Na razie w Dworach

zab
Michał Garbocz zakończył czwarty sezon swojego pobytu we francuskiej ekstraklasie. Dla Anglet Horamdi, którego barw bronił, był to najgorszy sezon. Drużynie nie udało się zakwalifikować do play-off. Wcześniej plasowała się w czołówce rozgrywek. Przed wyjazdem z kraju hokeista był zawodnikiem Dworów Unii, z którymi święcił największe sportowe sukcesy.

Michał Garbocz:

   Już pod koniec sezonu po Oświęcimiu krążyły wieści, że Garbocz wróci do Unii na półfinały play-off. Działacze liczyli, że pomoże Dworom w obronie mistrzowskiej korony. Nie pomógł. Jednak finałowa forma oświęcimian była tak słaba, że w pojedynkę niewiele mógłby zdziałać. - Nie ustalaliśmy szczegółów mojego powrotu do Unii w trakcie rozgrywek. Mógłbym zameldować się w swoim macierzystym klubie, gdyby we Francji wygasł mi kontrakt. Wszystko zmierzało ku temu, że tak będzie. Anglet nie zakwalifikował się do play-off, ale we Francji przepisy co roku się zmieniają. Wymyślono, że po raz pierwszy będzie się toczyć walka o miejsca od 9. do 12., nie mająca żadnej stawki. Za nami była jeszcze grupa, w której najsłabsi walczyli o utrzymanie. I tak dzięki interwencji działaczy PZHL nie musiałem do końca rozgrywek być we Francji, co o kilka dni przyspieszyło mój przyjazd na zgrupowanie przed mistrzostwami świata w Debreczynie - wspomina Michał Garbocz.
   Już podczas zgrupowania kadry przed mistrzostwami otrzymał ofertę z rodzinnych Tychów. Teraz, kiedy wrócił do Polski, spotkał się z prezesem Dworów Unii Kazimierzem Woźnickim. To oświęcimski klub co roku wydawaje zgodę na jego wypożyczenie do Francji. Jak wiadomo, w hokeju nie obowiązują zasady "Prawa Bosmana". - Nie wiem jednak, czy jeszcze wrócę do Francji - rozważa Michał Garbocz. - Anglet, podobnie jak wiele francuskich klubów, ma kłopoty finansowe. Nie dotyczy to jednak rozliczeń z zawodnikami. Pensje były płacone w terminie. Mój klub nie rozliczył się z tamtejszą federacją. Jeśli tego nie zrobi, może nie otrzymać licencji na kolejny sezon. Wszystkie zawirowania rozstrzygną się do końca czerwca. Na razie nie mogę więc jednoznacznie powiedzieć, gdzie zagram w przyszłym sezonie - mówi Michał Garbocz.
   Od dzisiaj zawodnik wrócił jednak do treningu z Dworami Unia. - Potrzebowałem kilku dni, by odespać trudny podróży z Francji do domu. Całą drogę pokonałem samochodem. Zawsze w okresie letnim trenowałem w Oświęcimiu. Dopiero pod koniec sierpnia__wyjeżdżałem do Francji. Jednak jak już wcześniej powiedziałem, w tym sezonie mogę nigdzie nie wyjechać - rozważa Michał Garbocz.
(zab)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie