reklama

Mniej, ale wciąż dużo

ETZaktualizowano 
Gdyby piractwo komputerowe w Polsce udało się ograniczyć o 10 proc., mogłoby powstać 1300 nowych miejsc pracy w sektorze wysokich technologii - twierdzi Business Software Alliance, organizacja promująca poszanowanie praw autorskich w branży informatycznej. Obecnie ponad połowa oprogramowania wykorzystywanego przez osoby prywatne i firmy pochodzi z nielegalnych źródeł.

Ponad połowa komputerów w Polsce działa na nielegalnym oprogramowaniu

   BSA przedstawiła doroczny raport na temat wyników działań podejmowanych wspólnie z policją w zwalczaniu piractwa komputerowego. W 2003 r. zabezpieczono 27 tys. płyt z nielegalnym oprogramowaniem, którego wartość rynkową szacuje się na ponad 40 mln zł. Dodajmy, że akcje BSA ukierunkowane są wyłącznie na tropienie przypadków łamania praw autorskich w firmach, organizacja nie zajmuje się natomiast osobami prywatnymi.
   Wbrew pozorom kradzież oprogramowania wcale nie dotyczy wyłącznie nielegalnego handlu na giełdach ze sprzętem elektronicznym, lecz również dużych przedsiębiorstw. W 2003 r. policja wykryła pirackie oprogramowanie w ponad dwustu firmach. Nielegalne programy działały m.in. w komputerach studia reklamy, firmy geodezyjnej, pracowni architektonicznej oraz w 82 sklepach ze sprzętem komputerowym. Policja zlikwidowała 42 powielarni płyt oraz zabezpieczyła blisko 700 komputerów oraz 88 nagrywarek.
   - Skala tego zjawiska wciąż jest bardzo duża, chociaż należy zaznaczyć, że w ciągu ostatnich kilku lat udało się je znacząco ograniczyć. Od 1996 r. udział nielegalnego oprogramowania w rynku spadł o 18 proc. do 43 w roku ubiegłym - mówi Bartłomiej Witucki, rzecznik BSA.
   Zmienia się również podejście wymiaru sprawiedliwości do osób łamiących prawo do własności intelektualnej. Dwa lata temu zapadł pierwszy wyrok w procesie karnym przeciwko zarządowi firmy, której pracownicy na firmowym sprzęcie nielegalnie kopiowali oprogramowanie. Sąd skazał kierownictwo spółki na rok więzienia za brak należytego nadzoru nad personelem. Surowe wyroki zapadły również w ub.r. w procesie trzech właścicieli sklepu komputerowego. Sąd w Gorzowie Wielkopolskim zasądził wobec nich karę grzywny po 20 tys. zł oraz dodatkowo 90 tys. zł, jako rekompensatę za szkody wyrządzone Microsoftowi i Adobe.
   BSA podkreśla, że tolerowanie piractwa uderza nie tylko w producentów sprzętu i oprogramowania, ale także w bud-żet państwa. Z jej wyliczeń wynika, że ograniczenie czarnego rynku o 10 proc. mogłoby powodować powstanie 1300 miejsc pracy w przemyśle technologiczny. Firmy informatyczne zyskałyby 700 mln dolarów dodatkowych wpływów, a bud-żet państwa zasiliłaby kwota 130 mln USD z tytułu należnych podatków. (ET)

60 Sekund Biznesu: Wyczerpuje się imigracja ukraińska

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3