Na zjeżdżalni

Redakcja
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
WIG 20 kontynuuje marsz w dół. Wczoraj potaniały akcje zdecydowanej większości spółek, również tych najważniejszych dla obrazu całego rynku, a obroty w porównaniu z piątkiem zmniejszyły się o ponad jedną trzecią (do najniższego od maja poziomu), co tylko częściowo da się wytłumaczyć technicznymi kłopotami kilku biur maklerskich w przekazywaniu zleceń na giełdę.

   W normalnych warunkach marazm, panujący na warszawskim parkiecie, wyjaśnialibyśmy głębokimi zniżkami na innych giełdach europejskich, problemami gospodarki amerykańskiej, a przede wszystkim oczekiwaniem na prezentację strategii gospodarczej ministra Kołodki. Ostatnimi czasy sytuacja na GPW zdaje się jednak uniezależniać od świata zewnętrznego i gdyby nawet księgowi w USA odkryli niespodziewanie 100 miliardów dolarów zapomnianych zysków tamtejszych koncernów, a szef resortu finansów w Polsce przedstawiłby program, porażający trafnością ocen i odkrywczością proponowanych rozwiązań, wcale nie musiałoby to poprawić nastrojów giełdowych inwestorów.
   Zwłaszcza że analitycy techniczni są pesymistami. Prognozują, że WIG 20 może się zatrzymać dopiero w okolicach 1000 pkt, co wróży dalsze, w sumie kilkunastoprocentowe spadki cen akcji. Cała nadzieja w OFE, chociaż z punktu widzenia przyszłych emerytów pakowanie ich pieniędzy w giełdę jest dzisiaj działaniem co najmniej nierozsądnym.
ADAM RYMONT

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie