Na jego malowidła patrzyli mieszkańcy XVIII-wiecznego Krakowa. Pierwsza wystawa prac Andrzeja Radwańskiego

Julia Kalęba
Julia Kalęba
Andrzej Radwański zapełnił swoimi działami większość kościołów i klasztorów XVIII-wiecznego Krakowa.
Andrzej Radwański zapełnił swoimi działami większość kościołów i klasztorów XVIII-wiecznego Krakowa. Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Udostępnij:
Większość jego krakowskich malowideł spłonęła w czasie pożaru miasta w 1850 roku, kolejna część uległa przemalowaniu, nieudanym konserwacjom lub została skuta. Choć do dziś nie zachowały się żadne monumentalne prace Andrzeja Radwańskiego, muzealne archiwa przez wieki przechowywały ich projekty, rysunki, szkice i notatki twórcy. Teraz można je oglądać na wystawie "Mistrzostwo rysunku. Andrzej Radwański (1711-1762)" na Wawelu.

FLESZ - Joe Biden ostrzega przed wojną!

Zanim wnętrza kościoła mariackiego zyskały neogotyckie polichromie pędzla Jana Matejki i jego uczniów, ściany świątyni zdobiły malowidła Andrzeja Radwańskiego. Krakowski malarz tworzył monumentalne prace na zamówienia do najważniejszych świątyń w mieście - Katedry na Wawelu, Kolegiaty św. Anny, Kościoła św. Wojciecha, dominikanów i franciszkanów.

Mówiąc o Krakowie, bardzo często skupiamy się na jego średniowiecznych, renesansowych czy już XIX-wiecznych dziejach, pomijając bardzo bogaty okres sztuki barokowej, która powstawała w Krakowie w XVIII wieku. Radwański jest artystą, który wyróżniał się na tle malarzy cechowych tamtego czasu, ponieważ tworzył bardzo dużo realizacji monumentalnych, sztalugowych i rysunkowych. To człowiek, który ukształtował wygląd wnętrz świątyń krakowskich w XVIII wieku - zaznacza kuratorka wystawy Natalia Koziara-Ochęduszko.

Los jednak nie był łaskawy dla jego twórczości. Większość malowideł twórcy spłonęła w czasie pożaru Krakowa w 1850 roku, a te, które zostały, uległy przemalowaniu, nieudanym konserwacjom lub zostały skute. Wraz z pracami w zapomnienie popadło nazwisko Radwańskiego.

Szczęśliwie – i jest to wyjątkowa sytuacja, jeśli chodzi o sztukę dawną w Polsce – zachował się olbrzymi zbiór jego rysunków. Część znajdowała się w Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich, część w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie. Postanowiliśmy je tu zgromadzić i pokazać dzięki nim mistrzostwo jego rysunku i warsztatu - mówi dyrektor muzeum Zamku Królewskiego na Wawelu Andrzej Betlej.

Otwarta na Zamku Królewskim na Wawelu od 12 lutego wystawa jest pierwszym pokazem wszystkich rozpoznanych szkiców i projektów tego twórcy. Prace wydobyte z muzealnych magazynów zostały podzielone na cztery grupy, z których pierwsza przedstawia studia rysunkowe nad dekoracjami stiukowymi z kolegiaty akademickiej św. Anny w Krakowie. Jak podkreśla kuratorka wystawy, to ewenement, bo choć studiowanie rzeźb było już w Europie elementem akademickiej praktyki nauczania rysunku, w krakowskim cechu malarzy nie miało raczej precedensu. W odniesieniu do Radwańskiego można je wytłumaczyć szerokimi zainteresowaniami intelektualnymi - artysta świadomie przenosił rzeźbiarskie postaci na papier, ucząc się przy tym anatomii, odpowiednich proporcji oraz światłocienia.

Kolejnymi grupami szkiców są rysunki oparte na wzorach graficznych, szkice koncepcyjne oraz projekty realizacji monumentalnych. Dzięki temu odwiedzający mogą zobaczyć np. projekt dekoracji kopuły kaplicy w kościele benedyktynów w Tyńcu, która uległa zniszczeniu podczas XIX-wiecznego pożaru świątyni, czy projekt dekoracji malarskiej kaplicy Przemienia Pańskiego w kościele Mariackim.

Mamy do czynienia z malarzem krakowskim, który tworzył monumentalne prace podziwiane przez mieszkańców XVIII-wiecznego miasta - podkreśla kuratorka Natalia Koziara-Ochęduszko. - Ta wystawa ma na celu przywrócić jego twórczość. Bo choć dzieła nie zachowały się w kościołach, widzimy ich projekty i rysunki. W ten sposób chcemy przypomnieć współczesnym mieszkańcom miasta i regionu o spuściźnie tego ważnego artysty - dodaje.

Choć wystawa została poświęcona sztuce barokowej, zyskała nowoczesną aranżację. Prezentując dzieła w szerszym kontekście, pomaga też odkryć zapomniane karty dziejów sztuki Krakowa. Można ją zwiedzać do 15 maja 2022 roku w budynku nr 9 na wzgórzu wawelskim.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Na jego malowidła patrzyli mieszkańcy XVIII-wiecznego Krakowa. Pierwsza wystawa prac Andrzeja Radwańskiego - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie