Na głodzie futbolu

Redakcja
Po tygodniowej przerwie do walki o punkty wraca Beskid Andrychów, bo poprzednio pełną pulę zdobył bez walki za wycofanego z rozgrywek Kmitę Zabierzów. Tym razem podejmie Wierną Małogoszcz. Z kolei Przebój Wolbrom wyjedzie do Jędrzejowa na mecz przeciwko Naprzodowi. Oba te pojedynki będą się jednak toczyć nieco w cieniu rywalizacji Janiny Libiąż z Garbarnią Kraków. O tym meczu piszemy na str. B7.

Piłkarze Przeboju (czerwone stroje) po pokonaniu wieliczan zagrają z lokalnym rywalem z Jędrzejowa. Fot. Paweł Filus

III LIGA PIŁKARSKA. Beskidowi Andrychów i Przebojowi Wolbrom przyjdzie się potykać z kieleckimi ekipami

Trener Beskidu Andrychów Mirosław Kmieć poprzedni weekend zrobił zawodnikom wolny. Mieli odpocząć nie tylko od gry, ale także od siebie, żeby na głodzie futbolu przystąpić do kolejnej potyczki. - Wierna sklasyfikowana jest od nas o dwa miejsca wyżej, ale to nawet dobrze, bo może nie przyjedzie do Andrychowa żeby się zamurować - rozpoczyna szkoleniowiec Beskidu. - W zespole nie ma żadnych kontuzji. Nikt nie będzie pauzował za kartki, więc musimy wyjść na boisko, żeby zagrać swoje. Tylko taki styl może nam zagwarantować sukces.

Andrychowianie mają z Wierną rachunek do wyrównania. Jesienią prowadzili 2-0, by przegrać 2-3, tracąc decydującą bramkę na niespełna cztery minuty przed końcowym gwizdkiem sędziego.

Na głodzie gry do wyjazdowej potyczki przeciwko Naprzodowi Jędrzejów przystąpią piłkarze Przeboju Wolbrom. - Po ostatniej wygranej w derbach nad Dalinem Myślenice 2-1 nikt już nie pamięta o wcześniejszych trzech porażkach - rozpoczyna Jarosław Rak, trener Przeboju. - Pełni optymizmu pojedziemy na kolejny mecz, który będzie może nie tyle derbowym, co z gatunku tych rywali przez miedzę, bo oba miasta położone są w innych województwach.

W Przeboju zabraknie kontuzjowanego Józefa Mazeli natomiast za kartki będzie musiał pauzować Jakub Ochman. Trener Jarosław Rak ma jednak na tyle szeroką kadrę, że nie powinien mieć kłopotów ze skleceniem mocnego składu.

Poprzednie spotkania układały się korzystnie dla wolbromian. - Pamiętam, że zawsze do tej pory wygrywaliśmy jedną bramką, nawet wtedy, zanim awansowaliśmy do II ligi - przypomina Jarosław Rak. - U siebie wygraliśmy 1-0, podobnie zresztą jak jesienią natomiast w Jędrzejowie było 2-1. Nie miałbym nic przeciwko temu, żeby kombinacja wyniku była podobna do tego sprzed lat - żyje nadzieją szkoleniowiec.

Program kolejki:

Beskid Andrychów - Wierna Małogoszcz, Górnik Wieliczka - Unia Tarnów (sob. 17); MKS Stąporków - Orlęta Kielce, Janina Libiąż - Garbarnia Kraków; Orlicz Suchedniów - Czarni Połaniec; Nida Pińczów - Juventa Starachowice (niedz. 17). Poprad Muszyna - Dalin Myślenice (rozegrano awansem w środę, 1-1). Pauzuje: Szreniawa Nowy Wiśnicz.

Jerzy Zaborski

[email protected]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie