Musicie być mocni

DW
PIŁKA NOŻNA. W kościele św. Kazimierza o pomyślną rundę wiosenną rozgrywek modlili się zawodnicy, trenerzy, działacze i kibice nowosądeckich klubów.

- Kiedyś w mieście naszym ogłaszano święto, gdy na towarzyskie lub pucharowe mecze przyjeżdżały znane kibicom tylko z telewizji zespoły Górnika Zabrze, ŁKS Łódź czy GKS Katowice. Doczekaliśmy czasów, w których te same drużyny wybierają się nad Dunajec, by walczyć o ligowe punkty. Drżą o wynik, często pobierając naukę od Sandecji. Stało się tak dzięki wam, drodzy piłkarze - mówił w homilii główny celebrans mszy św. ks. Józef Wojnicki, kapelan miejscowych sportowców.

W świątyni zgromadziła się, przybyła pod wodzą trenerów Dariusza Wójtowicza, Dariusza Romuzgi i Maksymiliana Cisowskiego, cała futbolowa drużyna obchodzącego w tym roku jubileusz stulecia istnienia Miejskiego Klubu Sportowego. Miejsca w ławkach zajęli szef sądeckiego sportu Józef Kantor, były kurator klubu Witold Wąsik, prezes Startu Krzysztof Szkaradek, a z tyłu skromnie stanęli honorowy członek Sandecji Zygmunt Różycki z trenerem piłkarzy Heleny Józefem Bodzionym. Nie zabrakło też najwierniejszych piłkarskich kibiców. Przed ołtarzem pojawiły się szaliki sądeckich klubów i futbolowa piłka.

O sportowy wystrój świątyni zadbał wspomniany ks. Wojnicki, który w dalszej części kazania powiedział:

- Wspaniałą postawą w rundzie jesiennej rozbudziliście apetyty tutejszych sympatyków piłki nożnej. Wszyscy liczą na to, że zapukacie do drzwi ekstraklasy. A ja, choć też jestem przekonany do waszych wysokich umiejętności, tonuję te nastroje. Apeluję by nie oczekiwać od was cudów. Chcemy jedynie, byście prezentowali na boisku podobną do pierwszej części sezonu ambicję, byście preferowali futbol ofensywny, strzelali wiele bramek. A jeśli z te go zrodzi się awans, radość będzie pełna. Ludzie pokochali swych graczy, ponieważ zrozumieli, że nie pieniądze są dla was najważniejsze, że gracie na chwałę klubu, z którym się utożsamiacie. Kibice wybaczą wam więc, jeśli szturm na ekstraklasę się nie powiedzie, pod warunkiem, że na boisku dacie z siebie wszystko. Ale o to osobiście jestem spokojny. Musicie być mocni, wierzyć w siebie i w trenerów. I tak zrobiliście więcej, niż się tego można było po was spodziewać.

(DW)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie