Morsy z całej Polski przeciągną smoka

LEO
Fot. Anna Kaczmarz
Fot. Anna Kaczmarz
PASJE. W Nowy Rok tradycyjnie o godz. 12 klub morsów "Kaloryfer" przepływa Wisłę. W tym roku na ten heroiczny czyn zdecydowało się aż osiem osób, w tym jedna kobieta.

Fot. Anna Kaczmarz

- Co roku jest nas coraz więcej - tłumaczy Henryk Szklarczyk "Henio", jeden z organizatorów. - Również widzów przyszło wielu, bo chyba z trzysta osób. Morsy świętują w ten sposób już czwarty raz z rzędu. Zejście do wody zorganizowane koło mostu Grunwaldzkiego było utrudnione, bo brzegi pokrywała kra. Nie zraziło to jednak wielbicieli zimnych kąpieli, którzy za swój wyczyn zostali nagrodzeni okolicznościowymi dyplomami. Czy woda nie jest jednak za brudna? - Nie jest źle, a na pewno lepiej niż w lecie - tłumaczy pan "Henio". - Do tej pory nikt nie uskarżał się na jakieś dolegliwości skórne. W tej temperaturze nie ma zarazków. Nad bezpieczeństwem pływaków czuwali specjalnie wyszkoleni ratownicy.
Członkowie klubu morsa "Kaloryfer" już się szykują na kolejne imprezy. Na początku lutego chcą zorganizować sztafetę tzw. przeciąganie smoka wawelskiego przez Wisłę. Z tej okazji zaproszeni zostaną goście z klubów morsa z całej Polski.
Najstarszy członek klubu Emil Mółka właśnie wczoraj skończył 71 lat. Gratulujemy!
(LEO)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie