Można dzwonić anonimowo

Redakcja
Stan bezpieczeństwa przedstawiali (od prawej): Wacław Siudut, Piotr Huber, Artur Kasicki, Grzegorz Hajto Fot. Ewa Tyrpa
Stan bezpieczeństwa przedstawiali (od prawej): Wacław Siudut, Piotr Huber, Artur Kasicki, Grzegorz Hajto Fot. Ewa Tyrpa
Sieć monitoringu w Skawinie jest już niewystarczająca, zostanie więc rozbudowana o siedem kamer, które mają być zainstalowane m.in. przy ul. Kopernika, ul. Słonecznej, Energetyków, Wyspiańskiego i ul. Konstytucji 3 Maja, stanowiącej granicę pomiędzy zwalczającymi się grupami pseudokibiców.

Stan bezpieczeństwa przedstawiali (od prawej): Wacław Siudut, Piotr Huber, Artur Kasicki, Grzegorz Hajto Fot. Ewa Tyrpa

BEZPIECZEŃSTWO. W gminie Skawina w tym roku cztery osoby odebrały sobie życie, a trzy usiłowały.

Monitoring okazał się bardzo potrzebny. Dzięki niemu policja i straż podjęła 169 interwencji; m.in. zatrzymano sprawcę zabójstwa. Podczas debaty o bezpieczeństwie, zorganizowanej przez Komisję Spraw Obywatelskich Rady Miejskiej, jej przewodniczący Eugeniusz Zając podkreślił znaczną poprawę bezpieczeństwa od roku 2007. Wysoko ocenił działania policji, które zauważają samorządowcy, wspierający ją finansowo. Ponadto gmina od lat pokrywa koszt dodatkowych wspólnych patroli policjantów i strażników. W tym roku rozpoczną się one 19 marca i potrwają do połowy listopada.

Przewodniczący Zając i burmistrz Adam Najder wyrazili zaniepokojenie informacjami o zamiarze likwidacji Komendy Powiatowej Policji w Krakowie i przypisania komisariatów do krakowskiej Komendy Miejskiej Policji. Ani uczestniczący w debacie Piotr Huber, z-ca komendanta powiatowego, ani Artur Kasicki, komendant komisariatu w Skawinie, nie odnieśli się do ich uwag. Natomiast Krzysztof Karczewski, przewodniczący Rady Powiatu, zwrócił uwagę na wysoki wskaźnik wykrywalności w powiecie, wynoszący bez mała 70 procent, podczas gdy w Krakowie wynosi on dwukrotnie mniej. - To charakterystyczne dla dużych miast, bo Kraków z ośmioma komisariatami i 750 tysiącami mieszkańców ma inną specyfikę niż liczący prawie 250 tysięcy ludzi powiat, w którym jest siedem komisariatów - mówił Krzysztof Karczewski. Wyraził obawę, że po likwidacji KPP zmarnuje się cały wysiłek, włożony w poprawę stanu bezpieczeństwa i mogą wrócić dawne zagrożenia przestępczością.

- Dlaczego w ogóle rozpatruje się likwidację dobrze funkcjonującej komendy? - dziwił się burmistrz Najder.

Antoni Owca, sołtys Radziszowa, odniósł się do informacji komendanta Kasickiego o rajdach quadów, zagrażających bezpieczeństwu, niszczących łąki, jeżdżących z odkręconymi tablicami rejestracyjnymi, żeby kierowców nie można było zidentyfikować. - Można byłoby znaleźć np. w Radziszowie dla nich miejsce na stworzenie - może z unijnych dotacji - toru do jazdy - zaproponował sołtys. Jego zdaniem monitoringiem należałoby objąć też centrum Radziszowa. Poparł go komendant Kasicki, który mówił też o niepokojąco rosnącej liczbie samobójstw. W 2007 r. na życie targnęły się trzy osoby, rok później 14, w 2009 r. - osiem, a trzy próbowały popełnić samobójstwo. W tym roku już cztery osoby odebrały sobie życie, a trzy usiłowały to zrobić. Powody popadania w depresję (życie odbierają sobie osoby po 30. roku życia) są bardzo różne, m.in. utrata pracy, kłopoty finansowe, rodzinne.

Policjantom w skawińskiej gminie udało się na gorącym uczynku zatrzymać 179 osób. Grzegorz Hajto, przedstawiający stan bezpieczeństwa, podkreślał duże w tym zasługi społeczeństwa. Ludzie mają coraz większe zaufanie do policji i powiadamiają ją o różnych zdarzeniach. - Nikt nie musi się przedstawiać, można je zgłaszać anonimowo - zaznaczał komendant Kasicki.
Mówił też o częstych przypadkach zatrzymywania busów w katastrofalnym stanie technicznym, a także o przemocy w rodzinie. W tej ostatniej kategorii zanotowano spory wzrost zdarzeń tak w mieście, jak i w wioskach. Takich przypadków - spośród 16 sołectw - nie zarejestrowano jedynie w Borku Szlacheckim i Grabiu. Najwięcej jest ich w Radziszowie. Policja i straż współpracują z innymi instytucjami, które mogą pomóc ofiarom przemocy.

Wacław Siudut, komendant Straży Miejskiej, mówił o ważnej - zwłaszcza prewencyjnej - roli psa, specjalizującego się w wykrywaniu narkotyków. Sprawdza on je m.in. w szkołach, na klatkach schodowych, w piwnicach i Parku Miejskim.

Ewa Tyrpa

ewa.tyrpa@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie