Na skrzydłach Orła

Redakcja
Korona Kielce - Wisłoka Dębica 3-0 (2-0)

2-0 Miśkiewicz 37 min

   1-0 Orzeł 3 min
   3-0 Orzeł 47 min
   Sędziował Tomasz Piróg z Krakowa. Żółte kartki: Bujak, Lipski - Maik, Mitek, Bizoń, Stefanik. Widzów 500.
   Korona: Majcherczyk - Stemplowski, Bąk, Cieślikowski (84 Stefański) - Miśkiewicz (77 Ziółkowski), Gołąbek, Heinrich (77 Pasionek), Kozak, Bujak (82 Pawłowski) - Lipski, Orzeł.
   Wisłoka: Łępa - Król, Łukaczyński, Kędzior - Maik, Pszeniczny, Bizoń, Mitek, Łoch (60 Królikowski), Stefanik, Kobos (79 Nowak).
   Zdecydowanie lepszym zespołem byli gospodarze, którzy siegnęli po zasłużony komplet punktów. Korona rozegrała swój najlepszy mecz w tym sezonie. Kielczanie prowadzenie objęli już w 3 minucie. Stało się to po silnym strzale Heinricha. Marcin Łępa nie opanował piłki, a nadbiegający Orzeł dopełnił jedynie formalności. Na 2-0 podwyższył Miśkiewicz, który z 10 metrów posłał głową piłkę w długi róg. Wcześniej dwukrotnie strzały Orła w dobrym stylu obronił Łępa. Korona grała głównie z pierwszej piłki. Dokładne podania, szybkość akcji, wszystko to sprawiało, że pod bramką gości raz po raz dochodziło do gorących spięć.
   Wydawało się, że może po zmianie stron dębiczanie będą się starali odrobić straty. Ich nadzieje już w 47 minucie definitywnie rozwiał najlepszy na boisku Orzeł, z najbliższej odległości ustalił wynik spotkania.
   MS

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie