Myślenice, Dobczyce. Mieszkańcy ruszyli z pomocą powodzianom z Łapanowa

Katarzyna Hołuj
Katarzyna Hołuj
Fot. Malta Służba Medyczna oddział Myślenice
Mieszkańcy powiatu myślenickiego nie pozostali obojętni na to co wydarzyło się w Łapanowie i okolicach i pospieszyli z pomocą. Jedni pomagali przy sprzątaniu po powodzi, inni organizowali zbiórkę najpotrzebniejszych artykułów.

W pomoc w sprzątaniu zaangażowali się członkowie myślenickiej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej, natomiast zbiórkę zainicjowali wspólnie: Malta Służba Medyczna Oddział Myślenice, Zespół Parafialny Caritas- Betanii w Myślenicach. Na apel o środki chemiczne i materiały remontowe jako jedni z pierwszych odpowiedzieli nauczyciele z Zespół Szkół w Dobczycach. Właśnie oni, a dokładni Justyna Dudzik, Wioletta Wyroby i Anna Stożek zachęciły uczniów do tego, aby na koniec roku szkolnego zamiast kwiatów dla wychowawców przynieść potrzebną powodzianom chemię gospodarczą. Uczniom nie trzeba było prośby dwa razy powtarzać i po świadectwa zgłosili się ze... środkami czystości, mopami, wiadrami i innymi artykułami niezbędnymi do tego, aby odnowić zalane domy i mieszkania.

Zbiórki odbyły się także w Myślenicach (przy kościele, kwiaciarni i przychodni weterynaryjnej) i w Dobczycach (w Regionalnym Centrum Oświatowo-Sportowym). Wszytko to co przekazali mieszkańcy do tej pory zawieziono już czterema transportami do Łapanowa. W czwartek ma zostać zorganizowany piąty, ostatni transport. Będą to m.in. farby i inne artykuły remontowe zakupione za 3600 zł, które udało się zebrać wolontariuszom Zespołu Parafialnego Caritas Betania, a ponadto lodówka przekazana przez darczyńcę z Mogilan.

Niezależnie od pomocy maltańczyków, z pomocą powodzianom postanowili przyjść mieszkańcy Brzączowic i Dziekanowic. Tam również odbyły się zbiórki rzeczy, które później trafiły do Łapanowa.

- W Łapanowie nieopodal rzeki stoi stary, zabytkowy kościółek, a obok niego tablica informacyjna. To co mną najbardziej wstrząsnęło to widoczny na tej tablicy ślad dokąd sięgała woda. Było to na wysokości ok. 1,5 metra. Podobne ślady było widać na murach i ścianach budynków – mówi Monika Nowak-Wojnarowska z myślenickiego oddziału Malta Służba Medyczna.

Kpt Tomasz Pruchnik strażak KP PSP w Myślenicach jest też ochotnikiem w OSP Zbydniów i na własne oczy widział jak żywioł zaatakował Łapanów i okolice. Jak mówi, fala przyszła tak szybko i niespodziewanie, że mieszkańcy nie zdołali nic przed nią uchronić. Niszczyła samochody, których nie zdążono przestawić w wyżej położone miejsca, topiła zwierzęta, których nie zdążono ewakuować, niszczyła uprawy, gospodarstwa i domy, a w domach meble i całe wyposażenie. W niektórych budynkach woda sięgała prawie po sufit.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie