reklama

Msza w lesie w Barbarce. Pamiątka partyzanckiej modlitwy i pacyfikacji wsi [ZDJĘCIA]

Barbara Ciryt
Barbara Ciryt
Barbarka. Tutaj msza na leśnej polanie już zawsze będzie symbolem zadumy - pamiątką partyzanckiej modlitwy i pacyfikacji wioski. 75 lat temu Niemcy spalili niemal wszystkie domy, zabili czterech partyzantów ze zgrupowania Żelbet i 62 cywilów: mężczyzn, kobiety, dzieci i starców.

Rozstawione czujki miały ostrzegać przed okupantem. Partyzanci zebrali się na modlitwę, a z nimi mieszkańcy Barbarki. To miało być radosne święto - Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, chociaż organizowane po kryjomu.

Niedaleko od wsi partyzancki patrol ostrzelał samochód wiozący lotników niemieckich. Ta akcja skończyła się pacyfikacją Barbarki, pożogą, strzelaniem w tył głowy; mordowaniem partyzantów i cywilnych mieszkańców wioski, kobiet i maleńkich dzieci. Wszystkich. Bez litości.

Minęło 75 lat od pacyfikacji. 15 sierpnia w Barbarce już zawsze będzie czasem refleksji. Jak co roku na msze do lasu idą ludzie z kilku wsi, poczty sztandarowe strzelców, strażaków, organizacji społecznych, szkół oraz przedstawiciele władz samorządowych i kombatanci. Salutują przy obelisku przypominającym mord czterech żołnierzy Armii Krajowej partyzanckiego zgrupowania Żelbet i 62 mieszkańców Barbarki, ale także z sąsiednich wiosek: Iwanowic, Lesieńca, Minogi, Poręby Laskowskiej, Ściborzyc, Sieciechowic, Tarnawy, Zagaja.

Tamtego dnia z rana nic nie wskazywało na tak tragiczne wydarzenia. 120 partyzantów ze zgrupowania „Żelbet” zebrało się w gajówce. Przyszli na leśną polanę w Barbarce, żeby uczestniczyć we mszy, którą odprawiało dwóch kapelanów.

- Partyzanci rozstawili czujki w okolicy, pilnowali, żeby okupanci nie dowiedzieli się o nich. Jednak jakiś młody partyzant z patrolu spanikował, gdy zobaczył Niemców - jadących prawdopodobnie po żywność do Gołyszyna - i zaczął strzelać. Zginął wtedy wysokiej rangi hitlerowiec - lotnik. Jego żona z zemsty kazała wymordować całą wieś. Spalić wszystkie domy. Dlatego nad Barbarką latał samolot, a w nim podobno żona tego Niemca. Lotnicy spuszczali materiały zapalne na domy, które przecież były kryte słomą. Wieś stanęła w ogniu, ludzie uciekali do lasu lub w pola, a okupanci strzelali za nimi - opowiada Alfred Orczyk, mieszkaniec Barbarki.

Urodził się w roku pacyfikacji, niedługo przed nią. Ojciec Edward Orczyk potem opowiadał mu, jak z nim jako niemowlakiem rodzina uciekała w zboża, żeby ukryć się przez okupantem. Im się udało.

- Ojciec mówił, że rozwścieczeni okupanci rozstrzeliwali staruszków, którzy nie mieli sił wyjść z domu, a maleńkie dziecko ubili nad kołyską - wspomina ze smutkiem pan Alferd.

Przed remizą w Barbarce jest obelisk przypominający bohaterów walk z okupantem, a w lesie jest krzyż i płyta w miejscu tamtej mszy odprawianej 15 sierpnia 1944 roku. - Teraz msze organizujemy na skraju lasu tuż za remizą, ale w roku ‘44. była nieco dalej - Irena Kurczobińska, mieszkanka Barbarki prowadzi wąską, leśną ścieżką na miejsce dobrze znane wszystkim w okolicy.

- Wtedy ginęli tutaj nie tylko mieszkańcy Barbarki, ale i innych wiosek. Niemcy, którzy wzięli odwet na tutejszej ludności jechali do Barbarki od strony Iwanowic i mordowali każdego, kogo spotkali po drodze. Nie było ważne skąd pochodził i gdzie zmierzał, zabijali wszystkich napotkanych. Z naszej wsi zostało wtedy pogorzelisko - opowiada pani Irena. Ludzie mówią, że z całej wsi zostało tylko dwa domy.

Jeden ze strażaków pokazuje między drzewami dwa groby partyzanckie. - Ciała z tych grobów dawno zostały zabrane na cmentarze, ale miejsca pierwszego pochówku zostały. Są ogrodzone brzozowymi płotami z krzyżami z brzozowych gałęzi - mówi.

To są miejsca, gdzie polegli partyzanci Bonifacy Walczak ps. Topola i Kazimierz Płachno ps. Kos. Dwóch kolejnych partyzantów poległo poza tym lasem. Jeden z nich to był nieznany obywatel angielski, a drugi to Bogdan Borzoski ps. Bogdan.

Na tę smutną rocznicę Grzegorz Kowalik, dyrektor centrum kultury w Skale przygotował Apel poległych.

- Stajemy z pochyloną głową, pełni zadumy i bolesnego skupienia - do uroczystego apelu poległych i pomordowanych niewinnych dzieci, matek i ojców, żyjących cieniem życia w obliczu okropności wojny - mówił. - Ich majętnością było tylko życie, ich winą - także życie, ich karą - śmierć niegodna, w płomieniach, od strzałów w tył głowy. Ich katem - system nieludzki stworzony przez ludzi, naziści, hitlerowcy, Niemcy. Wzywam was poległych niewinnych! Stańcie do apelu! Cześć ich pamięci!

Pacyfikacja Barbarki

Data. 15 sierpnia 1944 rok - mord mieszkańców.

Polegli. Zginęło czterech partyzantów i 62 cywilów; mężczyźni, kobiety, dzieci starcy z Barbarki, Iwanowic, Lesieńca, Minogi, Poręby Laskowskiej, Ściborzyc, Sieciechowic, Tarnawy, Zagaja.

Liczba partyzantów: 120 żołnierzy Armii Krajowej partyzanckiego zgrupowania Żelbet przyszło na mszę polową, odprawianą przez dwóch kapelanów.

Bitwa. Po ostrzelaniu niemieckich lotników przez partyzancki patrol do Barbarki na polanę wpadł monocykl z dwoma Niemcami strzelającymi z karabinu maszynowego. Za nimi pojawiły się trzy niemieckie samochody. Hitlerowcy wzięli partyzantów w krzyżowy ogień. Partyzanci walcząc wycofywali się w las. Bitwa trwała około godziny. Dwóch partyzantów zginęło na miejscu, dwóch ranionych zmarło nocą. Po stronie niemieckiej zabitych było 16, a trzech wzięto do niewoli.

Najpiękniejsze bukiety od gospodyń i dzieci dla Matki Boskie...

Czytaj także

FLESZ - Co czwarty Polak jest uzależniony od informacji oraz odczuwa ich nadmiar

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3