Na jubileusz trzeba mieć złoto

Andrzej StanowskiZaktualizowano 
Doświadczony bramkarz Rafał Radziszewski od wielu lat jest bardzo mocnym punktem Cracovii
Doświadczony bramkarz Rafał Radziszewski od wielu lat jest bardzo mocnym punktem Cracovii FOT. ANDRZEJ BANAŚ
Hokej. Rafał Radziszewski wierzy, że drużyna „Pasów” odzyska mistrzostwo Polski i awansuje do Ligi Mistrzów.

Po dwóch mniej udanych sezonach w drużynie Comarchu Cracovii nastąpiły poważne zmiany. Do klubu przyszło kilku doświadczonych, uznanych w Polsce zawodników. Zespół ma w planach nie tylko walkę o powrót na szczyt polskiej ekstraklasy, ale także myśli o szybkim podboju Europy.

– W Cracovii tworzy się nowa drużyna, jestem przekonany, że pozyskani gracze dadzą „Pasom” nową jakość – twierdzi 34-letni Rafał Radzi­szew­ski, który od 11 lat jest podporą krakowskiego klubu (zdobył z nim 9 medali mistrzostw Polski, w tym 5 złotych).

Od kilkunastu dni Radzi­szewski wraz z kolegami przygotowuje się do nowego sezonu. – Trenujemy bardzo mocno, po 3-4 godziny dziennie. Ćwiczymy przede wszystkim na siłowni, ale są też biegi w terenie w rejonie Krzemionek, pływaliśmy już na kajakach. W tym tygodniu dwa razy dziennie będziemy mieli jeszcze dodatkowe zajęcia na lodowisku, w planie jest również tenis – mówi Radziszewski.

Miniony sezon pozostawił duży niedosyt, bo Cracovia nie zakwalifikowała się do czołowej czwórki. To przyniosło po sezonie rewolucję w składzie, zakontraktowano już 9 nowych graczy, w tym aż 6 reprezentantów Polski. Szykują się kolejne transfery, do drużyny mają dołączyć zagraniczni hokeiści.

– Nie wiem, czy ze starego zespołu została choć połowa graczy. Wzmocnienia bardzo mnie cieszą, bo doszli do nas zawodnicy wysokiej klasy, z charakterem. Nie było żadnego problemu z ich wejściem do drużyny. Znamy się bardzo dobrze z lodowisk, z meczów ligowych, z większością z nich spotykałem się też na zgrupowaniach kadry. To będzie nowa Cracovia, nowa jakość – twierdzi Radziszewski.

Wśród pozyskanych graczy jest 20-letni bramkarz, gracz młodzieżowej reprezentacji Polski, Michał Łuba, który ma kanadyjskie i polskie obywatelstwo. Trenuje on w tej chwili za oceanem, dołączy do zespołu w lipcu.

– Mamy w kadrze trzech bramkarzy, jest jeszcze Robert Kowalówka. Bardzo dobrze, że jest konkurencja, bo tylko wtedy można podnosić swój poziom. Michała Łubę poznałem dopiero niedawno na zgrupowaniu kadry w Krynicy. To utalentowany bramkarz, zapowiada się więc ciekawa rywalizacja. Będę starał się zachować pozycję pierwszego bramkarza. Jednak liga jest długa, w minionym sezonie broniłem prawie we wszystkich meczach. Kiedyś, gdy w klubie był Marek Rączka, występowaliśmy na zmianę i to się sprawdziło. Zobaczymy, jak to będzie w tym sezonie – mówi Radziszewski.

Bramkarz Cracovii nie ukrywa, że drużyna ma jasne cele na ten sezon.

– Chcemy ponownie, na 110-lecie klubu, wywalczyć złote medale mistrzostw Polski. Wcześniej, pod koniec grudnia czeka nas Puchar Polski, jeszcze nie wiemy, w jakiej formule się odbędzie. Marzy się nam, aby w następnym sezonie zagrać w Lidze Mistrzów. Warunek jest taki, że musimy zdobyć tytuł. Do tego aktualny mistrz kraju, GKS Tychy, musi dobrze wypaść w Pucharze Kontynentalnym. Bo taki warunek stawiają organizatorzy Ligi Mistrzów. Tyszanie mają jednak mocny skład i jestem przekonany, że nie zawiodą – dodaje Radziszewski.

Jak wyglądać będzie ekstraklasa w sezonie 2015/2016? Na razie nie wiadomo, ile grać w niej będzie zespołów, jakim systemem, ilu w drużynie będzie mogło występować obcokrajowców.

– Zanosi się na to, że poziom zespołów może być bardzo zróżnicowany. Mocne ekipy powinny mieć, obok nas, GKS Tychy, także Podhale. W innych przypadkach są same niewiadome. Zobaczymy, jakie drużyny skompletują JKH Jastrzębie, Ciarko PBS Sanok, Unia Oświęcim. Wygląda jednak na to, że nie będą tak silne jak poprzednio. Niespodziankę może sprawić beniaminek Zagłębie Sosnowiec – zauważa „Radzik.”

Twierdzi, że – biorąc pod uwagę potencjał polskiego hokeja – w ekstraklasie powinno grać maksymalnie osiem klubów. – Zbyt duże dysproporcje w poziomie drużyn nie są korzystne. Zamiast rozdmuchiwać ekstraklasę, lepiej byłoby stworzyć mocną pierwszą ligę – mówi Radziszewski.

sport@dziennik.krakow.pl

polecane: Dzwonią do Ciebie te numery? Nie odbieraj!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3