Największy pechowiec

SAS
- Dlaczego zszedł Pan z boiska?

Jacek Matyja:

Jacek Matyja, który jak Paweł Adamczyk, grał w rundzie jesiennej w zespole Wisły, pojawił się w sobotę w drużynie Odry. Nie dotrwał jednak do końca spotkania.
- W starciu z Ryśkiem Czerwcem, na środka boiska, doznałem stłuczenia mięśnia czterogłowego. Chciałem grać, ale trener uznał, że lepiej będzie jeśli zejdę z boiska, tym bardziej że wynik był już dla nas niekorzystny.
- Czy ambitna próba zaatakowania bramki Wisły, po której Arkadiusz Kampka miał dogodną sytuację strzelecką, pogłębiła ten uraz?
- Cały czas czułem ból, podchodziłem więc do masażysty i prosiłem go, żeby mi mroził kontuzjowaną nogę. Bardzo zależało mi na dobrym występie przeciwko Wiśle. Uważam, że stać nas było na remis. Niestety, straciliśmy dwie "głupie" bramki.
- Czego oczekują od Pana w nowym klubie?
- Na razie drużyna się tworzy. Mnie i Pawła Adamczyka trener Jerzy Wyrobek ustawia defensywnie. Jestem przekonany, że stać naszą drużynę na lepszą, skuteczniejszą grę. (SAS)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie