te polityczne szumowiny z wszystkich możliwych stron.
Z tej mąki chleba chyba nie będzie

Dodaj ogłoszenie