Na dachu świata

mab
- To miejsce jest wyraźnie naznaczone przez Stwórcę. Pan Bóg stworzył w pierwszej kolejności Bukowiec, przekonam o tym każdego, kto tu zawita. Na kościelnym wzgórzu w Bukowcu możemy poczuć się jak na dachu świata, choć to tylko 500 metrów n.p.m. U stóp mamy ziemie - tarnowską i sądecką, z całym ich pięknem i bogactwem - ksiądz Zenon Tomasiak, proboszcz parafii Bukowiec pozostaje pod urokiem tego miejsca na pograniczu, administracyjnie przypisanego gminie Korzenna. Jak mawia żartobliwie, trafił tu… na zesłanie, które pokochał, nie bacząc na liczne niedogodności.

BUKOWIEC. Zesłanie ks. Zenona, czyli

Wyjątkowe to miejsce na pograniczu powiatów (a wcześniej województw) tarnowskiego i nowosądeckiego. Malowniczo położone, niemal dotykające nieba. Niewiele jeszcze skażone cywilizacją, zachęcające do kontemplowania ciszy i podziwiania naturalnych plenerów, uczące pokory i cierpliwości. Surowe piękno Bukowca na Pogórzu Ciężkowicko-Rożnowskim można by długo opisywać. Wciąż czeka ono na swoich odkrywców, promotorów

- Choć drogi dojazdowe mamy tu kiepskie i słabo oznakowane, modlitwy szybciej docierają do Boga. A życie zgodnie z odwiecznym rytmem natury ma wiele zalet - przekonuje.
Ks. Zenon objął tę parafię zaledwie przed rokiem i od razu zabrał się do roboty. Nie potrafi próżnować. Wypełnia kapłańską posługę w pojedynkę i przy tym organizuje prace gospodarskie wokół kościoła. Często zrzuca sutannę, wkłada robocze ubranie i chwyta za narzędzia budowlane, malarskie i inne. Radzi sobie na plebanii także bez codziennej pomocy gosposi, jak trzeba, ugotuje smaczny obiad i głodny nie chodzi.
- Przywykłem do dużej samodzielności i niezależności, co w tych trudnych warunkach pomaga przetrwać.
Młody duchowny nie zamierza wszak tylko trwać na "zesłaniu". Wyremontował częściowo plebanię, teraz przedmiotem jego troski jest wiekowy kościółek parafialny, górujący nad okolicą. Drewniana świątynia, która dzisiaj oczekuje na kapitalny remont, nie została wybudowana w Bukowcu. Pierwotnie pełniła rolę cerkwi grekokatolickiej w Kamiannej. W latach 50. minionego wieku przeniesiono ją do odległego Bukowca i zaadaptowano na potrzeby rzymskokatolickiej wspólnoty. - Stała się tym samym symbolem regionalnego ekumenizmu, służąc dwom kulturom - zwraca uwagę ks. Tomasiak. Dzisiaj ponadstuletni budynek wymaga niezwłocznej modernizacji i wymiany dachu, by nie zagrażała mu wilgoć. By bezpiecznie czuli się także skrzydlaci lokatorzy z poddasza kościoła, tj. kilkadziesiąt podkowców małych - nietoperzy objętych całkowitą ochroną prawną. Za opiekę nad nimi parafia otrzymała z Globalnego Funduszu Ochrony Środowiska kilkadziesiąt tysięcy złotych na pokrycie dachu miedzianą blachą.
Parafia obejmuje zasięgiem sześć wiosek. Trzy na terenie powiatu tarnowskiego (Jamna, Falkowa i Siekierczyna), pozostałe (Bukowiec, Jasienna i Lipnica Wielka) w granicach powiatu nowosądeckiego. Do bogatych nie należy i wyludnia się. Obecnie katolicką wspólnotę tworzy ok. 500 osób mieszkających w większości z dala od parafialnego kościoła. Przed laty wyjeżdżano stąd za chlebem na Śląsk. Teraz młodzi ludzie szukają zarobków i szczęścia znacznie dalej, w zachodniej Europie. Uroda okolic Bukowca nie zatrzymuje ich. Oni pragną lepszego materialnie życia, a tego uboga ziemia rodzinna nie gwarantuje im. Parafia nie może zatem liczyć na znaczącą pomoc finansową ze strony członków wspólnoty. Ludziom łatwiej złożyć ofiary w naturze, ot choćby deski na remont kościoła. Proboszcz jest wdzięczny za każde wsparcie, sam zabiega o możnych sponsorów z zewnątrz i potrafi przekonać, by dali trochę grosza na zbożne cele.
Ks. Zenon pokochał tę ziemię, która ludzi nie rozpieszcza. Uważa, że jest trochę zapomniana przez ludzi, nie przez Boga. Chciałby, żeby o Bukowcu i jego atrakcyjnej turystycznie okolicy częściej mówić. Przypominać o o gościnności mieszkańców, o bogactwie miejscowej fauny i flory, zapraszać do kontaktu z przyrodą. W tym roku ukazała się, zredagowana i zilustrowana przez niego, broszurka promocyjna o Bukowcu. Wydawcą jest wójt gminy Korzenna. Proboszcz Tomasiak poleca w niej szczególnie rezerwat przyrody nieożywionej Diable Skały z zespołem skałek piaskowca ciężkowickiego. Także z powodu swojej prywatnej pasji grotołaza. Przy każdej okazji zagląda do jaskiń, Diablą Dziurę (gdzie zimą hibernują nietoperze) penetrował już kilkanaście razy.
O walorach Bukowca nie trzeba już przekonywać miłośników astronomii z Tarnowa. Przyjeżdżają tu chętnie, by gołym okiem i przez optyczne przyrządy obserwować rozgwieżdżony nieboskłon. Z "dachu świata" w Bukowcu wszystko widać lepiej - ziemskie obiekty i ciała niebieskie odległe o lata świetlne.
Tekst i fot.** (mab)**

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie