Nadal gra- nie tylko w piłkę

Redakcja
Rafał Kwieciński w ekstraklasie rozegrał 84 mecze, zdobywając 3 gole FOT. ANDRZEJ BANAŚ
Rafał Kwieciński w ekstraklasie rozegrał 84 mecze, zdobywając 3 gole FOT. ANDRZEJ BANAŚ
SYLWETKA. Był mistrzem Polski juniorów. Tytuł zdobył z macierzystym Hutnikiem Kraków w 1993 roku, gdy drużynę prowadził trener Grzegorz Kmita. W seniorskiej piłce występował od boisk klasy B, na ekstraklasie kończąc.

Rafał Kwieciński w ekstraklasie rozegrał 84 mecze, zdobywając 3 gole FOT. ANDRZEJ BANAŚ

Dawne sławy krakowskich boisk: Rafał Kwieciński

Zaraz po owym mistrzostwie Rafał Kwieciński został wypożyczony do Proszowianki. Przez kilka miesięcy grał też w Dalinie Myślenice, a do Hutnika ściągnął go z powrotem trener Piotr Kocąb, dzięki któremu debiutował w najwyższej z lig. - Aż przyszedł trener Jerzy Kasalik i pogonił chłopaków z Nowej Huty - przypomina Kwieciński.

Skończyło się degradacją Hutnika, a on sam znalazł się w Wawelu Kraków. Występował z nim w ówczesnej II lidze, po czym trafił do Ruchu Chorzów, z którym grał w ekstraklasie. Do dzisiaj, jak trochę gorzko żartuje, jego związki z tym klubem są ścisłe, choć minęło 11 lat.

- Nie zapłacili mi, podobnie jak kilku innym osobom, wszystkich pieniędzy - opowiada. - Odsetki przerosły już podstawową kwotę. Mamy wyroki sądowe, ale nie sposób ich wyegzekwować, gdyż tylko na nich się kończy. Komornicy nie chcą się tym zająć, podobnie PZPN, w którym ludzie są bardzo opieszali.

Po Ruchu wyjechał do USA, w których pogrywał w AAC Eagles Chicago, by wrócić do Hutnika. Grał jeszcze w Górniku Wieliczka, potem znalazł się na Wyspach Owczych. - Umożliwili mi ten wyjazd przebywający tam wówczas Krzysiek Popczyński i Zdzisek Janik - przypomina dwójkę krakowskich piłkarzy. - Dwa razy zdobyliśmy wicemistrzostwo i puchar z EB Streymur.

Potem znalazł się w Puszczy Niepołomice. Poważna kontuzja sprawiła, że długo z tym klubem nie był związany i wydawało się, że skończył z grą. Było to w 2008 roku. - Pierwszy kontrakt podpisałem mając 19 lat - mówi Kwieciński. - Z zawodu jestem elektrykiem, ale moim zawodem przez piętnaście lat była piłka.

Trzeba było więc zastanowić się nad przyszłością. - Im człowiek był starszy, tym częściej nad nią myślał - mówi. - Miałem wiele pomysłów, nie spełniły się. Chciałem zostać przy piłce. Myślałem, żeby być menedżerem, bardziej niż trenerem.

Pewien pomysł sprzed lat sprawił, że znalazł sobie zajęcie. - Kiedy byłem młodym chłopakiem i zacząłem zarabiać pierwsze pieniądze, tata namówił mnie na inwestycje giełdowe - opowiada Kwieciński. - Dałem mu je i w moim imieniu inwestował. Po jakimś czasie się wycofałem, ale po latach do tego wróciłem. Gram na rynku walutowym Forex, trochę kontraktów terminowych, metale. Podstaw do zajmowania się tym i wiedzy ekonomicznej nie miałem, ale zacząłem się sam szkolić. Mam też działających na rynku inwestycji finansowych mentorów, którzy mnie uczą. Bardzo mnie to wszystko interesuje, na bieżąco śledzę dane makroekonomiczne ze świata i wszelkie inne, które mogą się przydać w inwestowaniu.

Ale z futbolem nie zerwał. - W 2009 roku zadzwonił do mnie były piłkarz Cracovii, Tomek Wacek, który prowadził Victorię Kraków i zapytał, czy nie pograłbym trochę, bo blisko mieszkam - mówi. - Teraz jestem jej grającym trenerem. Występuję też w lidze szóstek, gram w oldbojach Hutnika.

Wiosną zaangażował się w jeszcze jeden pomysł: - Wraz z kolegą z Victorii, Krzyśkiem Wojciechowskim, zgadaliśmy się, żeby coś zrobić dla dzieci Kobierzyna, Klinów i okolicy. Utworzyliśmy szkółkę piłkarską Soccer Club Victoria. Z pomocą przyszła nam Victoria Kraków i jej prezes Krystian Basista. Chętnych nie brakuje, ćwiczymy na jej płytach, jedna jest ze światłem. Jak mam wolny czas, spędzam go z rodziną. Na wielkie stadiony nie zaglądam.

Bogdan Przybyło

Za tydzień Tomasz Wacek, były gracz Cracovii i Górnika Wieliczka

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie