Myślałem, że będzie trudniej

GW
Udostępnij:
- Czy spodziewaliście się tak łatwego zwycięstwa?

Ryszard Czerwiec

- Nie, co więcej bardzo obawialiśmy się tego meczu, gdyż Ruch Radzionków potrafił zagrać dobre spotkania, i w Łodzi z Widzewem, i na Łazienkowskiej z Legią. To drużyna słynąca z waleczności. Myśleliśmy, że "zamurują" bramkę i trudno im będzie strzelić gola. Na szczęście szybko udało się nam zdobyć bramkę i potem było już łatwiej.
- Był Pan autorem wspaniałego gola, po rajdzie przez pół boiska i minięciu kilku rywali. Czy była to najefektowniejsza bramka w pańskiej karierze?
- Nie. Najładniejszego gola strzeliłem w moim trzecim ligowym meczu, jeszcze w barwach Zagłębia Sosnowiec. Wówczas w 90 minucie zdobyłem bramkę przewrotką i dzięki temu zremisowaliśmy z Lechem Poznań 2-2.
- Akcja, po której pierwszy raz pokonał Pan Klyttę rozwijała się powoli. Czy od razu zamierzał Pan tak ją sfinalizować?
- Zaraz po pierwszym udanym dryblingu zdecydowałem się, że nadal będę prowadził piłkę. Poza tym partnerzy umiejętnie wychodzili na pozycje i odciągali za sobą obrońców. W środku pola powstała więc luka i to niezwłocznie wykorzystałem.
- Przez prawie pół godziny kierował Pan grą Wisły wraz z Ibrahimem Sundayem. Współpraca układała się znakomicie...
- To właśnie on zainicjował akcję, po której zdobyłem pierwszego gola. Sunday pokazał, że jest bardzo dobrym zawodnikiem, że tak długa przerwa nie wpłynęła niekorzystnie na jego formę.
- Czy myśli Pan może już o meczach z Bułgarią i Luksemburgiem?
- Wtedy będzie już po lidze, nie wiem czy uda mi się utrzymać tak dobrą formę.
Rozmawiał: (GW)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie