MŚ 2018. Poczucie wielkiej klęski. Dni Nawałki są już...

MŚ 2018. Poczucie wielkiej klęski. Dni Nawałki są już policzone. Tak to jest, gdy wiara jest większa niż jakość drużyny...

Zdjęcie autora materiału

Krzysztof Kawa

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Polscy piłkarze i sztab kadry przed meczem z Japonią w Wołgogradzie
1/42

Przejdź do
galerii zdjęć

©Bartek Syta

MŚ w Rosji. Przed polskimi piłkarzami na mundialu w Rosji jeszcze czwartkowa potyczka z Japonią o honor, ale rozliczanie drużyny i trenera ruszyło pełną parą. - O potrzebie zmiany selekcjonera mówi się już w PZPN otwartym tekstem - przyznaje Ryszard Niemiec, przebywający w Soczi prezes Małopolskiego Związku Piłki Nożnej. - Wszyscy oczekują zdecydowanego kroku w celu powstrzymania bezładu i imposybilizmu, jakie dotknęły drużynę narodową.
- Pewien etap tej drużyny się zakończył - powiedział po niedzielnej porażce z Kolumbią prezes PZPN Zbigniew Boniek. Adam Nawałka, krakowianin, który przed dwoma laty doprowadził reprezentację do ćwierćfinału Euro, na mundialu w Rosji poległ z kretesem. Po dwóch seriach spotkań w grupach Polska była jedyną europejską drużyną, która straciła szanse na awans.

- W związku panują ponure nastroje. Jest poczucie klęski, ale równocześnie spore zaskoczenie, albowiem stylu i rozmiaru tej porażki nie da się ogarnąć - ujawnia prezes Ryszard Niemiec.


Nasi piłkarze nawiązali do fatalnych występów z 2002 i 2006 roku, a przecież tym razem drużynę tworzyli niemal wyłącznie zawodnicy z czołowych lig Europy. Ani Jerzy Engel, ani Paweł Janas nie mieli w składzie graczy tej klasy, co Robert Lewandowski i Grzegorz Krychowiak.

- Stanę w obronie chłopaków, bo ja taką rzecz przeżyłem. Oni są fatalnie do tego turnieju przygotowani pod względem fizycznym - twierdzi mający na sumieniu porażkę w Korei Płd. Tomasz Hajto, komentator Polsatu Sport.

- Zarówno testy biochemiczne, jak i funkcjonalne nie wykazały nieprawidłowości. Byliśmy optymalnie przygotowani. O wyniku zadecydowały wartości czysto piłkarskie - broni się Nawałka.

- Adam jest bardzo doświadczonym trenerem, bardzo go szanuję, ale każdy popełnia błędy - upiera się Hajto. Podobnie myśli wielu innych ekspertów.

- O potrzebie zmiany selekcjonera mówi się już w PZPN otwartym tekstem - przyznaje prezes Niemiec. - Wszyscy oczekują zdecydowanego kroku w celu powstrzymania bezładu i imposybilizmu, jakie dotknęły drużynę narodową.

- Umowa obowiązuje mnie do końca mundialu, po nim oddaję się do dyspozycji zarządu i prezesa PZPN - mówi selekcjoner Adam Nawałka. Co zrobi prezes Zbigniew Boniek?


Zobacz pełną klasyfikację strzelców mundialu 2018



Porażka z Kolumbią zamyka rozdział w historii drużyny Adama Nawałki. Bardzo możliwe, że selekcjoner, który prowadził reprezentację Polski z sukcesami od 2103 roku, klęskę z Senegalem i Kolumbią przypłaci utratą posady. Nie chodzi nawet o same bardzo złe wyniki w Rosji, ale o styl, w jakim to nastąpiło.

Nasi piłkarze po raz trzeci w XXI wieku przegrali dwa pierwsze mecze na mistrzostwach świata, mimo że tym razem to oni byli losowani z pierwszego koszyka i wbrew temu, co mówi Robert Lewandowski („mieliśmy najtrudniejszą grupę”), uniknęli meczów z potęgami. Najwyraźniej zawiodło przygotowanie i mentalne, i fizyczne. Nawałka powielił sprawdzony schemat sprzed turnieju Euro 2016, lecz z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu nie przyniósł on powodzenia.

- Mecz z Kolumbią obnażył wszelkie nasze niedostatki - mówi Ryszard Niemiec. - Albo przeszacowaliśmy swoje siły, albo rywale okazali się silniejsi, niż sądziliśmy. Nasza drużyna ustępowała motorycznie, taktycznie i przygotowaniem technicznym. Trzeba jednak jej oddać, że bierze na klatę fakt, iż nie sprostała zadaniu.

- Obojętnie, jaką byśmy taktykę i ustawienie obrali, to trzeba mieć siły do gry. Jeśli ich nie ma, to niczego nie da się zrobić. Chciałbym, by Remigiusz Rzepka (trener przygotowania fizycznego - przyp.) powiedział publicznie, co zrobił niewłaściwie, że piłkarze tak źle wyglądają pod względem fizycznym - nawołuje Hajto.

- Czasem wiara jest dużo większa niż same umiejętności. Można biegać szybciej, można biegać więcej, ale i tak decydują wartości piłkarskie - twierdzi kapitan Robert Lewandowski.

Przed mundialem zachłysnęliśmy się rankingiem FIFA, z którego wynikało, że jesteśmy ósmą, a nawet przez chwilę piątą potęgą świata. Tymczasem po dwóch seriach spotkań w grupach Polska stała się jedyną europejską drużyną, która straciła szanse na awans. Dania, którą wyprzedziliśmy w eliminacjach do MŚ, zdobyła już cztery punkty. Lepiej od nas prezentują się nawet tak mało znaczące drużyny, jak Iran i Nigeria, a nawet eliminująca Niemców Korea Płd. z którą wygraliśmy wiosną na Stadionie Śląskim. By opuścić Rosję z twarzą, zespół Nawałki musi pokonać Japonię. Co, zważywszy na dotychczasowe wyniki i grę Azjatów, urasta do rangi wielkiego wyzwania. Jeszcze nigdy po wojnie Polska nie wracała z mundialu bez wygranego meczu. Dlatego dla Adama Nawałki, który przeszedł do historii jako pierwszy trener, który wprowadził polski zespół i do Euro, i do MŚ, to niezwykle ważna potyczka.

Przez ostatnie lata powtarzał, że jego drużyna wciąż ma rezerwy. Wątpiliśmy w to po ćwierćfinale Euro 2016, który wydawał się niebotycznym osiągnięciem i szczytem możliwości zespołu, ale selekcjoner upierał się, że na mundialu może być co najmniej równie dobrze. Ta wiara w nieograniczone możliwości Lewandowskiego i spółki okazała się zgubna. Na mecz z Senegalem zmontował skład z jednym defensywnym pomocnikiem, jakby jedyną wątpliwością była kwestia, jak wysoko wygramy.

Pytanie, czy drużyna narodowa powinna mieć nowego przywódcę, staje się bardzo zasadne. Już we wrześniu rozpoczynamy występy w Lidze Narodów, w której zmierzymy się z Włochami i Portugalią. Rywale niezwykle wymagający, a czasu na eksperymenty nie ma.


Przeczytaj także: Dlaczego bez względu na wynik meczu Polski z Japonią ten mundial jest piękny



W jakim miejscu znajduje się polski futbol? Żyliśmy iluzją przez ostatnie trzy lata, że dźwigamy się z kolan i możemy mierzyć się ze światowymi potęgami jak równy z równym. Były ku temu podstawy, bo to drużynie Nawałki zawdzięczamy dziewicze zwycięstwo nad Niemcami oraz kolejny awans na ME (pierwszy był w 2008 roku; w 2012 r. zagraliśmy jako gospodarz), który zakończył się historycznym występem w ćwierćfinale.

Mundial miał być zwieńczeniem karier dla najbardziej doświadczonych zawodników: Jakuba Błaszczykowskiego, Łukasza Piszczka i Kamila Glika, a zarazem pięknym początkiem drogi dla młodszego pokolenia reprezentowanego przez Arkadiusza Milika, Piotra Zielińskiego i Jana Bednarka. Okazał się traumą, która będzie o sobie dawać znać latami.





MISTRZOSTWA ŚWIATA W PIŁCE NOŻNEJ ROSJA 2018:









Adam Nawałka: Kadra szersza niż podczas Euro, ale podstawowi zawodnicy w słabszej formie

Komentarze (5)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Koń by się uśmiał!

podatnik (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

Przecież to Boniek sam namaścił Nawałkę czyli powinni odejść razem plus cały zarząd PZPN? I do tego trzeba wpuścić świeżą krew do PZPN'u czyli Ricardo Czarneckiego von teść kosmonauta?

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
????????????

Głos Poznaniaka (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

Pytanie do fanów piłki nożnej, może ktoś będzie wiedział: czy piłkarze naszej reprezentacji golą nogi tylko pod skarpety, czy całe, aż do cipy?

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
XXII wiek !

135-latek (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

"prowadził reprezentację Polski z sukcesami od 2103 roku..."
Dziwnie to brzmi.
Nie wiem jak Was ,ale mnie całe stado mrówek przeszło po plecach i dopadła mnie konsternacja - co ja kurna robiłem...rozwiń całość

"prowadził reprezentację Polski z sukcesami od 2103 roku..."
Dziwnie to brzmi.
Nie wiem jak Was ,ale mnie całe stado mrówek przeszło po plecach i dopadła mnie konsternacja - co ja kurna robiłem przez 85 lat po roku 2018 ???zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
jakość?

Chris (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

Honor, ambicja i praca. Koreanczycy sa mali i srednio zbudowani. Ale Niemcy uznali ich wyzszosc. Nie mieli wyboru. To samo dotyczy Peru, Maroka czy Iranu. Jak nie masz techniki to przynajmniej...rozwiń całość

Honor, ambicja i praca. Koreanczycy sa mali i srednio zbudowani. Ale Niemcy uznali ich wyzszosc. Nie mieli wyboru. To samo dotyczy Peru, Maroka czy Iranu. Jak nie masz techniki to przynajmniej zap...j. Dwa lata temu byly remisy ze Szwajacaria i Portugalia. Te zespoly graja dalej a MY nie. Plakac i dasac sie to mozna na Zachodzie. Dla Polski daje sie pot i krew.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Dopóki będzie Boniek

to (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

będą interesy a nie granie. Większość tych zawodników osiągnęła apogeum swoich możliwości na EURO -16

Sport z kraju i ze świata

Zobacz więcej na Sportowy24.pl

Tabela Ekstraklasy

Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Awans do grupy mistrzowskiej
Miejsce w grupie spadkowej
1 Lechia Gdańsk Live 15 31 9 4 2 25-15
2 Jagiellonia Białystok Live 15 28 8 4 3 26-18
3 Legia Warszawa Live 15 26 7 5 3 25-18
4 Wisła Kraków Live 15 25 7 4 4 28-19
5 Piast Gliwice Live 15 25 7 4 4 21-18
6 Korona Kielce Live 15 25 7 4 4 18-15
7 Pogoń Szczecin Live 15 22 6 4 5 22-18
8 Lech Poznań Live 15 21 6 3 6 21-21
9 Arka Gdynia Live 15 20 5 5 5 21-17
10 Wisła Płock Live 15 18 4 6 5 23-24
11 Zagłębie Lubin Live 15 17 5 2 8 22-26
12 Śląsk Wrocław Live 15 16 4 4 7 24-22
13 Cracovia Live 15 14 3 5 7 11-18
14 Górnik Zabrze Live 15 13 2 7 6 15-25
15 Miedź Legnica Live 15 13 3 4 8 16-32
16 Zagłębie Sosnowiec Live 15 11 2 5 8 21-33

Wideo