Naładowani energią

dw
Udostępnij:
Czołowego piłkarza trzecioligowej Sandecji Adama Ciastonia spotkaliśmy w czwartkowe popołudnie przed hipermarketem "Europa". Rozluźniony, zrelaksowany wracał z zajęć poświęconych odnowie biologicznej.

Adam Ciastoń:

   - Czuję, że jesteśmy właściwie przygotowani do sezonu - mówi sympatyczny rozgrywający. - Osobiście rozpiera mnie energia. Z wolna rodzi się głód piłki. Myślę, że najbardziej "wyposzczeni" będziemy na inaugurację sezonu. Jestem więc optymistą, choć przyznam, że trochę niepokoi mnie fakt wciąż niejasnej przyszłości Słowaka Rastio Gabaka. To bardzo sympatyczny człowiek, mentalnie przypominający swego rodaka Jano Frohlicha. Błyskawicznie zaaklimatyzował się w drużynie. Wiem, że chce grać w Sandecji. Zdaje sobie sprawę, że stąd łatwiej mu będzie wystartować do większej kariery, pójść śladem Jana. Oczywiście wcześniej służąc swymi umiejętnościami Sandecji. Jego dotychczasowy klub TJ Mihalovce chce za niego dobrej klasy napastnika. Najlepiej takiego o wzroście 190 cm., nowego Kollera. Cóż, pomarzyć każdemu wolno. W sobotę czeka nas ostatni sparing z A-klasowymi Gorcami w Kamienicy. Nie wiem, na jaki skład zdecyduje się trener Ireneusz Adamus, ale każdy z nas musi być w każdej chwili przygotowany do gry.
(dw)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie