Na wiosnę starożytne obiekty mogą trafić do magazynu

Łukasz Gazur
– Galeria Sztuki Starożytnej to znakomita ekspozycja – mówią eksperci
– Galeria Sztuki Starożytnej to znakomita ekspozycja – mówią eksperci FOT. ANDRZEJ BANAŚ
Kontrowersje. Fundacja Czartoryskich chce w Arsenale pokazywać „Damę z gronostajem” Leonarda. To oznacza, że znikną stamtąd dzieła sztuki starożytnej. Na jak długo? Nie wiadomo.

W tej chwili Galeria Sztuki Starożytnej Muzeum Narodowego w Krakowie pozostaje jedyną tej klasy w Polsce w miarę kompletną wystawą stałą, prezentującą sztukę tego okresu – galeria Muzeum Narodowego w Warszawie od lat jest w remoncie.

Krakowska ekspozycja mieści się w należącym do Fundacji Czartoryskich Arsenale (Muzeum Czartoryskich wciąż pozostaje – pomimo zabiegów fundacji – oddziałem MNK). Jak ujawniliśmy kilka dni temu, Fundacja Czartoryskich chce tam – wobec przedłużającego się remontu swoich budynków przy ul. św. Jana – pokazywać najcenniejsze obiekty ze swojej kolekcji, wraz z „Damą z gronostajem” Leonarda, która do tej pory prezentowana była na Wawelu.

Co w tej sytuacji stanie się z kolekcją starożytności?

– W kontekście planowanej czasowej wystawy skarbów z kolekcji XX. Czartoryskich w Arsenale, dotychczasowa ekspozycja zostanie zamknięta. Najcenniejsze obiekty będą wystawione wraz z innymi skarbami. Reszta zostanie zmagazynowana. Po otwarciu głównego gmachu muzeum ekspozycja sztuki starożytnej w całości zostanie ponownie otwarta w Arsenale w dotychczasowym kształcie – twierdzi dr hab. Marian Wolski, prezes Fundacji Czartoryskich. I zapewnia, że do rozproszenia obiektów nie dojdzie.

– Odbyłem szereg rozmów z właścicielami, podkreślając korzyści merytoryczne dla zwiedzających płynące z możliwości oglądania tych zabytków łącznie ze zbiorami Fundacji XX. Czartoryskich. Spotkało się to z pełnym zrozumieniem i akceptacją – dodaje.

Na wystawę składa się kilka zbiorów. To obiekty z kolekcji Czartoryskich, Muzeum Narodowego w Krakowie, Potockich z Krzeszowic, Gabinetu Archeologicznego UJ. Łącznie stanowią dość spójną opowieść o sztuce starożytnej.

Zarówno Muzeum Narodowe w Krakowie, jak i UJ zapewniają, że tak długo, jak będzie to możliwe, ich obiekty pozostaną w Arsenale. – To znakomita ekspozycja, dobrze opowiadająca o sztuce starożytnej i zainteresowaniu, jakie wywoływała wśród arystokratów – mówi prof. Ewdoksia Papuci-Władyka z Instytutu Archeologii UJ.

Na razie zamknięcie tej ekspozycji nie jest przesądzone. By Arsenał mógł przyjąć „Damę” i inne cenne obiekty, trzeba zwiększyć bezpieczeństwo galerii. Ale fundacja deklaruje, że znajdzie pieniądze na ten cel.

Na razie miejsce analizuje specjalistyczna komisja, przysłana przez resort. Jeśli ministerstwo wyda zgodę, wystawa skarbów Czartoryskich z „Damą” na czele otwarta zostanie na wiosnę przyszłego roku.

Przypomnijmy, że nowe Muzeum Czartoryskich, które miało być prowadzone wspólnie przez fundację oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, miało powstać na początku 2013 r. Ale rozmowy się przeciągają. Na razie wiadomo, że fundacja odrzuciła propozycję resortu, by Muzeum Czartoryskich pozostało w strukturach Muzeum Narodowego.

Na dokończenie prac potrzeba ok. 2 lat i 30 mln zł. Resort obiecuje, że pieniądze da, gdy uzgodniona zostanie umowa pomiędzy fundacją i ministerstwem.

lukasz.gazur@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Archeolog

To obiekty z kolekcji Czartoryskich, (cytat).
Komentarz: Wszystkie elementy tej kolekcji zostały pozyskane w oparciu o udokumentowane umowy kupna - sprzedaży (Książę Adam był tak perfekcyjnie "zorganizowaną" na tym polu osobowością). Ta sytuacja uniemożliwia "przeorganizowanie" tej kolekcji. Np.: "Strona Egipska" odmawia wszelkich rozmów na temat przemieszczenia do "ojczyzny" wszelkich eksponatów złożonych z substancji organicznych, które są siedliskiem i źródłem wielu infekcji w otoczeniu, a ich "maintenance" jest ekstremalnie kosztowna. Np.: USA udało się "repatriować" mumię Faraona Seti`ego, jednak "repatriacja" masy organicznej z Polski nie nastąpiła z "przyczyn formalnych".

Dodaj ogłoszenie