reklama

Nadzieja w Dworaku

RedakcjaZaktualizowano 
Dzięki niemu Telewizja Polska może stać się medium publicznym z prawdziwego zdarzenia - uważa Adam Pawłowicz, członek Rady Nadzorczej TVP

Gdzie trzech się stara, tam czwarty korzysta

Gdzie trzech się stara, tam czwarty korzysta

Dzięki niemu Telewizja Polska może stać się medium publicznym z prawdziwego

zdarzenia - uważa Adam Pawłowicz, członek Rady Nadzorczej TVP

   (INF. WŁ.) - Z wyboru Jana Dworaka na prezesa telewizji publicznej bardzo się cieszę. Przede wszystkim dlatego, że jego osoba daje nadzieję, że Telewizja Polska stanie się medium publicznym z prawdziwego zdarzenia, a nie matecznikiem jednego ugrupowania i nieprzejrzystą instytucją, w której wydawanie pieniędzy podatnika odbywa się praktycznie poza wszelką kontrolą - mówi Adam Pawłowicz, członek Rady Nadzorczej TVP, uważany w niej za lidera trzyosobowej grupy związanej z prawicą.
   Jan Dworak, producent telewizyjny i filmowy, nieoczekiwanie nawet dla siebie został prezesem telewizji publicznej. Rada Nadzorcza TVP w nocy z wtorku na środę zdecydowała, że to jemu powierzy kierowanie telewizją publiczną, mimo iż nie zakwalifikował się do finałowej trójki. Jednak to, że żaden z 3 finałowych kandydatów nie był w stanie uzyskać 6 głosów poparcia - dających fotel prezesa - w 9-osobowej Radzie Nadzorczej doprowadziło do pata, z którego rada sprytnie wybrnęła.
   Widząc, że Ryszard Pacławski, obecny szef TVP3, związany z lewicą, poprzestanie na 5 głosach, a Piotr Gaweł, twórca i pierwszy szef biura reklamy TVP, bliski prawicy, nie ma szans na zdobycie więcej niż 4 głosów, rada skorzystała z podpowiedzi prawnika, aby w takiej sytuacji dokonać wyboru spośród grona 9 osób, które przeszły do poprzedniego etapu konkursu. Rada wybrała wówczas 9 osób, przede wszystkim opierając się na wynikach firmy audytorskiej Mabor, która uznała, że najlepiej wypadł Jan Dworak. W grę wchodzili też m.in.: Waldemar Dubaniowski, Sławomir Zieliński oraz Maciej Pawlicki.
   W nocy z wtorku na środę w tajnym głosowaniu Dworaka poparło siedmiu członków Rady Nadzorczej. - Nie wiem, jak kto głosował, ale podejrzewam, że przeciwko nowemu prezesowi byli dwaj członkowie rady kojarzeni z lewicą. Oznacza to jednak również, że jeden przedstawiciel rady związany z lewicą opowiedział się za Dworakiem -_ wyjaśnia Marian Pilot, członek Rady Nadzorczej TVP, kojarzony z PSL.
   Niedługo po godzinie pierwszej w nocy rada przyjęła uchwałę odwołującą obecnego prezesa Roberta Kwiatkowskiego i powołującą Jana Dworaka. Do zmiany dojdzie 17 lutego.
   Zgodnie z regulaminem konkursu, przyszły prezes TVP będzie teraz wskazywał swoich kandydatów na pozostałych członków zarządu TVP, ale jego głos będzie tylko głosem doradczym. Ostateczną decyzję podejmie Rada Nadzorcza TVP, która wczoraj wyłoniła również głównych kandydatów na pozostałe stanowiska.
   O fotel członka zarządu ds. programowych starają się: prezes Radia dla Ciebie Andrzej Budzyński, szef regionalnej Trójki Ryszard Pacławski (obaj byli w finale konkursu na prezesa) i były wiceszef Telewizji Familijnej Maciej Pawlicki.
   Telewizyjną polityką reklamową i marketingową chcieliby kierować: były szef TAI Jacek Bochenek, pierwszy szef Biura Reklamy TVP Piotr Gaweł (finalista konkursu na prezesa) i Lech Kaczoń (związany z reklamą).
   Sprawami finansowymi stacji chcą zajmować się w przyszłym zarządzie: Piotr Dmochowski-Lipski (przewodniczący rady nadzorczej PWN), Marcin Murawski (Bank Handlowy), Stanisław Wójcik (jeden z telewizyjnych dyrektorów, wcześniej był członkiem zarządu).
   O stanowisko członka zarządu ds. nowych technologii ubiegają się: Leszek Bogdanowicz (twórca Wirtualnej Polski), Marek Hołyński (ekspert w dziedzinie grafiki komputerowej) i Andrzej Kaźmierski (obecny szef biura technologii i inwestycji TVP).
   
- Mam nadzieję, że telewizja pod kierownictwem Dworaka ukróci liczne patologie, do jakich doszło za prezesury Roberta Kwiatkowskiego - przekonuje Adam Pawłowicz. Nasz rozmówca podkreśla, że należy oddać pokłon Danucie Waniek, szefowej KRRiT, która kilka miesięcy temu zapowiedziała "nowe otwarcie" w telewizji publicznej i konsekwentnie do niego dąży. - Zdaję sobie sprawę, że lewica może czuć się zawiedziona postawą pani Waniek, bo straciła prezesa TVP, ale za to Polacy mogą czuć się zwycięzcami, ponieważ za nasze pieniądze pan Kwiatkowski prowadził telewizję do grobu - mówi Pawłowicz
   Prof. Tomasz Goban-Klas, członek KRRiT, kojarzony z lewicą, też uważa, że dobrze się stało, iż Jan Dworak zastąpi Roberta Kwiatkowskiego.
- Przyznać jednak muszę, że również każdy z trójki finalistów byłby lepszy od dotychczasowego prezesa - mówi prof. Goban-Klas. Profesor uważa, że pod kierownictwem Dworaka telewizja może bardziej obiektywnie pokazywać rzeczywistość polityczną. Chciałby jednak przede wszystkim, aby TVP w znacznie większym zakresie niż obecnie korzystała z usług "ciekawych ludzi" z całego kraju, a nie tylko z Warszawy. - Mamy wspaniałych i ciekawych ludzi w Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, a na ekranach telewizyjnych ciągle widzimy te same osoby - polityków, dziennikarzy, naukowców - głównie ze stolicy. Taka praktyka zemdli nawet najbardziej wytrzymałych. Każdy inteligentny człowiek z góry wie, co może mu powiedzieć ustawicznie pokazywany polityk czy dziennikarz - przekonuje prof. Goban-Klas.
   Na neutralność polityczną TVP liczy także Bogdan Klich, poseł PO, który w czasie, kiedy Dworak był wiceprezesem Radiokomitetu (1989-1991), kierował działem informacji krakowskiego ośrodka telewizyjnego.
- Od wielu lat znam pana Dworaka i postrzegam go jako człowieka kompromisu - mówi poseł. - Jego osoba, moim zdaniem, daje gwarancje, że możemy mieć telewizję neutralną politycznie. Aby tego dokonać, prezes będzie jednak zmuszony przeprowadzić głębokie zmiany kadrowe. Nie mogą w TVP pracować dziennikarze, którzy zajmują się praktycznie tylko dwoma sprawami: po pierwsze - notorycznie usprawiedliwiają rząd, po drugie - są tubą rządzącej koalicji._
WŁODZIMIERZ KNAP

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3