Młodzież Łucznika w natarciu

BK
W finałowym pojedynku pokonał Rafała Dobrowolskiego z kieleckiej Stelli, który również sprawił jedną niespodziankę, awansując do decydującej rozgrywki. Cwajna okazał się lepszy o jeden punkt, wygrywając 108 do 107. Obaj pokonali po drodze utytułowanych rywali. Żywczanin w półfinale wygrał z olimpijczykiem z Sydney Bartoszem Mikosem ze Stelli. - Przy okazji ustanowił nowy rekord życiowy w eliminacjach, poprawiając się aż o 27 pkt. W tej fazie mistrzostw spisywał się bardzo dzielnie, uzyskując świetne wyniki. Zajmował po eliminacjach wprawdzie wysokie 6. miejsce, ale mało kto chyba przypuszczał, że sprawi tak ogromną niespodziankę. Rafał jest absolwentem Niepublicznej Szkoły Mistrzostwa Sportowego prowadzonej w Żywcu przez LKS Łucznik. Największym sukcesem tego zawodnika było do tej pory 5. miejsce na Młodzieżowych Mistrzostwach Polski w Zamościu i brązowy medal w strzelaniu zespołowym oraz wicemistrzostwo Polski juniorów w hali w 1999 roku - podkreśla szef żywieckich łuczników i wiceprezes Polskiego Związku Łuczniczego Jan Lach.

Ekipa żywiecka znów najlepsza w Polsce

   Łucznik Żywiec ponownie wygrał klasyfikację medalową mistrzostw Polski rozegranych w Warszawie. Na torach stołecznego "Drukarza" żywczanie zdobyli medale: 2 złote, 2 srebrne i 1 brązowy, wyprzedzając Stellę Kielce oraz Czarną Strzałę Bytom. Rewelacją mistrzostw był 19-letni zawodnik Łucznika Rafał Cwajna, który zdobył medal w rywalizacji seniorów.
   Drugi z żywieckich łuczników Zbigniew Stanieczek zajął w konkurencji seniorów 4. miejsce, przegrywając w pojedynku o brązowy medalu z Mikosem 107-111. Po strzelaniach eliminacyjnych Stanieczek był pierwszy z wynikiem 1288 pkt, zdobywając kilka tzw. małych medali, w tym dwa złote na dystansie 90 i 30 metrów oraz srebrny na 70.
   Na najwyższym podium stanęła także drużyna Łucznika w konkurencji łuków bloczkowych, broniąc w ten sposób tytułu wywalczonego przed rokiem. Ekipa żywiecka wystąpiła w Warszawie w podobnym jak poprzednio składzie: Łukasz Lach, Tomasz Pomorski, Witold Kijas. Łucznik pokonał w finale Mazowsze Teresin 233 do 223.
   Nie udało się natomiast obronić tytułu mistrzowskiego Łucznikowi w łukach tradycyjnych. W finale drużynowym klub z Żywca uległ Stelli Kielce 11 punktami 230-241. Żywczanie strzelali w składzie: Zbigniew Stanieczek, Rafał Cwajna, Paweł Czech. Drugi zespół Łucznika zajął w tej konkurencji 5. miejsce.
   Dobrze spisała się także ekipa kobiet Łucznika, która w konkurencji zespołowej zdobyła brązowy medal, wygrywając w walce o "złoto" z ubiegłorocznymi mistrzyniami kraju Drukarzem Warszawa 223-214. Udział w tym medalu miały: Wioletta Myszor, Renata Załanowska, Anna Stanieczek. "Złoto" zdobyły Czarne Strzały z Bytomia.
   Do konta żywieckich pań należy zapisać także "srebro" przywiezione ze stolicy przez Marię Gugałę, która w łukach bloczkowych była 2. indywidualnie, przegrywając w finale 100-103 z Krystyną Karpińską z Olimpii Suchedniów. Zawodniczka Łucznika w eliminacjach zdobyła kilka małych srebrnych i brązowych medali na poszczególnych dystansach. Blisko podium była także Sabina Marszałek, zajmując 4. miejsce. Przegrała decydujący pojedynek z Moniką Kaczmarczyk z Compoundu Club Bielsko-Biała. Wśród mężczyzn Łukasz Lach zajął ex aequo 5-6. miejsce.
   Miłą niespodzianką była także postawa 18-letniej Wioletty Myszor, która po eliminacjach była dopiero 20. W pojedynkach pucharowych najpierw pokonała utytułowaną Małgorzatę Janię z Obuwnika Prudnik (akademicka druga wicemistrzyni świata), a w 1/8 wicemistrzynię świata z Florencji i olimpijkę z Sydney Agatę Bulwę z Dąbrovii Dąbrowa Tarnowska. Potem dopiero w barażu uległa brązowej medalistce z igrzysk w Atlancie Iwonie Dzięcioł-Marcinkiewicz, ale i tak zajęła wysoką 5. lokatę, wyprzedzając tak utytułowane gwiazdy polskiego łucznictwa, jak Katarzynę Klatę i Joannę Nowicką. - Były to generalnie mistrzostwa niespodzianek. Wśród kobiet wielki talent potwierdziła Justyna Mospinek, która zwyciężyła wśród seniorek. Ta zawodniczka wygrała w Polsce w 2000 roku wszystko, co było do wygrania, ale nie znalazła się w ekipie do Sydney - dodaje Jan Lach.
   Z zawodników reprezentujących Podbeskidzie dobrze spisał się także Piotr Świetlicki z Bielska, zdobywając "srebro" indywidualnie w konkurencji łuków bloczkowych. Ostatecznie Compound Club Bielsko-Biała zajął w punktacji klubowej 8. miejsce z 1 srebrnym i 1 brązowym medalem.
(BK)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie