Młodzież uczy skuteczności

BK
Fablok Chrzanów - Garbarnia Kraków 1-2 (0-1)

IV liga małopolska - grupa zachodnia

IV liga małopolska - grupa zachodnia

Fablok Chrzanów - Garbarnia Kraków 1-2 (0-1)

0-1 Łysak 37, 1-1 R. Sikora 75, 1-2 Wójciak 80.

Sędziował Mariusz Wrażeń z Gorlic. Żółte kartki: Wawrzeń. Widzów: 300

Fablok: Gielarowski 5 - Szafran 5, Broniek 5, Czyszczoń 5, Kania 5 - Wolak 6, Kadłuczka 5 (85 Wójcik), Mrozek 6, Przepiórka 5 (46 Kijak 5) - R. Sikora 6, Smoleń 5 (80 Latko)

Garbarnia: Woźniak 7 - Małota 6, Łysak 6, Matyja 6, Wawrzeń 5 - Lipecki 6, Śliwa 7, Lament 6 (63 Piszczek), S. Sikora 4 (46 Jędrszczyk 5) - Nazarewicz 6 (63 Wójciak 5), Janowski 6 (70 Nowobilski)

   Garbarnia wzięła rewanż za porażkę w Krakowie jesienią (1-3). Chrzanowianom nie można jednak odmówić, że walczyli dosłownie do ostatniego gwizdka, bo jeszcze w 90 min Latko wpadł w pole karne rywali, ale rosły Matyja musiał na nim chyba zrobić wrażenie, bo w decydującym momencie spasował i zaczął się rozglądać za kolegami.
   Podobnych sytuacji Fablok miał w tym spotkaniu więcej, a szczególnie Smoleń, który przy lepszej skuteczności mógł zostać bohaterem dnia w Chrzanowie. Pierwszą okazję miał w 13 min, stał jednak tyłem do bramki i zanim zdołał się odwrócić, Woźniak do spółki z kolegami wyjaśnili sytuację. W 25 min z kolei po dośrodkowaniu Wolaka niezbyt dokładnie zamknął akcję i skończyło się na strachu dla gości.
   Krakowianie tak naprawdę po raz pierwszy zagrozili bramce Gielarowskiego w 37 min, ale za to od razu skutecznie. Matyja dośrodkował z rzutu wolnego, a pozostawiony bez opieki Łysak głową z 5 m zdobył prowadzenie dla "brązowych".
   Druga część spotkania zaczęła się znów od szansy dla Smolenia, który dostał piłkę na 12-13 m. Tym razem uderzył celnie, zbyt słabo jednak, aby zaskoczyć dobrze dysponowanego Woźniaka. - Gdyby mógł uderzyć z lewej nogi, to byłby gol - _wytłumaczył najlepszego strzelca Fabloku jeden z kibiców.
   Nieskuteczne okazały się również strzały Mrozka z dystansu. Pomocnik gospodarzy zaliczył jednak przynajmniej asystę, bo to właśnie po jego ostrym dośrodkowaniu w 75 min R. Sikora wyrównał z najbliższej odległości. Chrzanowianie próbowali pójść za ciosem i szybko zostali skarceni. Nie bez winy byli znów defensorzy, pozostawiając tym razem zbyt dużo swobody Wójciakowi, który celną "główką" ustalił wynik spotkania.
   -
Cieszy mnie postawa młodych zawodników, którzy dostali w tym meczu szansę - podkreślił zadowolony trener Garbarni Kazimierz Kmiecik. Trener Robert Moskal był z kolei niepocieszony. - Myślę, że remis byłby bardziej sprawiedliwy. Garbarnia dała nam lekcję skuteczności._(BK)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie