Myszkujące wiatry

Redakcja
Jeszcze kilka lat temu klub istniał przy Zakładach Metali Lekkich "Kęty" SA. Jednak wraz z reorganizacją firmy sprzęt wystawiono na przetarg, a dalsze losy żeglarzy z Kęt stały pod znakiem zapytania. - W 1997 r., 12 członków założycieli utworzyło Spółkę "Dryf" - mówi bosman Klubu Andrzej Kołek. - Była to jedyna szansa, aby dostosować się do obowiązujących norm prawnych i dalej uprawiać żeglarstwo.

Na Jeziorze Międzybrodzkim

 Klub Żeglarski Dryf jest już jedynym na Jeziorze Międzybrodzkim, a jednym z kilku w byłym województwie bielskim, który prowadzi szkolenia dla żeglarzy.
 Spółka stanęła do przetargu; w ten sposób "nowy" klub wzbogacił się o dwie łódki typu nash i jedną wenus. Poza tym dysponuje łodziami klasy optymist i kadet, jednak spośród najmłodszych nie rekrutuje się zbyt wielu żeglarzy. Obecnie dwie łodzie pływają po mazurskich jeziorach, a w Międzybrodziu trwa kolejny kurs na patent żeglarski.
 - Mówi się, że Jezioro Międzybrodzkie jest jednym z najlepszych, jeśli chodzi o trening żeglarski - tłumaczy Andrzej Kołek. - Jest tu bardzo dużo tzw. wiatrów myszkujących, co wymaga od żeglarza sporych umiejętności. Za to później, na przykład na Jeziorze Żywieckim, nie ma on już żadnych problemów.
 Klub posiada własną bazę przy Ośrodku Rekreacyjnym Grupy Kapitałowej Kęty. Kilka dni temu oficjalnie oddał do użytku własną keję. Stanowi ona dość skomplikowaną konstrukcję, ponieważ wahnięcia stanu wody na jeziorze sięgają ponad 2 metry.
 - Generalnie Klub jest nastawiony na ludzi, którzy chcą do niego coś wnieść - dodaje Andrzej Kołek. - Praktycznie jednak każdy ma szanse do niego wstąpić. Poza tym jeżeli ktoś spoza Klubu chce z nami popływać, bierzemy go na przejażdżki i robimy to wyłącznie dla przyjemności.
 Obecnie "Dryf" skupia ok. 60 pasjonatów żeglarstwa. Międzybrodzie zaczynają odwiedzać bardzo wczesną wiosną i są tu do późnej jesieni. Jednak oprócz działalności "na wodzie", w ciągu całego roku, jeżeli tylko ktoś ma ochotę, organizowane są wyjazdy na wystawy czy przeglądy piosenki żeglarskiej. Co roku również niektórzy z członków klubu biorą udział w rejsach morskich. W te wakacje pływają po norweskich fiordach. Niedługo w internecie pojawi się witryna z informacjami o "Dryfie".
 Jeszcze kilka lat temu żeglarze "Dryfa" brali udział w regatach. - Ale nic straconego - mówi bosman. - Rośnie już nowe pokolenie żeglarzy.
 We wrześniu kończy się kolejny kurs żeglarski. Każde ze szkoleń zalicza średnio 20 osób. Tych, którzy pomyślnie przejdą egzamin, czeka tradycyjny chrzest na pomoście w Międzybrodziu. Zawsze towarzyszy mu kolorowa oprawa i władca głębin Neptun.

(PIM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie