Na deptaku o milionach

Redakcja
Skąd wziąć trzy miliony złotych na mobilne centrum konferencyjne na potrzeby XX Forum Ekonomicznego? To problem, który w ciągu tygodnia mają rozstrzygnąć władze gminy uzdrowiskowej.

KRYNICA-ZDRÓJ. Organizacja XX Forum Ekonomicznego ugrzęzła w problemach finansowych

Warunkiem organizacji tegorocznej, jubileuszowej edycji imprezy w Krynicy było zapewnienie przez gminę infrastruktury. Burmistrz, wspólnie z marszałkiem województwa zobowiązał się do rozbudowania w przyszłości Pijalni Głównej, ale będzie to możliwe najwcześniej po zakończeniu XX Forum. Tymczasem twórca Forum Zygmunt Berdychowski, prezes Fundacji Instytut Studiów Wschodnich, oznajmił, że już we wrześniu 2010 r. potrzebuje sali plenarnej, która pomieści setki uczestników imprezy. Żaden z budynków na terenie uzdrowiska nie ma takiego pomieszczenia. Rozwiązaniem ma być przeszklony namiot. Wczoraj wspólnie z władzami uzdrowiska, oglądał miejsca, gdzie takie mobilne centrum miałoby stanąć. Berdychowski optował za placem przy Starym Domu Zdrojowym. Władze Krynicy za deptakiem pod Nowym Domem Zdrojowym. Radni zaproponowali jeszcze miejsce przy Willi Tatrzańskiej i plac przed "Hydropatią" u stóp Góry Parkowej. Oba miejsca wyeliminował od razu Lesław Ciasnocha, producent hali namiotowych, który zaprojektował dla Krynicy namiot kongresowy. Ze względów ekonomicznych idealny wydawał się skwer przy Starym Domu Zdrojowym, gdzie mógłby stanąć namiot wielkości 40 na 80 metrów, którego wynajęcie na miesiąc kosztowałoby około 500 tysięcy złotych. Na to miejsce jednak kategorycznie nie zgadza się Urząd Górniczy. Przeszkodą są też okazałe drzewa i nierówność terenu, którą trzeba by zniwelować elementami konstrukcji. Według władz Krynicy najbardziej korzystne miejsce pod budowę hali to deptak przy Nowym Domu Zdrojowym. - O ile wiemy, dla tej propozycji będzie akceptacja wojewódzkiego konserwatora zabytków - zaznaczył burmistrz Bodziony.

Jednak na deptaku pod Nowym Domem Zdrojowym nie zmieści się gotowa hala, którą oferuje Lesław Ciasnocha. A specjalnie zaprojektowany obiekt z dużą salą plenarną i pięcioma mniejszymi salkami seminaryjnymi o wymiarach 25 na 60 metrów, jaki miałby tam powstać to już koszt 3 milionów złotych. Temat, kto miałby pokryć koszt jego budowy zdominował wczorajszą dyskusję między organizatorem Forum i władzami uzdrowiska.

Uczestniczący w rozmowach wicemarszałek województwa Leszek Zegzda namawiał burmistrza, żeby zadeklarował połowę tej kwoty, a drugą, jeśli zarząd wyrazi zgodę, dołoży samorząd województwa. Zygmunt Berdychowski zaproponował, że jeśli burmistrz kupi namiot, to w tym roku Instytut zapłaci władzom Krynicy za jego wynajem 400 - 500 tysięcy złotych. Deklaracji na lata następne złożyć nie mógł, bo Fundacja Instytut Studiów Wschodnich nie planuje budżetu z tak dużym wyprzedzeniem. Nie może również partycypować w kosztach zakupu. Producent zobowiązał się przygotować dokumentację w ciągu dwóch tygodni, a namiot kongresowy wykonać w ciągu trzech miesięcy.

Dlaczego Krynica i województwo ma fundować namiot na potrzeby Forum Ekonomicznego? Według organizatora imprezy dzięki Forum uzdrowisko zyskuje nie tylko ogólnopolską, ale i międzynarodową promocję. Podczas trwania imprezy nazwa Krynica - Zdrój pojawia się w telewizji, radiu, prasie i internecie tyle razy, że koszt kampanii reklamowej na podobną skalę wyniósłby 10 milionów złotych.
- Wiem, że to jest duży wysiłek finansowy dla gminy, ale Forum jest warte tego wysiłku, bo ważą się w tej chwili losy Krynicy na kolejne dziesięciolecia - przekonywał wicemarszałek Zegzda. - Oczekuję, że gmina złoży konkretną ofertę. Nie spodziewajcie się, że zarząd województwa ponownie weźmie problem na siebie. Żeby zatrzymać Forum w Krynicy my już podjęliśmy wysiłek organizacyjny i zadeklarowaliśmy, że dołożymy w tym roku do organizacji półtora miliona złotych. Nadal deklarujemy pomoc, ale narzędzia są w waszych rękach - dodał wicemarszałek.

Uczestnicząca w dyskusji Małgorzata Półchłopek, przewodnicząca Rady Miejskiej Krynicy-Zdroju opowiedziała się za zakupem namiotu kongresowego zastrzegając, że mówi w imieniu własnym. Na najbliższą środę zwołała posiedzenie komisji Finansowo-Budżetowej i Rozwoju Przedsiębiorczości, która wspólnie z burmistrzem ma szukać pieniędzy na ten cel w tegorocznym budżecie. Na początku lutego zarząd województwa podpisał umowę z prezesem Fundacji Instytut Studiów Wschodnich, na mocy której międzynarodowe Forum Ekonomiczne przez najbliższe 10 lat będzie się odbywało w Krynicy-Zdroju. O organizację Forum nazywanego polskim Davos, walczyły z Krynicą Poznań, Wrocław, Kraków i Sopot.

O wyborze Małopolski zdecydowało, że była to wspólna oferta władz regionalnych oraz samorządów powiatowych i miejskich: Krynicy, Nowego Sącza, Muszyny, Tarnowa i Krakowa. Ale wczorajszy brak jednoznacznych deklaracji ze strony władz Krynicy rozczarował przewodniczącego Rady Programowej Forum Zygmunta Berdychowskiego.

Dlatego domagał się od władz Krynicy konkretnych decyzji, co do sfinansowania budowy namiotu kongresowego oraz ponownego spotkania w środę 10 marca.

- Musimy przedtem zwołać w trybie nadzwyczajnym sesję Rady Miejskiej i znaleźć źródło finansowania. Możemy nie zdążyć do przyszłej środy - stwierdził ostrożnie burmistrz Bodziony.

Monika Kowalczyk

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie