MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Motor Lublin - Hutnik Kraków. Przerwana seria Motoru! Nowohucki zespół podniósł się w trakcie meczu

Tomasz Bochenek
Tomasz Bochenek
Motor Lublin - Hutnik Kraków 1:1 w meczu 29. kolejki II ligi, rozegranym w niedzielę 30 kwietnia. Ten wynik oznacza, że krakowianie przerwali świetną serię Motoru, który wygrał sześć poprzednich ligowych spotkań na Arenie Lublin. Hutnicy mają teraz 37 punktów i 7-punktową przewagę nad strefą spadkową. Walczący o I ligę Motor ma 44 "oczka", jest dwa punkty pod strefą baraży o awans.

Duża przewaga, ocierająca się o dominację - taka była relacja Motoru wobec Hutnika w pierwszej połowie. Gospodarze prowadzili grę, dość fajnie składali akcje, łatwo zdobywali teren atakując bokami boiska, jednocześnie długimi momentami grali wysokim pressingiem, który goście ciężko znosili. Hutnicy tak naprawdę konkretnie atakowali rzadko. A w swojej strefie obronnej nie ustrzegli się błędów.

Tak było w 29 min, kiedy Patryk Kieliś starał się przeciąć akcję rywali, ale zagrał piłkę wprost na nogę Kacprowi Wełniakowi. Ten strzelił z 20 m po ziemi, w róg bramki, dając Motorowi prowadzenie.

W krakowskim zespole najjaśniejszym punktem był Adam Wilk. W 18 min nie pokonał go w sytuacji sam na sam Mariusz Rybicki, który kolejną szansę miał w 42 min - i wtedy bramkarz Hutnika obronił uderzenie z kilku metrów, a za moment poprawkę Rafała Króla z linii pola karnego. W tej akcji nowohuccy obrońcy zupełnie nie panowali nad sytuacją.

Miejscowi w pierwszej połowie oddali dziewięć strzałów, w tym pięć celnych, hutnicy strzelali tylko dwukrotnie, niecelnie. Ukłuć Motor mogli już w 4 min, lecz uderzenie Krzysztofa Świątka zablokował jeden z obrońców.

Trener Bartłomiej Bobla na grę zespołu zaregował w przerwie dwiema zmianami. Motor, który w trzech poprzednich meczach na tym stadionie zdobył w sumie 12 goli, drugą połowę też zaczął ofensywnie. Ale mijały minuty, przychodziły kolejne zmiany i obraz gry już nie był taki sam, krakowianie byli częściej przy piłce, próbowali stworzyć jakąś okazję.

Szło to opornie, jednak w 76 min przyszedł rzut rożny dla Hutnika. Po centrze Patryka Serafina Łukasz Budziłek strącił ręką piłkę, która dotarła na bok pola karnego do Dominika Zawadzkiego. Ten wykonał lekką wrzutkę, a Kamil Głogowski - będąc bokiem do bramki - świetnie zagłówkował. 1:1!

Po golu Hutnika to goście bardziej zdecydowanie poszli po zwycięską bramkę. I mieli piłkę meczową - w drugiej minucie doliczonego czasu gry. W polu karnym gospodarzy znalazło się czterech krakowian, a kończył tę akcję Miłosz Drąg. I kopnął obok słupka.

Potem jeszcze szansę miał Motor, z rzutu wolnego z 17 m uderzał Kamil Wojtkowski. Adam Wilk obronił jego uderzenie po ziemi.

Motor Lublin - Hutnik Kraków 1:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Wełniak 29, 1:1 Głogowski 76.
Motor: Budziłek – Wójcik, Rudol (82 Szuta), Szarek, Lis (69 Staszak) – Gąsior - Ceglarz (69 Wojtkowski), Rybicki (59 M. Król), R. Król, Luberecki – Wełniak (82 Kasprzyk).
Hutnik: Wilk – Kieliś (82 Lelek), Kubowicz, Głogowski, Urban – Andrzejewski (46 Zięba), Drąg, Świątek (67 Serafin), Zawadzki – Karpiński (46 Chmiel), Wróbel.
Sędziował: Mateusz Piszczelok (Katowice). Żółte kartki: Gąsior - Zawadzki, Wróbel, Kubowicz.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Motor Lublin - Hutnik Kraków. Przerwana seria Motoru! Nowohucki zespół podniósł się w trakcie meczu - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski