Nadzieja na porozumienie

ALG
Jest nadzieja, że zdewastowana droga z Proszowic do Koszyc zostanie odbudowana. Starosta proszowicki Bogusław Nowak oświadczył wczoraj w Koszycach, że jest gotów podpisać porozumienie o współfinansowaniu kosztów przygotowania dokumentacji technicznej dla przyszłej modernizacji. Pod pewnymi warunkami.

Na sesji o modernizacji drogi z Proszowic do Koszyc

Jest nadzieja, że zdewastowana droga z Proszowic do Koszyc zostanie odbudowana. Starosta proszowicki Bogusław Nowak oświadczył wczoraj w Koszycach, że jest gotów podpisać porozumienie o współfinansowaniu kosztów przygotowania dokumentacji technicznej dla przyszłej modernizacji. Pod pewnymi warunkami.

   Warunek pierwszy to jasna - i nie tylko ustna - deklaracja ze strony władz województwa małopolskiego, że w razie podpisania porozumienia Zarząd Dróg Wojewódzkich przejmie drogę (w zamian za przekazanie powiatowi odcinka z Proszowic do Nowego Brzeska). Sprawa druga to termin pokrycia ewentualnych należności. Starostwo chciałoby, aby należny udział mogło pokryć w przyszłym roku budżetowym. - Chcę tu jasno powiedzieć, że jesteśmy jak najbardziej zainteresowani modernizacją drogi koszyckiej. Proszę nas jednak zrozumieć. Koszty przygotowania dokumentacji szacuje się na 1,1 miliona złotych. My zaś partycypujemy w modernizacji aż trzech dróg wojewódzkich: Proszowice - Kraków, gdzie musimy rozpocząć wykupy gruntów pod obwodnicę, następnie Koszyce - Brzesko i Proszowice - Słomniki. Możliwości naszego budżetu są ograniczone, nie możemy wydać 10 złotych, skoro mamy tylko 5 - tłumaczył Bogusław Nowak na sesji Rady Gminy Koszyce.
   O tym, że stan drogi jest opłakany, przekonywać nikogo nie trzeba. Jak powiedziała kierująca Zarządem Dróg Powiatowych Janina Krzek, w tym roku na załatanie dziur, które powstały po zimie, zużyto 100 ton masy. - I co tydzień musimy wysyłać kolejne samochody z masą, bo powstają nowe dziury. Droga ma 45 lat i ma prawo się rozsypywać - przyznała.
   Przyszła modernizacja drogi koszyckiej jest jeszcze uzależniona od postawy gminy Proszowice. Starosta powiedział wczoraj, że burmistrz Jan Makowski zadeklarował ustnie chęć udziału w pokryciu kosztów dokumentacji. Do tej pory jednak władze Proszowic tłumaczyły, że nie chcą płacić za naprawę drogi, nie będącej jej własnością w sytuacji, gdy wiele odcinków dróg gminnych jest w złym stanie.
    Tekst i fot. (ALG)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie