Mundial 2018. Senegal blisko kolejnego zwycięstwa. Japonia...

Mundial 2018. Senegal blisko kolejnego zwycięstwa. Japonia dwukrotnie odrobiła straty

Artur Bogacki, psz

Gazeta Krakowska

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Japonia - Senegal 2:2

Japonia - Senegal 2:2 ©East News

Mundial 2018. Japonia i Senegal stworzyły świetne widowisko. Obie reprezentacje zagrały otwartą piłkę, bez żadnych kompleksów. Lwy Terangi dwa razy obejmowały prowadzenie, ale za każdym razem szybcy piłkarze z Kraju Kwinącej Wiśni byli w stanie odpowidzieć. Skończyło się na sprawiedliwym podziale punktów (2:2).
Japonia - Senegal 2:2

Japonia - Senegal 2:2 ©East News

Japończycy przystąpili do gry w takim samym składzie, jak w zwycięskim meczu z Kolumbią. Z kolei trener Senegalczyków Aliou Cisse dokonał zmian, także w ustawieniu, decydując się na system 4-3-3.

Lwy Terangi na początku miały przewagę, a w zdobyciu gola "pomogli" im rywale. Po dośrodkowaniu Wague z prawej strony uderzył Sarr, bramkarz Kawashima, piąstkując piłkę, nabił nią stojącego tuż przed nim Sane i było 1:0. Senegal wykorzystał kolejny, trzeci "prezent". We wcześniejszym meczu z Polską (2:1) samobójczego gola strzelił Cionek, a potem Niang wykorzystał złe zagranie Krychowiaka i błąd Szczęsnego.

Japończycy wyrównali w 34. minucie. Po zagraniu z własnej połowy w pole karne rywali futbolówka trafiła do Nagatomo. Ten efektownie przecisnął się między dwoma rywalami, piłkę przejął Inui i ze spokojem technicznie uderzył w dalszy róg. Bramkarz był bez szans.

W 39 min Senegalczycy mieli świetną okazję, ale jej nie wykorzystali. Kawashima zrehabilitował się za wcześniejszy błąd, broniąc strzał Nianga.

Po zmianie stron pierwsi dobrą okazję mieli Japończycy, z 6 metrów głową strzelał Osako, ale bez powodzenia. W ekipie z Afryki najgroźniejszy był Niang, w pierwszych 10 minutach II połowy dwukrotnie groźnie uderzył z dystansu.

W 60. minucie powinno być 2:1 dla Azjatów. Po zagraniu wzdłuż bramki Osako był szybszy od przeciwników, ale nie trafił w piłkę. Cztery minuty później bohaterem mógł zostać Inui. Po ładnym zagraniu Osako znów próbował technicznego uderzenia w dalszy róg, z tym, że z trudniejszej pozycji, a futbolówka trafiła w poprzeczkę.

Skuteczniejsi byli rywale. W 71. minucie po podaniu Mane w pole karne, wzdłuż bramki zagrał Sabaly, piłkę trącił jeszcze Niang, a całość mocnym strzałem zamknął Wague.

Japończycy nie odpuścili. W 78. minucie było już 2:2, Inui spod linii końcowej wypatrzył w polu karnym doświadczonego Hondę, a ten okazji nie zmarnował. To 37. trafienie 32-letniego zawodnika w reprezentacji.

Drużyny szukały później swoich szans, ale wynik się już nie zmienił.

Atrakcyjność meczu: 8/10
Piłkarz meczu: Takashi Inui



MŚ 2018 w GOL24


Więcej o MŚ 2018 - newsy, wyniki, terminarze, tabele

MAGAZYN SPORTOWY 24 MUNDIAL



Mocniejsi? Porównujemy kadrę z Euro 2016 do obecnej

Komentarze (1)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Trzeba

qwer (gość)

Zgłoś naruszenie treści

było zneutralizować tego szamana z Senegalu. Dzięki jego czarom strzelili przypadkowe bramki nam i Japonii

Sport z kraju i ze świata

Zobacz więcej na Sportowy24.pl

Tabela Ekstraklasy

Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Awans do grupy mistrzowskiej
Miejsce w grupie spadkowej
1 Lechia Gdańsk Live 15 31 9 4 2 25-15
2 Jagiellonia Białystok Live 15 28 8 4 3 26-18
3 Legia Warszawa Live 15 26 7 5 3 25-18
4 Wisła Kraków Live 15 25 7 4 4 28-19
5 Piast Gliwice Live 15 25 7 4 4 21-18
6 Korona Kielce Live 15 25 7 4 4 18-15
7 Pogoń Szczecin Live 15 22 6 4 5 22-18
8 Lech Poznań Live 15 21 6 3 6 21-21
9 Arka Gdynia Live 15 20 5 5 5 21-17
10 Wisła Płock Live 15 18 4 6 5 23-24
11 Zagłębie Lubin Live 15 17 5 2 8 22-26
12 Śląsk Wrocław Live 15 16 4 4 7 24-22
13 Cracovia Live 15 14 3 5 7 11-18
14 Górnik Zabrze Live 15 13 2 7 6 15-25
15 Miedź Legnica Live 15 13 3 4 8 16-32
16 Zagłębie Sosnowiec Live 15 11 2 5 8 21-33

Wideo