Najważniejszy jest człowiek

ANA
Tematem przewodnim jego obrazów jest człowiek. Jednak nie zawsze jest to portret, z widoczną twarzą i tułowiem, czasem tylko uchwycona dłoń lub cień. Mowa o pracach młodego artysty Marcina Skwarka, które obecnie można oglądać na wystawie w willi "Not" w Trzebini - Sierszy.

Wystawa prac malarza Marcina Skwarka

   Urodzony w 1976 roku Marcin Skwarek jest absolwentem malarstwa na Uniwersytecie Śląskim w Cieszynie. Dotychczas swoje prace prezentował nie tylko na kilkunastu wystawach w kraju. Miał także okazję wystawiać je w Stafford Art Gallery w Londynie. Ponadto projektował i malował freski w londyńskim Grange Hotel.
   Jego styl, jak sam podkreśla, często polega na zamalowywaniu. - Zaczynając pracę, nie mam wcześniej przygotowanych projektów. Obrazy tworzę intuicyjnie. Maluję agresywnie - szybko i mocno.Aby uzyskać ciekawą materię, używam różnych materiałów i metod kładzenia farby.Gdy odchodzę od sztalugi, jestem zadowolony z mojego dzieła - podkreśla artysta.
   Dwa lata temu Marcin Skwarek zaczął tworzyć cykl rodzinny, malując portrety swoich najbliższych. Później tematem jego obrazów stały się dogmaty religijne - Jezus, anioły i czart. Po wyczerpaniu natchnień malarskich związanych z religią, zaczął szukać inspiracji malując kobiety. - Inspiracją dla mnie jest malarstwo Nowosielskiego, Sienickiego, Goyi i Van Gogha - wyjaśnia. - Ostatnio ponownie wróciłem do tematu ludzi, jednak teraz najpierw kształtuję realne tło, a dopiero później umieszczam człowieka.
   Zaznacza, że malarstwo traktuje jako ciągłe doskonalenie siebie. Nadal szuka własnej inspiracji, a także nowych środków wyrazu.
(ANA)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.