Musi wypowiedzieć się kominiarz

Redakcja
W tym roku Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej wydało 30 mln zł na remont sieci ciepłowniczej. Uszczelniano ją, wymieniono zawory, kontynuowane były także prace związane z automatyzacją całego systemu.

- Jeśli instalacja jest nieszczelna, pretensje należy kierować do administratora budynku - wyjaśnia Renata Krężel

 Do dostarczania ciepła mieszkańcom Krakowa przedsiębiorstwo przygotowane było od początku września. Od dwóch lat MPEC "odkręca kurek" na wniosek złożony przez administratora budynku, w ciągu maksymalnie 36 godzin od momentu przesłania prośby. Automatycznie MPEC zaczyna dostarczać ciepło swoim odbiorcom, jeżeli przez trzy kolejne wieczory o godz. 19 temperatura spada poniżej 10 stopni Celsjusza, a prognozy meteorologiczne mówią o dalszym ochłodzeniu.
 - W ciągu ostatnich dni ponad 70 procent krakowskich spółdzielni mieszkaniowych, Zarząd Budynków Komunalnych oraz wiele szkół i przedszkoli złożyło odpowiedni wniosek - _mówi Reneta Krężel, rzeczniczka MPEC. Część mieszkańców przestała więc już marznąć. Humor niektórym lokatorom kamienic i bloków zepsuła jednak kapiąca z grzejników woda. - Każdy administrator budynku przed sezonem grzewczym ma obowiązek zainteresować się stanem znajdujących się w budynkach instalacji. My nie mamy na to wpływu. Jeśli instalacja jest nieszczelna, pretensję należy kierować do administratora - wyjaśnia Renata Krężel.
 Równocześnie przypomina, że MPEC sprawuje pieczę nad stanem 92 lokalnych kotłowni gazowych, których jest właścicielem. W Krakowie wszystkich kotłowni jest około 1000, w większości są one gazowe, do rzadkości należą węglowe. Likwidacja tych ostatnich była jednym z elementów modernizacji sieci ciepłowniczej. W ciągu ostatniej dekady, w ramach programu likwidacji niskich emisji, MPEC "przekwalifikowało" na gazowe lub włączyło do miejskiej sieci ciepłowniczej ponad 300 kotłowni węglowych.
 
- Zanim puścimy ciepło do naszych kotłowni, musimy otrzymać o nich pozytywną opinię kominiarską. Tak się dzieje co roku -przypomina Renata Krężel. Kominiarze sprawdzają m.in., czy w kotłowni jest prawidłowy nawiew i wentylacja oraz czy piece są odpowiednio połączone z przewodami kominowymi. - Kontrole przynoszą skutki. Od dwóch lat nie zanotowaliśmy przypadku zatrucia się w kotłowni - mówi Jerzy Nenko, przewodniczący Sekcji Kominiarzy przy Cechu Rzemiosł Budowlanych. - Sprawdzamy wszystkie kotłownie. Zarówno te należące do MPEC, jak i prywatne. Od tych ostatnich stosownego zezwolenia wymaga Wydział Nadzoru Budowlanego. Co roku wydajemy więc około 1 tys. opinii - dodaje.
 W Krakowie działa około
40 zakładów kominiarskich, zatrudnionych w nich jest
150 osób. Aby móc samodzielnie dokonywać przeglądu instalacji, trzeba mieć tytuł czeladnika kominiarskiego. Uzyskuje się go po 4 latach terminowania w zawodzie. Mistrzem kominiarskim zostaje się po 7 latach pracy.
- Zdarzają się też niestety malowani kominiarze - ostrzega Jerzy Nenko. - Są to oszuści, którzy podają się za osoby wykonujące nasz zawód. W ubiegłym roku jeden z takich "kominiarzy" za odbiór nowej kotłowni zażądał od jej właściciela 500 zł, podczas gdy my za taką samą usługę pobralibyśmy 70 złotych.
 Jego zdaniem, jeśli na kominiarskim identyfikatorze znajdziemy adnotację, że należy on Cechu Rzemiosł Budowlanych, to możemy być pewni wysokich kwalifikacji odwiedzającego nas kominiarza.
- My także zatrudniamy prawdziwych fachowców - przekonują w Spółdzielni Pracy Kominiarzy. - Jeżeli ktoś uważa, że kominiarz za swoją usługę bierze zbyt dużo, powinien zadzwonić do nas i zapytać, ile ona standardowo kosztuje -_ radzą.

(KRM)

Fot. Anna Kaczmarz

Galerie handlowe otwarte od 1 lutego?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie