Na sprzątanie miasta musimy poczekać

YRG
Fot. Anna Kaczmarz
Fot. Anna Kaczmarz
CZYSTOŚĆ. Wraz z roztopami, ulice Krakowa zmieniły się w śmietnisko. - Gruntowne sprzątanie po zimie rozpocznie się dopiero w kwietniu - mówią urzędnicy.

Fot. Anna Kaczmarz

Po ostatniej odwilży ulice miasta wyglądają okropnie. Na chodnikach leżą brudne hałdy zlodowaciałego śniegu, walają się pety po papierosach, sterty zbutwiałych liści i opadłe gałęzie z drzew. - W dodatku strasznie śmierdzi, bo na wierzch wychodzą rozmarzające psie kupy - krzywią się krakowianie, pytając, kiedy zaczną się w końcu wiosenne porządki.

- Od ósmego marca ma znowu wrócić zima - informuje Jacek Bartlewicz z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu, podkreślając, że nie ma jeszcze sensu urządzać wielkiej akcji sprzątania po zimie: - Oczywiście, przeprowadzamy bieżące porządki, ale na gruntowne musimy poczekać jeszcze do początku kwietnia. Robimy, co możemy, ale trzeba powiedzieć, że to krakowianie ponoszą główną odpowiedzialność za brud na naszych ulicach - mówi Bartlewicz. Dodaje, że dopóki mieszkańcy nie zaczną sprzątać po swoich psach i nadal będą wyrzucać, gdzie popadnie, pety i papierki, nie ma, co liczyć na to, że nasze otoczenie będzie piękniejsze.

(YRG)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie