Młodzi Polacy emigrują za chlebem przez zwolnienia i cięcia płac nad Wisłą. Coraz więcej studiuje zdalnie pracując w Niemczech i Holandii

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Blisko 30 procent Polaków więcej niż przed pandemią chce wyjechać do pracy zagranicą – wynika z raportu OTTO Work Force. W grupie zdecydowanych na wyjazd blisko połowę stanowią młodzi w wieku do 25 lat, zaś kolejne 27 procent – trochę starsi (26-35 lat). Do emigracji zarobkowej motywują ich wyższe zarobki, ale coraz częściej także utrata pracy lub obniżenie wynagrodzenia w Polsce.

FLESZ - “Tarcza 5.0”, czyli pomoc dla turystyki i branży eventowej

Zdaniem ekspertów, zwiększenie liczby chętnych do wyjazdu może być pokłosiem pandemii, która – po latach szybkiej poprawy na rynku – doprowadziła do spadku zatrudnienia. Prognozy resort pracy mówią, iż stopa bezrobocia na koniec roku może dobić do 8 proc. To wprawdzie nie tak dużo, zwłaszcza na tle większości krajów południa Europy, ale poziom bezrobocia jest mocno zróżnicowany regionalnie (w niektórych rejonach kraju przekroczył już 10 proc.), a pandemia silniej uderzyła w jedne branże, oszczędzając inne.

Podobnie jest w Małopolsce. Bezrobocie w Krakowie oscyluje wokół 2,7 proc., a w mniej zasobnych rejonach Małopolski, na południu i wschodzie, jest dwu, a nawet trzykrotnie wyższe. Zarazem o robotę mogą być spokojni pracownicy takich branż, jak informatyka, logistyka, transport, przemysł czy (na razie) budownictwo, natomiast o wiele gorsze są perspektywy zatrudnionych w turystyce, hotelarstwie, przy organizacji targów i imprez masowych, a także w gastronomii.
W tych ostatnich branżach pracowało dotąd wielu młodych ludzi. Nic dziwnego, że właśnie oni coraz częściej szukają dziś zajęcia za granicą.

Kto wyjeżdża do pracy zagranicą?

Według raportu, blisko trzy czwarte wyjeżdżających stanowią ludzie w wieku 18-35 lat. Osoby powyżej 50 lat to zaledwie 6 proc. Dominują mężczyźni (67 proc.) I osoby z wykształceniem średnim (72 proc.).

Kraków TOP 30. Firmy o największych przychodach w Krakowie –...

- Wyraźnie wzrasta zainteresowanie Polaków wyjazdami do pracy w Holandii i Niemczech. Chętnych jest niemal o 30 proc. więcej niż w 2019 r. Wśród osób, które wstępnie odpowiadają na nasze oferty pracy, aż 92 proc. jest rzeczywiście zdecydowanych na wyjazd. Istotną grupę stanowią studenci, którzy dzięki zajęciom w trybie online mogą pogodzić naukę z pracą zarobkową. Część z nich przedłużyło z tego powodu pracę wakacyjną, bo nie muszą wracać do Polski – opisuje Patrycja Liniewicz z OTTO Work Force.

Wyjazdy z powodu utraty pracy i cięcia płac

Dla 77 proc. wyjeżdżających główną motywacją są wyższe zarobki. Aż co trzeci wyjeżdża jednak z powodu utraty pracy w Polsce, a 29 proc. – z powodu cięcia wynagrodzeń przez polskiego pracodawcę. Sporo zmagających się ze skutkami pandemii firm obniżyło swym załogom wymiar zatrudnienia, a więc i płace. Część pracowników przyznaje w badaniach, że w takiej sytuacji nie jest w stanie utrzymać poziomu życia, wielu się to nie podoba – stąd decyzja o wyjeździe.

Deklaracje takie składa też wielu pracujących na stałe studentów. Wedle szacunków Związku Banków Polskich, statystyczny student w Polsce wydaje na swoje utrzymanie ok. 2600 zł miesięcznie. To 500 zł więcej niż rok temu. Większość pieniędzy pochłaniają: czesne, wyżywienie i mieszkanie. Wprawdzie ta ostatnia pozycja wypadła z części budżetów z uwagi na zdalne nauczanie (młodzi pozostają w domach), ale inne wydatki rosną. Chcąc na nie zarobić, wielu Polaków szuka pracy.
Eksperci agencji Personnel Service podkreślają, że w tym roku młodzi muszą rozglądać się w Polsce za innymi ofertami niż dotąd.

TOP15 Małopolski. Które gminy mają największy przyrost natur...

– Drastycznie zmalała liczba wakatów w restauracjach, pubach, knajpach czy hotelach. W dodatku często pracodawcy obsadzają stanowiska już sprawdzonymi osobami, a mniej chętnie zatrudniają nowicjuszy. Dlatego studenci muszą otworzyć się na inne, nieraz mniej oczywiste, sektory rynku pracy – mówi Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service, ekspert rynku pracy.

I wskazuje branże radzące sobie dobrze w pandemii, m.in. przedsiębiorstwa telekomunikacyjne, wypożyczalnie samochodów czy drobne punkty usługowe w galeriach handlowych, gdzie np. dorobimy klucze, naprawimy sprzęt AGD/RTV czy wypierzemy ubrania.

Czytaj także

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbigniew Rusek

Za dużo ludzi studiuje. lepiej, by więcej osób uczyło się w technikach, a jak mają iść na studia, to takie, które nie produkują bezrobotnych, lecz cennych absolwentów na rynku pracy czyli m. in. na medycynę. praktycznie rzecz ujmując, medycyna będzie jedynym kierunkiem studiów, który zawsze zagwarantuje pracę. Kierunki nauczycielskie już nie, gdyż wielu absolwentów uniwersytetów wykonuje pracę niezgodną z kwalifikacjami (często prostą biurową lub fizyczną) lub idzie na bezrobocie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3