Na Białorusi drugi raz z rzędu na 15 dni aresztu skazano punk-rockowca polskiej narodowości

Andrzej Pisalnik
Andrzej Pisalnik
Igor Bancer ma kontrowersyjne poglądy i upodobania, ale nie przeszkodziło mu to być jednym z zauważalnych działaczy Związku Polaków na Białorusi
Igor Bancer ma kontrowersyjne poglądy i upodobania, ale nie przeszkodziło mu to być jednym z zauważalnych działaczy Związku Polaków na Białorusi Fot.: facebook.com/yeahoor.bouncer
15 dni aresztu to najdłuższy czas, na jaki sąd może skazać na Białorusi człowieka za wykroczenie administracyjne. Igor Bancer, były działacz Związku Polaków na Białorusi pracujący w mediach tej organizacji, a także znany grodzieński muzyk rockowy grający street punk, otrzymał właśnie kolejną „piętnastkę”.

Do zatrzymania Igora Bancera doszło 4 sierpnia w jego mieszkaniu w Grodnie. Grupa białoruskich milicjantów wyłamała drzwi wejściowe do domu muzyka, położyła go na podłodze, przykryła narodową biało-czerwono białą flagą (będącą symbolem Białorusinów walczących z dyktaturą Łukaszenki), i zabrała go do radiowozu. O sytuacji poinformowali krewni rockmana.

Szczegóły zatrzymania Igora Bancera udało się poznać dzięki, opublikowaniu przez białoruskie kanały prołukaszenkowskie, nagraniu wideo. Widać na nim muzyka, który, prawdopodobnie zmuszony przez funkcjonariuszy, wypowiada się krytycznie o białoruskiej opozycji, zaklina się, że nigdy nie chciałby mieszkać w Polsce, gdyż „kocha Białoruś i z miłości do niej gotów jest znosić nawet trudy związane z pobytem w białoruskim więzieniu”.

Po zatrzymaniu Bancera przez tydzień nie było wiadomo, gdzie został osadzony.

Kolega punk-rockowiec ujawnił miejsce pobytu Polaka

Dopiero 12 sierpnia znajomy Igora Bancera z zespołu „Naga Zakonnica” Fiodor Żywalewski poinformował białoruskich obrońców praw człowieka, że spotkał się z kolegą w celi aresztu przy ulicy Akreścina w Mińsku. Żywalewski potwierdził wówczas, że Igora Bancera skazano na 15 dni izolacji, ale nie mógł powiedzieć, za co. - Spisano przeciwko niemu 18 protokołów - tłumaczył.

Na prorządowych białoruskich kanałach telegramowych można było w tym czasie przeczytać, iż przeciwko Igorowi Bancerowi wszczęta zostanie sprawa karna za „podżeganie do nienawiści na tle narodowościowym, religijnym bądź innym”.

Kolejna „piętnastka” za kratami

19 sierpnia, kiedy muzykowi skończyła się 15-dniowa kara, nie wypuszczono go jednak na wolność. Przedstawiono mu za to kolejny zarzut. Na jego podstawie 22 sierpnia sąd w Mińsku skazał muzyka na kolejne 15 dni aresztu, tym razem za „rozpowszechnianie materiałów ekstremistycznych”. O kolejnym wyroku na Igora Bancera poinformowali na swojej stronie internetowej białoruscy anarchiści, nazywający siebie „Anarchistyczny Czarny Krzyż – Białoruś”.

Kolejny wyrok na muzyka potwierdziło także białoruskie środowisko obrońców praw człowieka, które przypomniało, że Igorowi Bancerowi grozi odpowiedzialność karna za podżeganie do nienawiści, prawdopodobnie religijnej, w mediach społecznościowych, w których Polak z Grodna rzeczywiście publikował negatywne treści pod adresem wyznawców prawosławia i katolicyzmu.

Redaktor mediów polskiej mniejszości, protegowany Andrzeja Poczobuta

Antyklerykalne poglądy Igora Bancera, zdeklarowanego grodzieńskiego anarchisty i antyfaszysty, walczącego z przejawami rasizmu w ruchu skinheads, nie przeszkodziły mu w roku 2005 wstąpić do Związku Polaków na Białorusi (ZPB) pod przewodnictwem Andżeliki Borys. Dzięki protekcji Andrzeja Poczobuta wpływowego działacza ZPB i ówczesnego korespondenta Gazety Wyborczej, obecnie oczekującego na sąd za popularyzowanie na Białorusi losów żołnierzy Armii Krajowej, Igor Bancer do roku 2010 aktywnie udzielał się jako autor w mediach ZPB, a przez niedługi okres pełnił nawet obowiązki redaktora naczelnego wydawanego przez ZPB „Magazynu Polskiego na uchodźstwie”. W latach 2006-2008 Andżelika Borys powierzyła Bancerowi nawet pełnienie funkcji rzecznika ZPB.

Aktywność muzyka jako działacza mniejszości polskiej na Białorusi zaczęła maleć po tym, kiedy ożenił się z jedną z prominentnych przedstawicielek ZPB Anżeliką Orechwo, przez dwa lata pełniącą obowiązki prezesa organizacji po rezygnacji Andżeliki Borys z tego stanowiska w 2010 roku.

Kontrowersyjna twórczość Polaka, sprawa karna i wyrok

W ostatnich latach Igor Bancer prowadził aktywną działalność artystyczną. Oprócz koncertów i nagrań kolejnych piosenek ze swoim zespołem Mister X gwiazdor grodzieńskiego punk-rocka organizował także kontrowersyjne wydarzenia, wyglądające często, jak prowokacja wobec sił porządkowych. Za jeden z takich performance’ów w 2020 roku usłyszał zarzut popełnienia złośliwego chuligaństwa. Polegało ono na tym, że artysta zdjął spodnie przed maską milicyjnego radiowozu i pozostając w ledwie widzianych stringach, zatańczył na oczach zdumionych milicjantów.

Ten wyczyn kosztował Bancera pięć miesięcy w grodzieńskim areszcie śledczym i wyrok 1,5 roku przymusowych robót w zakładzie karnym otwartego typu. Wszystkie białoruskie organizacje broniące praw człowieka uznały wówczas Igora Bancera za więźnia politycznego, Amnesty International natomiast ogłosiła, że artysta jest więźniem sumienia i cierpi za swoje poglądy.

Igor Bancer jest żonaty drugi raz i ma troje dzieci - syna z pierwszego małżeństwa oraz córkę i syna, które urodziła mu była przewodnicząca, a obecnie członkini Zarządu Głównego Związku Polaków na Białorusi Anżelika Orechwo.

lena

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Przywódca Chin z wizytą w Arabii Saudyjskiej. Komentarz P. Rakowskiego

Materiał oryginalny: Na Białorusi drugi raz z rzędu na 15 dni aresztu skazano punk-rockowca polskiej narodowości - Portal i.pl

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
"Muzyk"?! Dooobreeee. Zawsze myslalem ze muzyk to ktos kto skonczyl szkole muzyczna.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie