Mój "Dzienniczek Polski"

Redakcja
Niedziela, 14 lipca

   
Pytanie: co powinni robić łowcy autografów, by wzbogacić swoje zbiory? Odpowiedź: powinni chodzić na premiery filmowe. Pokaz najnowszego dzieła Adriana Lyne’a "Niewierna" (autor m.in. "Lolity") zgromadził bowiem w odnowionym kinie Kijów całą niemal krakowską elitę artystyczną. Dawno już nie widziałem naraz tylu sław, nazwisk, talentów.
   Pytanie: co powinni robić łowcy autografów po zdobyciu upragnionych podpisów? Odpowiedź: powinni natychmiast umykać do domu, by przy szklance herbaty dziękować Stwórcy za każdą chwilę, którą ich idole stracili bezpowrotnie, oglądając wspomniany obraz. Nadmiar płynów spożytych tego upalnego dnia zmusił mnie w pewnym momencie do opuszczenia klimatyzowanej sali i natknąłem się w holu na autora muzyki Jana A.P. Kaczmarka. Znajomy z dawnych studenckich czasów - kiedyś filar poznańskiego Teatru Ósmego Dnia - dzisiaj nasz człowiek w Hollywood - powitał mnie serdecznie i pochlebnie stwierdził, że nic się nie zmieniłem.
   Komplement mogłem odwzajemnić tylko częściowo - czas bowiem nie tknął niemal Jankowego oblicza, ale, niestety, rozłożył na łopatki jego muzykę. Pamiętam piękne, pełne niezwykłych klimatów koncerty, których twórca ubrany w białą, lnianą koszulę, siedząc na podeście w środku sali czarował zebranych granymi na fidoli Fischera dźwiękami. Miały one charakter intymnego, osobistego wyznania i dokonywały prawdziwych spustoszeń w duszach wrażliwych odbiorców. Teraz Kaczmarek robi karierę w jaskini lwa i majstruje klasyczne amerykańskie wypełniacze, ładne i nudne jednocześnie jak treści, które mają ozdabiać.
   Niestety, "Washington Square" Agnieszki Holland był gniotem - nic lepszego nie mogę powiedzieć o "Niewiernej", mimo udziału megagwiazdy, obiektu westchnień kobiet na całym świecie, Richarda Gere’a. Sceny rozpaczy w jego wykonaniu powodowały, że śmiałem się po cichu, niczym juror świetlicowego przeglądu teatralnego.
   Wizyta w Pułtusku ujawniła wstydliwy brak wiedzy o tym miejscu. Pamiętam jedynie szkolną lekturę "Wspomnienia niebieskiego mundurka" i opisane przez Wiktora Gomulickiego kąpiele w Narwi. Utkwiło gdzieś w zakamarkach mózgu nazwisko świetnego pływaka, dobrodusznego olbrzyma - Kucharzewski. I tyle. Tymczasem jest Pułtusk miastem malowniczym, z ciekawym rynkiem, pięknym ratuszem i niezwykłym kompleksem zamkowym. Pochodzącą z XV wieku budowlę zaadaptowano dla potrzeb turystów na luksusowy hotel z kortami tenisowymi, przystanią wodną, końmi, wędzarnią i innymi atrakcjami.
   Przez przypadek trafiłem na kawalkadę "garbusów". Mowa o ulicznej defiladzie samochodów marki Volkswagen - maszyn niemal kultowych, których posiadanie w latach 60. i 70. nobilitowało. Przejechały dostojnie przy wtórze klaksonów, połyskując chromami, wypolerowane specjalnie na tę okazję.
   Zdumiewająca jest arogancja polskich polityków. Skoro premier nie ma za sobą szkół dyplomatycznych i właściwej ogłady, niechże zatrudni kogoś, by te dziury łatał. Bo nie wystarczy żenujące wyjaśnienie pana Iwińskiego (znany obmacywacz tłumaczek), że suknia Millerowej nawiązywała kolorem do kwiatu wiśni, czyli symbolu Japonii. Rozbawiło mnie to dictum w stylu legendarnego Radia Erewan. To tak jakby stwierdzić, że szef rządu zwymiotował wprawdzie podczas bankietu, ale w kształcie Fudżijamy.
   Nietakt goni nietakt - jedna niestosowność drugą. Oto donoszą media, że wybitny krakowski fotografik Paweł Bielec został udekorowany Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Skandal, zważywszy zasługi 100-latka i fakt, że komandoria tego odznaczenia zawisła na piersiach wielu, którzy legendzie naszego miasta nie dorośli do pięt. Ważniejsze honory przyznaje się w tym kraju byle komu, przy byle jakiej okazji.
   Popołudniowa nawałnica przypominała gwałtownością burze tropikalne. Obyczaje też rodem z dżungli.

W jaki sposób udzielane jest wsparcie w ramach mikropożyczki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie