Najdziwniejszy motyl polski. Największy, o dziwacznych obyczajach

Grzegorz Tabasz
Najdziwniejszy motyl polski. Największy, o dziwacznych obyczajach oraz nazwie, która może przyprawić o połamanie języka.

Nazywa się lotnica zyska. Słowo lotnica jeszcze rozumiem, ale zyska? Któż to wymyślił!

Teraz aparycja. Samica wielkości dłoni i samiec o połowę mniejszych rozmiarach mają skrzydła w kolorze owoców zżółkniętej pomarańczy. Ciemne oczko na każdym skrzydełku przypomina oczy, co doskonale nadaje się do straszenia napastliwych ptaków.

Motyl zaliczany jest do ciem o nocnym trybie życia, lecz samce latają w dzień. Samice, o tłustym i ciężkim odwłoku, przesiadują nieruchomo na sterczących z ziemi pniakach czy gałązkach. Na tle zeszłorocznych, bukowych liści są praktycznie niewidoczne.

Podczas kilkutygodniowego życia nie jedzą, czerpiąc siły z zapasów tłuszczu.

Gdzież to dziwadło mieszka? W bukowych lasach Beskidów.

Jeśli na leśnej drodze zobaczycie żółtego motyla, który wariackim lotem pokonuje górskie zbocze, będzie to samiec lotnicy zyski. W tym szaleństwie jest metoda. Samiec wytrwale poszukuje samicy. Im więcej kilometrów pokona, tym szanse na miłosną schadzkę są większe. Ech, seks to potężna siła!

WIDEO: Dzieci mówią jak jest: "Miłość to gilgotki w brzuchu"

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Może o tym seksie już nie można tak publicznie się wypowiadać, panie redaktorze. Dzieci mogą przeczytać, czy coś.

Dodaj ogłoszenie