Najpierw konsultacje, potem inwestycje

Materiał informacyjny RZGW Wody Polskie w Krakowie
O planach budowy zbiorników retencyjnych w Małopolsce rozmawiamy z Małgorzatą Sikorą, dyrektor RZGW Wody Polskie w Krakowie.

Głośno jest ostatnio o tym, że Wody Polskie w Dolinie Prądnika planują budowę zbiorników retencyjnych. Na jakim etapie są prace związane z budową zbiorników?
O żadnych pracach na razie nie ma mowy. Wstępne projekty są na etapie konsultacji. Do 22 czerwca można zgłaszać swoje uwagi. W zeszły piątek spotkałam się z przedstawicielami zainteresowanych samorządów, żeby uzgodnić szczegóły, porozmawiać, rozwiać wątpliwości. W ten sposób chcemy wsłuchać się w głos mieszkańców terenów, na których mają powstać tak potrzebne zbiorniki retencyjne. W planach są kolejne spotkania, by ustalić ewentualną lokalizację zbiorników. Taką, która nie będzie wywoływała kontrowersji i zadowoli wszystkich.

Jaki jest cel budowy tych zbiorników?

Szeroko ujmując budowa zbiorników jest częścią całego systemu ochrony przeciwpowodziowej mieszkańców zlewni Wisły. W planach jest budowa zbiorników suchych, czyli takich, które będą się zapełniały tylko w czasie ulewnych deszczy. Nie mamy w planach budowy dużych obiektów do gromadzenia wody, jak na przykład w Solinie, gdzie zalewane były całe wsie, a mieszkańcy przesiedlani, a takie nieprawdziwe informacje pojawiają się w przestrzeni medialnej, dlatego je dementuję. Zbiorniki suche to zbiorniki przeciwpowodziowe, sterowane automatycznie. Susze i powodzie dobitnie pokazują, jak ważna jest różnorodność realizowanych przez nas zadań w gospodarce wodnej.

Czyli obawy mieszkańców związane z zalaniem terenów, na których dziś istnieje infrastruktura mieszkalna, drogowa są nieuzasadnione?

Tylko w przypadku budowy zbiorników mokrych taka sytuacja i takie obawy mogłyby mieć miejsce. W tej chwili naprawdę nie można mówić o zalewaniu terenów, czy przesiedlaniu mieszkańców. Nic nie jest przesądzone.

Czy wskazana w aPZRP (aktualizacji Planów Zarządzania Ryzykiem Powodziowym) lokalizacja zbiorników jest ostateczna?

Oczywiście, że nie! Prowadzone są rozmowy między Wodami Polskimi a zainteresowanymi samorządami, dotyczące między innymi zmiany lokalizacji zbiorników. Wszelkie zmiany w projektach będą wprowadzane w porozumieniu i w uzgodnieniu z samorządami lokalnymi, które reprezentują swoich mieszkańców.
Najbardziej kontrowersyjną lokalizacją jest w tej chwili Prądnik Korzkiewski. Ale powtarzam – konsultacje cały czas trwają, nie zrobimy nic bez współpracy z samorządem i wypracowaniem korzystnych dla wszystkich rozwiązań. Budowa zbiorników to część strategicznego, globalnego dokumentu, czyli Planów Zarządzania Ryzykiem Powodziowym.

Jakie zatem miejscowości byłyby chronione przed powodzią?

Zbiorniki retencyjne planowane w zlewni Prądnika stanowią część całego systemu ochrony przeciwpowodziowej w całej zlewni Wisły. Nie można ich zatem traktować jako pojedyncze elementy chroniące tylko lokalne miejscowości lecz obiekty, które wraz z podobnymi działaniami przeciwpowodziowymi realizowanymi w zlewniach innych dopływów Wisły wpływają na zwiększenie bezpieczeństwa miejscowości zlokalizowanych wzdłuż rzeki Wisły. Zadaniem zbiorników jest przechwycenie fali powodziowej tworzącej się w górnej części zlewni Prądnika, przez co zostanie ograniczone zagrożenie powodziowe terenów położonych poniżej, w tym znacznej części takich miejscowości jak: Januszowice, Pękowice, Zielonki oraz Kraków.

Czy powstanie zbiornika w otulinie Ojcowskiego Parku Narodowego nie będzie wpływać negatywnie na jego florę i faunę?

Wody Polskie prowadzą wszystkie inwestycje w poszanowaniu środowiska naturalnego. I tutaj nie ma wyjątków. Planowane, ale podkreślam nie ostateczne lokalizacje zbiorników to przede wszystkim łąki, które byłyby okresowo są zalewane, więc nie ma zagrożenia dla ptaków czy roślin. Inwestycje przeciwpowodziowe powstają w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców. Tak też jest w przypadku budowy zbiorników retencyjnych. Biorąc pod uwagę pożytek płynący z takich inwestycji, trzeba położyć na szali z jednej strony florę i faunę, z drugiej – mieszkańców. Dla nas priorytetem są mieszkańcy i bezpieczeństwo powodziowe regionu.

Czy sporządzono już analizę dotyczącą szkód środowiskowych planowanych inwestycji?

Obecne opracowujemy dokumenty do oceny. Ale tak jak wspomniałam – wszystkie nasze działania to projekty wstępne. Budowa tych zbiorników nie rozpocznie się za miesiąc, czy nawet za rok. Realnie można mówić o pięciu latach, jeżeli oczywiście pozwolą na to finanse.

Jak przekazać uwagi do "Wód Polskich"?

• za pośrednictwem formularza on-line umieszczonego na stronie: www.stoppowodzi.pl/konsultacje
• poprzez przesłanie informacji na adres e-mail [email protected];
• pisemnie w miejscu udostępnienia dokumentów: Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej, ul. Żelazna 59A, 00-848 Warszawa;
• pisemnie przesyłając na adres pocztowy: Ministerstwo Infrastruktury, Departament Gospodarki Wodnej i Żeglugi Śródlądowej, ul. Chałubińskiego 4/6, 00-928 Warszawa;
• ustnie do protokołu w Departamencie Gospodarki Wodnej i Żeglugi Śródlądowej Ministerstwa Infrastruktury przy ul. Nowy Świat 6/12 w Warszawie (wejście A, klatka D, III piętro, pokój nr 308).
• Projekty aPZRP są dostępne na stronie internetowej projektu: https://stoppowodzi.pl/projekty-apzrp. Uwagi rozpatrywane będą sukcesywnie, a wyniki zostaną opublikowane na stronie projektu.

Dodaj ogłoszenie